<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Więcej Tlenu &#187; Recykling</title>
	<atom:link href="http://wiecejtlenu.pl/kategoria/recykling/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wiecejtlenu.pl</link>
	<description>Teksty, opinie, komentarze</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Dec 2011 12:51:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Planowane postarzanie produktów</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2011/12/15/planowane-postarzanie-produktow/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2011/12/15/planowane-postarzanie-produktow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 22:17:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3363</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego wciąż psują się nasze telefony, drukarki, komputery, samochody? Albo dlaczego w&#160;rajstopach nagminnie &#8222;lecą oczka&#8221;? W ogóle dlaczego wszystkie dzisiejsze produkty tak szybko się psują? Z tego samego powodu, dla którego już 90 lat temu powstał kartel producentów żarówek. Kartel, który uzgodnił, że wszystkie żarówki na świecie mają działać o&#160;wiele, wiele krócej&#8230; Produkcja bez granic [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/zarowka-wikipedia-300pix.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3364" title="zarowka-wikipedia-300pix" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/zarowka-wikipedia-300pix.jpg" alt="" width="300" height="181" /></a>Dlaczego wciąż psują się nasze telefony, drukarki, komputery, samochody? Albo dlaczego w&nbsp;rajstopach nagminnie &#8222;lecą oczka&#8221;? W ogóle dlaczego wszystkie dzisiejsze produkty tak szybko się psują? Z tego samego powodu, dla którego już 90 lat temu powstał kartel producentów żarówek. Kartel, który uzgodnił, że wszystkie żarówki na świecie mają działać o&nbsp;wiele, wiele krócej&#8230;<span id="more-3363"></span></p>
<p>Produkcja bez granic potrzebuje konsumpcji bez granic. Już wiek temu przestaliśmy produkować rzeczy tylko po to, żeby zaspokoić nasze potrzeby. Produkujemy dla samego produkowania &#8211; &#8222;bo to napędza gospodarkę&#8221;, &#8222;bo dzięki temu wzrasta światowe bogactwo&#8221;.  Ten system opiera się na trzech filarach: 1)  planowane postarzanie produktów, 2) reklama, 3) zaciąganie kredytów na wciąż nowe dobra.</p>
<p>Film, który gorąco polecamy odkrywa kulisy spisku żarówkowego &#8211; pierwszego udokumentowanego planowanego postarzania produktu.</p>
<p>Prawie wszystko co dziś kupujemy ma się popsuć szybciej niż się nam wydaje. W drukarkach instaluje się specjalne czipy, które blokują sprzęt, po wydrukowaniu określonej ilości stron. To nic, że nasz sprzęt wciąż jest sprawny, czip decyduje o&nbsp;tym, że drukarka po wygaśnięciu gwarancji&#8230; &#8222;udaje&#8221; zepsutą. Sami zobaczcie:</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/QPPW8KM7eEU?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<pre><a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Gluehlampe_01_KMJ.jpg&amp;filetimestamp=20110708205217">fot. wikipedia</a></pre>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2011/12/15/planowane-postarzanie-produktow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień Ziemi</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2011/05/06/dzien-ziemi-zachecamy-do-uczestnictwa/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2011/05/06/dzien-ziemi-zachecamy-do-uczestnictwa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 May 2011 17:33:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>
		<category><![CDATA[Środowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3307</guid>
		<description><![CDATA[8 maja spotykaliśmy się na warszawskim Polu Mokotowskim. Jednym z&#160;punktów programu obchodów Światowego Dnia Ziemi była zbiórka odpadów przeznaczonych do przetworzenia. W zamian za&#160;&#8222;śmieci&#8221; organizatorzy przekazywali chętnym sadzonki drzewek i&#160;kwiatów. W zamian za&#160;przyniesioną makulaturę i&#160;zużyty sprzęt byłyrozdawane sadzonki drzewek i&#160;kwiatów wg przelicznika: - każde 5 kg makulatury &#8211; 1 sadzonka. -każda sztuka średniego sprzętu elektrycznego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/plakat-Dzien-Ziemi-2011-maly.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3310" title="plakat-Dzien-Ziemi-2011-maly" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/plakat-Dzien-Ziemi-2011-maly.jpg" alt="" width="300" height="185" /></a>8 maja spotykaliśmy się na warszawskim Polu Mokotowskim. Jednym z&nbsp;punktów programu obchodów Światowego Dnia Ziemi była zbiórka odpadów przeznaczonych do przetworzenia. W zamian za&nbsp;&#8222;śmieci&#8221; organizatorzy przekazywali chętnym sadzonki drzewek i&nbsp;kwiatów. <span id="more-3307"></span> W zamian za&nbsp;przyniesioną makulaturę i&nbsp;zużyty sprzęt byłyrozdawane sadzonki drzewek i&nbsp;kwiatów wg przelicznika:</p>
<p>- każde 5 kg makulatury &#8211; 1 sadzonka.</p>
<p>-każda sztuka średniego sprzętu elektrycznego (żelazko, telewizor, monitor itd.) &#8211; 1 sadzonka</p>
<p>- za&nbsp;każde 3 telefony komórkowe &#8211; 1 sadzonka.</p>
<p>Obchody Światowego Dnia Ziemi, które co roku odbywają się 22 kwietnia, w&nbsp;2011 roku obchodzone były jednak podczas Międzynarodowego Roku Lasów, ogłoszonego przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Tematem wiodącym było hasło  <strong>&#8222;las całkiem blisko nas&#8221;</strong>.</p>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/plakat-Dzien-Ziemi-2011.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3308" title="plakat-Dzien-Ziemi-2011" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/plakat-Dzien-Ziemi-2011.jpg" alt="" width="300" height="429" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2011/05/06/dzien-ziemi-zachecamy-do-uczestnictwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesteśmy coraz bardziej świadomi</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/11/24/jestesmy-coraz-bardziej-swiadomi/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/11/24/jestesmy-coraz-bardziej-swiadomi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Nov 2010 07:35:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia odnawialna]]></category>
		<category><![CDATA[Oszczędzanie energii]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[Produkty ekologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/2010/11/24/jestesmy-coraz-bardziej-swiadomi/</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli chodzi ekologiczne postawy Polaków – jak wiadomo &#8211; wciąż nie jest kolorowo, jednak z&#160;badań wynika, że sytuacja zmienia się na lepsze. Na przykład segregacja śmieci i&#160;energooszczędny sprzęt zyskują już uznanie w&#160;oczach statystycznych Kowalskich. Jak wynika z&#160;badania* przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie Banku Ochrony Środowiska – „Postawy Polaków wobec ochrony środowiska i&#160;oszczędzania energii” &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/eko-ilustracja.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3117" title="coins and plant" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/eko-ilustracja.jpg" alt="" width="300" height="214" /></a>Jeśli chodzi ekologiczne postawy Polaków – jak wiadomo &#8211; wciąż nie jest kolorowo, jednak z&nbsp;badań wynika, że sytuacja zmienia się na lepsze. Na przykład segregacja śmieci i&nbsp;energooszczędny sprzęt zyskują już uznanie w&nbsp;oczach statystycznych Kowalskich.<span id="more-3118"></span></p>
<p>Jak wynika z&nbsp;badania* przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie Banku Ochrony Środowiska – „Postawy Polaków wobec ochrony środowiska i&nbsp;oszczędzania energii” &#8211; dwóch na trzech z&nbsp;nas twierdzi, że segreguje śmieci. A 64 proc. badanych kupuje energooszczędne żarówki oraz sprzęty AGD i&nbsp;RTV o&nbsp;niskiej energochłonności. Co więcej, prawie trzy czwarte Polaków  wierzy, że działania jednostki mają realny wpływ na ochronę środowiska. A to już naprawdę miła niespodzianka. Polska specyfiką jednak jest to, że dokładnie taki sam odsetek nie postrzega zachowań innych obywateli jako proekologiczne. Klasycznie widzimy więc źdźbło o&nbsp;oczach innych, a&nbsp;w swoich nie dostrzegamy belki.</p>
<p>Kolejne zadziwiające wnioski płyną z&nbsp;badania naszego nastawienia do segregacji odpadów domowych. O dziwo w&nbsp;tym zestawieniu przodują wsie. Trzech na czterech jej mieszkańców deklaruje zaangażowanie w&nbsp;tym temacie, podczas gdy w&nbsp;miastach (100-500 tys. osób) robi to tylko zaledwie co drugi badany.</p>
<p>Z badań TNS OBOP wynika także, że najwięcej postaw proekologicznych obserwujemy wśród osób po 30 roku życia. Co także &#8211; trzeba przyznać &#8211; jest raczej zaskakujące. Warto dodać – i&nbsp;tutaj już bez niespodzianek – że bardziej przyjazne środowisku są kobiety (53 proc. do 47 proc. mężczyzn). Zastanawiający jest natomiast fakt, że zaledwie 40 proc. osób deklarujących się jako proekologiczne, byłoby skłonne zapłacić więcej za&nbsp;ekologiczny produkt.</p>
<p>Wzrost świadomości ekologicznej Polaków potwierdzając nie tylko badania opinii publicznej, ale także liczby. Tylko sam Bank Ochrony Środowiska w&nbsp;ostatnich pięciu latach przyznał ponad trzykrotnie więcej kredytów na odnawialne źródła energii, niż w&nbsp;czasie całej swojej poprzedniej działalności. Co drugi z&nbsp;tych kredytów przeznaczono na kolektory słoneczne. Na marginesie można dodać, że najbardziej popularnym jest obecnie Słoneczny EKOkredyt, przeznaczony na zakup i&nbsp;montaż kolektorów do podgrzewania wody użytkowej (również dla wspólnot mieszkaniowych). Popularność zawdzięcza 45 proc. dopłacie z&nbsp;Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i&nbsp;Gospodarki Wodnej. <a href="http://wiecejtlenu.pl/2010/07/18/ruszyly-dotacje-na-kolektory-sloneczne/">Pisaliśmy już o&nbsp;tym w&nbsp;naszym dziale „Porady”</a>. Czytelników zachęcamy do zainteresowania się tym rozwiązaniem.</p>
<p>&#8211;</p>
<p>* Badanie zrealizowano techniką bezpośrednich wywiadów na grupie tysiąca osób powyżej 15 roku życia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/11/24/jestesmy-coraz-bardziej-swiadomi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polskie gminy lekceważą problem śmieci</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/11/polskie-gminy-lekcewaza-problem-smieci/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/11/polskie-gminy-lekcewaza-problem-smieci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jul 2010 07:16:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3009</guid>
		<description><![CDATA[Samorządy gminne są współodpowiedzialne za&#160;dzikie wysypiska w&#160;lasach i&#160;za to, że tak słabo rozwija się u&#160;nas recykling. To nie są tylko opinie ekologów, ale takie wnioski płyną z&#160;wyników inspekcji Najwyższej Izby Kontroli. Tymczasem Ministerstwo Środowiska upatruje remedium na rosnącą u&#160;nas górę śmieci właśnie w&#160;przekazaniu gminom organizacji wywozu śmieci oraz ich segregacji. Ma to pomóc w&#160;rozwoju recyklingu, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Samorządy gminne są współodpowiedzialne za&nbsp;dzikie wysypiska w&nbsp;lasach i&nbsp;za to, że tak słabo rozwija się u&nbsp;nas recykling. To nie są tylko opinie ekologów, ale takie wnioski płyną z&nbsp;wyników inspekcji Najwyższej Izby Kontroli.<span id="more-3009"></span></p>
<p>Tymczasem Ministerstwo Środowiska upatruje remedium na rosnącą u&nbsp;nas górę śmieci właśnie w&nbsp;przekazaniu gminom organizacji wywozu śmieci oraz ich segregacji. Ma to pomóc w&nbsp;rozwoju recyklingu, zmniejszeniu liczby dzikich wysypisk i&nbsp;ilości śmieci lądujących na składowiskach. Kontrola NIK jednak jasno pokazuje, że upatrywanie ratunku w&nbsp;tej sprawie w&nbsp;gminach może okazać się wielką pomyłką.</p>
<p>Oto główne wnioski z&nbsp;kontroli NIK:</p>
<p>1. W zdecydowanej większości skontrolowanych gmin (wybranych losowo) istnieją dzikie wysypiska. Można tam znaleźć każdy rodzaj śmieci, w&nbsp;tym również niebezpieczne dla zdrowia i&nbsp;życia.</p>
<p>2. Skontrolowane gminy w&nbsp;większości nie wywiązują się z&nbsp;ustawowych obowiązków związanych z&nbsp;gospodarką odpadami. Dla przykładu: ponad 70 proc. z&nbsp;nich nie sprawdza solidnie, czy wszyscy mieszkańcy mają umowy na wywóz odpadów z&nbsp;firmami śmieciowymi. Takie kontrole są zaś głównym narzędziem walki z&nbsp;tymi, którzy nie chcą płacić za&nbsp;wywożenie śmieci i&nbsp;pozbywają się ich nielegalnie, np. wyrzucając je w&nbsp;lesie.</p>
<p>3. Jedynie w&nbsp;10 z&nbsp;24 skontrolowanych przez NIK gmin gospodarowano odpadami tak, aby zmniejszyć ich ilość na wysypiskach (m.in. przez przekazywanie części z&nbsp;nich do recyklingu).</p>
<p>4. Tylko 40 proc. z&nbsp;tych gmin umożliwiło selektywną zbiórkę i&nbsp;odzysk tzw. odpadów biodegradowalnych, które nadają się do produkcji kompostu czy biogazu.</p>
<p>5. Wiele gmin z&nbsp;opóźnieniem informowało mieszkańców o&nbsp;firmach zbierających zużyty sprzęt RTV i&nbsp;AGD pochodzący z&nbsp;gospodarstw domowych. Często informacje te były niepełne.</p>
<p>6. Gminy w&nbsp;wielu przypadkach nie zapewniały mieszkańcom ochrony przed nadmiernym wzrostem opłat za&nbsp;wywożenie odpadów. Prawie połowa z&nbsp;nich nie uchwaliła maksymalnych stawek, jakie można pobierać za&nbsp;wywóz śmieci. Tymczasem to wysokie ceny za&nbsp;odbiór odpadów skłaniają niektórych do nielegalnego pozbywania się ich, np. do wyrzucania w&nbsp;lesie.</p>
<p>7. Bywało, że gminy ograniczały konkurencję na lokalnym rynku i&nbsp;faworyzowały miejscowe firmy. To zaś mogło podbijać ceny za&nbsp;wywóz śmieci. Połowa gmin, wydając zezwolenia na odbieranie odpadów komunalnych, dała je przedsiębiorcom, których wnioski nie spełniały wymaganych prawem kryteriów.</p>
<p>8. W większości gmin samorząd nie kontrolował przedsiębiorstw odbierających odpady. 92 proc. skontrolowanych samorządów gminnych nie realizowało zaplanowanych zadań oraz działań w&nbsp;dziedzinie gospodarki odpadami albo robiło to z&nbsp;opóźnieniem.</p>
<p>Na koniec należy zadać sobie pytanie dlaczego wobec tych faktów urzędnicy resortu środowiska forsują zły pomysł przekazania gminom organizacji wywozu i&nbsp;zagospodarowania odpadów? Czy lektura raportu NIK będzie kubłem zimnej wody na ich głowy? Oby.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/11/polskie-gminy-lekcewaza-problem-smieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polecamy wspólny tekst &#8222;Przekroju&#8221; i&#160;&#8222;Więcej Tlenu&#8221;</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/05/wspolny-tekst-przekroju-i-wiecej-tlenu/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/05/wspolny-tekst-przekroju-i-wiecej-tlenu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 13:15:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>
		<category><![CDATA[Środowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2991</guid>
		<description><![CDATA[Śmieci, które zamietliśmy pod globalny dywan, już dawno się pod nim nie mieszczą. Co gorsza, większości z&#160;nich prawdopodobnie już nigdy nie da się uprzątnąć. A o&#160;istnieniu niektórych przekonujemy się boleśnie dopiero teraz Olga Woźniak*, Arkadiusz Bartosiak (tekst można przeczytać również w&#160;26 numerze &#8222;Przekroju&#8221;) Plastik do żółtego worka, papier do niebieskiego, szkło do białego. Skórka od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/Smieci-WiecejTlenu-Przekroj-300.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-2993" title="Smieci-WiecejTlenu-Przekroj-300" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/Smieci-WiecejTlenu-Przekroj-300.jpg" alt="" width="300" height="223" /></a>Śmieci, które zamietliśmy pod globalny dywan, już dawno się pod  nim nie mieszczą. Co gorsza, większości z&nbsp;nich prawdopodobnie już nigdy  nie da się uprzątnąć. A o&nbsp;istnieniu niektórych przekonujemy się  boleśnie dopiero teraz <span id="more-2991"></span><strong></strong></p>
<p><strong>Olga Woźniak*, Arkadiusz Bartosiak</strong></p>
<p>(<em>tekst można przeczytać również w&nbsp;26 numerze &#8222;Przekroju&#8221;</em>)</p>
<p>Plastik do żółtego worka, papier do niebieskiego, szkło do  białego. Skórka od banana na kompost. Góra śmieci maleje, a&nbsp;my czujemy  się tacy ekologiczni! Co jednak począć z&nbsp;resztkami, które żadną miarą  nie dadzą się przetworzyć? Stara kanapa ląduje zwykle na wysypisku. Być  może jakaś postępowa rybitwa uzna za&nbsp;stosowne uwić w&nbsp;niej gniazdo.  Zardzewiałą siatkę ogrodzeniową zabiorą od nas zbieracze złomu, którzy w&nbsp; pobliskim skupie wymienią ją na wino.</p>
<p>No dobrze, a&#8230; eternit? Leży w&nbsp;rogu działki i&nbsp;męczy sumienie.  Zatrudnić profesjonalną firmę, żeby go wywiozła? Drogo. Udawać, że go  nie ma? Jeszcze wejdą weń dzieci. Zakopmy go! Może nikt się nie dowie&#8230;  Rachu-ciachu i&nbsp;śladu nie ma.  Ten sposób myślenia nie jest obcy również wielkim firmom, ba,  nawet całym państwom. Problemem jest skala. To przez nią dołek na  eternit zamienia się w&nbsp;kanion, a&nbsp;sadzawka, do której wrzucamy  pordzewiałe puszki z&nbsp;przeterminowanymi farbami, w&nbsp;ocean. Jak wielki jest  globalny dywan, pod który co chwila ktoś próbuje zamieść niewygodne  resztki? Co pod nim leży? I kiedy okaże się za&nbsp;krótki?</p>
<p>Być może już w&nbsp;tym  roku przekonają się o&nbsp;tym wielbiciele kąpieli w&nbsp;chłodnych wodach  Bałtyku. Do 2010 roku miały bowiem wytrzymać skorupy zatopionych w&nbsp;morzu  pocisków z&nbsp;bronią chemiczną, która poszła na dno po II wojnie  światowej.</p>
<p>W czterech strefach okupacyjnych Niemiec alianci odkryli 296  tysięcy ton amunicji chemicznej. Co począć z&nbsp;takim znaleziskiem?  Rozmyślania nie trwały długo. Broń postanowiono wrzucić do najgłębszej  sadzawki we&nbsp;wsi. Początkowo wytypowano okolice Wysp Owczych na  Atlantyku. Sprawa jednak jak zwykle rozbiła się o&nbsp;koszty. Bliżej było do  Bałtyku, choć niezbyt w&nbsp;nim głęboko – przeciętnie 52,3 metra. No to  chlup! Na dno poszło od 42 do 69 tysięcy ton amunicji chemicznej – w&nbsp; kontenerach, bombach, pociskach, granatach i&nbsp;minach.</p>
<p>Te śmietniska położone są w&nbsp;okolicach Bornholmu, w&nbsp;Głębi  Gotlandzkiej i&nbsp;w rejonie latarni morskiej Maesekaer na zachód od  Szwecji. Trochę amunicji rozsypano w&nbsp;cieśninach duńskich. Tyle  przynajmniej wiemy o&nbsp;poczynaniach Amerykanów czy Anglików. Rosjanie – z&nbsp; właściwą sobie fantazją – wyrzucali broń, gdzie im się spodobało.  Zwłaszcza kiedy pogoda przeszkadzała w&nbsp;dopłynięciu do wyznaczonych  stanowisk. I tak nasze piękne morze usiano pojemnikami z&nbsp;iperytem  siarkowym (gazem musztardowym), adamsytem, fosgenem, tabunem, solami  cyjanowymi i&nbsp;kwasem pruskim.</p>
<p>Jak te substancje zachowają się w&nbsp;kontakcie ze&nbsp;słoną wodą?  Naukowcy dokładnie nie wiedzą, choć ich ciekawość wkrótce zostanie  zaspokojona – budowany Gazociąg Północny nie jest w&nbsp;stanie ominąć  miejsc, w&nbsp;których zatopiono rdzewiejące pojemniki z&nbsp;trucizną.</p>
<p>Poza tym odkryć pogłębiających naszą wiedzę o&nbsp;właściwościach  substancji chemicznych dokonują co jakiś czas rybacy lub plażowicze. W  styczniu 1997 roku 30 mil morskich od Władysławowa rybacy wyłowili  pięciokilogramową bryłę wyglądającą na glinę. Zostali ciężko poparzeni –  w&nbsp;ich sieci zaplątała się gruda iperytu. Wcześniej pamiątki z&nbsp;II wojny  znajdowano na plażach w&nbsp;Dziwnowie, Kołobrzegu, Mrzeżynie, Darłówku. W  tej ostatniej miejscowości w&nbsp;1955 roku dzieci z&nbsp;kolonii znalazły  zardzewiały pojemnik z&nbsp;brązowoczarną cieczą. Czworo z&nbsp;nich straciło  wzrok, a&nbsp;102 zostało poparzonych.</p>
<p>To nie koniec atrakcji. W styczniu tego roku szwedzka  telewizja wyemitowała reportaż, którego twórcy przekonywali, że Rosjanie  zatopili w&nbsp;Bałtyku&#8230; odpady nuklearne. Kiedy Łotwa odzyskała  niepodległość, rosyjscy wojacy musieli opuścić bazę morską w&nbsp;Lipawie.  Przy okazji pozbyli się śmieci, topiąc je w&nbsp;wodach szwedzkiej strefy  ekonomicznej. Rzecz wyszła na jaw dzięki wyznaniom byłego rosyjskiego  agenta.</p>
<p>Gdyby te informacje miały się potwierdzić, pewnie i&nbsp;tak  niewielu by zdziwiły. Przecież to Moskwa w&nbsp;wyniku zatopienia straciła aż  pięć okrętów podwodnych o&nbsp;napędzie atomowym. Na szczęście ich reaktory  wciąż są szczelne, podobnie jak reaktory dwóch amerykańskich okrętów,  które również spoczywają na dnie. Jednak tego, jaki będzie ich dalszy  los, nikt nie jest w&nbsp;stanie przewidzieć.</p>
<p><strong>Mafia sprząta</strong></p>
<p>Ktoś jeszcze ma ochotę  na kąpiel? Ochłódźmy zapał tych, którzy znad Bałtyku chcą zwiać nad  Morze Śródziemne. Otóż głęboko pod jego powierzchnią również znajdują  się radioaktywne materiały. Całkiem niedawno, bo w&nbsp;marcu tego roku, po  długich latach poszukiwań udało się zdobyć dowód, że mafia z&nbsp;Kalabrii  zatapiała u&nbsp;wybrzeży Włoch statki transportujące toksyczne substancje.</p>
<p>Na ten trop włoski wymiar sprawiedliwości naprowadził były  członek kalabryjskiej mafii Francesco Fonti. Na razie na podstawie jego  wskazówek nieopodal miejscowości Cetraro na południu kraju udało się  odnaleźć wrak poszukiwanego od 18 lat statku „Cunsky”. Według zeznań  skruszonego gangstera na pokładzie miało znajdować się 180 beczek ze&nbsp; żrącymi substancjami. Takich statków ekologicznych bomb, jak twierdzi  Fonti, jego mafijni kumple zatopili u&nbsp;wybrzeży Włoch co najmniej 30. A  nie działali tylko na Morzu Śródziemnym. Fonti ostrzega, że topienie  beczek – nawet na większą skalę – odbywało się też na wodach  terytorialnych Somalii i&nbsp;Kenii. A do tego wszystkiego trzeba jeszcze  dodać te beczki, które mafia ukryła na lądzie.</p>
<p>Kalabryjscy „ludzie honoru” nie robili tego, rzecz jasna, dla  zabawy. Ktoś słono im zapłacił za&nbsp;pozbycie się kłopotliwych odpadów.  Zdaniem włoskiej prasy tylko w&nbsp;ubiegłym roku działające we&nbsp;Włoszech  grupy przestępcze zarobiły blisko 20 miliardów euro na nielegalnym  wywożeniu odpadów do państw Trzeciego Świata. Najbardziej opłacalne jest  pozbywanie się materiałów radioaktywnych, toksycznych i&nbsp;szpitalnych, bo  ich utylizacja kosztuje najwięcej. Złotym interesem jest też utykanie,  gdzie tylko się da, elektronicznych śmieci: komputerów, komórek,  baterii.</p>
<p>Co gorsza, to niemal pewne, że podobnym biznesem zajmują się  wszystkie największe organizacje przestępcze na świecie. Jest równie  opłacalny jak handel narkotykami.</p>
<p>Teraz naprawdę  zmartwimy amatorów kąpieli – od czasów XVIII-wiecznej eksplozji  demograficznej i&nbsp;rewolucji przemysłowej to właśnie oceany są  największymi śmietnikami ludzkości. Przez ponad 200 lat do rzek, jezior,  mórz i&nbsp;oceanów wyrzucaliśmy, co popadło, licząc, że już nigdy tego nie  zobaczymy. Niestety, 13 lat temu okazało się, jak bardzo się myliliśmy.</p>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/Smiec-WiecejTlenu-Przekroj-250.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2995" title="Smiec-WiecejTlenu-Przekroj-250" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/Smiec-WiecejTlenu-Przekroj-250-177x300.jpg" alt="" width="177" height="300" /></a>Kiedy w&nbsp;1997 roku amerykański oceanograf i&nbsp;przy okazji  zawodowy żeglarz Charles J. Moore po zakończonych regatach na Hawajach  płynął jachtem do rodzinnej Kalifornii, zauważył zjawisko, które na  zawsze zmieniło jego życie i&nbsp;po raz pierwszy zwróciło uwagę świata na  zanieczyszczenie oceanów. Naukowiec odkrył gigantyczną ilość odpadów, w&nbsp; większości plastikowych, pływających pośrodku Oceanu Spokojnego. Moore  ochrzcił to zjawisko mianem Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci (Great  Pacific Garbage Patch) i&nbsp;całkowicie poświęcił się jego dokładnemu  zbadaniu.</p>
<p>Udowodnił między innymi, że plastikowa butelka, która na  lądzie rozkładałaby się kilkaset lat, wystawiona na działanie słońca i&nbsp; wody morskiej stosunkowo szybko zaczyna kruszeć, rozpadając się na coraz  mniejsze części, aż do drobin przypominających piasek. Jednak w&nbsp; przeciwieństwie do prawdziwego piasku ten sztuczny jest na tyle lekki,  że razem z&nbsp;planktonem unosi się w&nbsp;wodzie. I razem z&nbsp;nim trafia do  przewodów pokarmowych zwierząt.</p>
<p>Słynna plaża Kamilo na Hawajach już w&nbsp;ponad połowie składa się  ze&nbsp;sztucznego piasku. Zresztą naukowcy znajdują go na wszystkich  plażach świata. Nic w&nbsp;tym dziwnego, skoro Pacyfik może być największym  na ziemi workiem ze&nbsp;śmieciami, ale przecież pozostałe morza i&nbsp;oceany nie  mogły ustrzec się podobnego losu.</p>
<p>W lutym tego roku małżeństwo oceanografów Anna Cummins i&nbsp; Marcus Eriksen udowodniło istnienie Wielkiej Atlantyckiej Plamy Śmieci.  Zlokalizowanie dryfującej zupy plastiku na Atlantyku było trudne ze&nbsp; względu na sztormowy charakter tego oceanu. Niemniej jednak Cummins i&nbsp; Eriksen, żeglując między Bermudami a&nbsp;Azorami, pobrali wiele próbek wody  zawierających znaczne stężenie plastiku.</p>
<p>Z danych opublikowanych przez „National Geographic” wynika, że  w&nbsp;każdym kilometrze kwadratowym górnej warstwy Oceanu Atlantyckiego  pływa około 200 tysięcy fragmentów śmieci (często nie większych niż  gumka na końcu ołówka). A w&nbsp;powierzchniowych wodach Pacyfiku w&nbsp;każdym  kilometrze kwadratowym można ich znaleźć prawie cztery razy więcej. To  jednak wcale nie musi oznaczać, że Atlantyk jest czystszy. Część brudów  może po prostu opadać głębiej.</p>
<p>Wielu naukowców uważa, że istnieją więcej niż dwie oceaniczne  plamy śmieci. System prądów morskich w&nbsp;uproszczeniu sprowadza się do  pięciu wielkich wirów. I każdy z&nbsp;nich – zdaniem badaczy – ma swoją  plamę.<br />
<strong></strong></p>
<p><strong>Radioaktywny kanał</strong></p>
<p>OK, może więc wyjdźmy  na ląd. Niestety, tu wcale nie jest lepiej. W zeszłym roku francuski  dziennik „Libération” opublikował wyniki dziennikarskiego śledztwa, z&nbsp; którego wynikało, że 13 procent francuskich odpadów radioaktywnych  trafia potajemnie na Syberię. Dokładnie do kompleksu atomowego w&nbsp; Siewiersku, mieście, do którego nie wpuszcza się reporterów.</p>
<p>Publikacja pasowa i&nbsp;wideoreportaż stacji TV Arte upubliczniły  fakt, że od połowy lat 90. przedsiębiorstwo energetyczne EDF rokrocznie  dostarcza do Siewierska ponad sto ton zubożonego uranu z&nbsp;francuskich  elektrowni atomowych. Ładunek przyjeżdża do Rosji w&nbsp;kontenerach i&nbsp;jest  składowany&#8230; na wielkim parkingu.</p>
<p>Na świecie jest wiele takich Siewiersków, gdzie odpady  nuklearne składuje się byle jak, za&nbsp;to po cichu, z&nbsp;dala od oczu i&nbsp;uszu  opinii publicznej. W samej Rosji za&nbsp;wysypisko służy też były poligon  atomowy Nowa Ziemia w&nbsp;Arktyce. Chińczycy swoje odpady nuklearne składują  po kryjomu w&nbsp;Tybecie. A tego, co z&nbsp;materiałami radioaktywnymi robi  Korea Północna, nie wie nikt oprócz Korei Północnej.</p>
<p>Nawet te państwa, które zdają się przestrzegać standardów  składowania odpadów nuklearnych, nie są bez winy. Jedno z&nbsp;największych  amerykańskich składowisk w&nbsp;Richland w&nbsp;stanie Waszyngton przez wielu  ekspertów uznawane jest za&nbsp;nieszczelne. W wyniku złego składowania do  skażenia doszło także w&nbsp;brytyjskim Sellafield, o&nbsp;czym opinię publiczną  poinformowali działacze Greenpeace’u.</p>
<p>Zresztą owe oficjalne miejsca składowania odpadów  radioaktywnych to nic innego jak gigantyczne dołki za&nbsp;stodołą. Yucca  Mountain Repository, największe amerykańskie składowisko odpadów leżące  140 kilomertów na północny zachód od Las Vegas, ciągle jest kością  niezgody między amerykańskimi politykami. Odpadów nuklearnych –  schowanych głęboko pod ziemią (tunel ma 120 metrów) i, jak zapewniają  naukowcy, bezpiecznych – nikt nie chce mieć blisko siebie. Yucca  Mountain zostało składowiskiem przed 20 laty i&nbsp;zainwestowano w&nbsp;nie już  kilkanaście miliardów dolarów. Dziś znajduje się tam 70 tysięcy ton  odpadów. Jednak w&nbsp;projektowanym na ten rok budżecie państwa nie znalazły się dodatkowe środki na  składowisko.</p>
<p>Zresztą przemysł atomowy wcale nie produkuje najwięcej  trudnych do zutylizowania odpadów. Zdecydowanie dużo gorzej wypadają  kopalnie rud metali szlachetnych.<br />
<strong></strong></p>
<p><strong>Cena złota</strong></p>
<p>Ruda to minerał  zawierający związki metali. Dopiero przy sporym wysiłku można uzyskać z&nbsp; niej czysty kruszec. Na przykład rudę złota usypuje się w&nbsp;hałdy, które  następnie polewa się wodnym roztworem cyjanku sodu. To on wytrąca złoto,  które pozyskuje się potem z&nbsp;wody w&nbsp;kolejnych procesach chemicznych.</p>
<p>W tej technologii wykorzystana może być jedynie słodka woda –  od słonej maszyny by zardzewiały. Tylko jedna kopalnia złota w&nbsp;Nevadzie w&nbsp; USA zużywa do tego celu 380 tysięcy metrów sześciennych wody dziennie. W  Peru, Chinach czy Indonezji nikt nie ma skrupułów, by wrzucać  zanieczyszczoną cyjankiem i&nbsp;metalami ciężkimi ziemię do rzek, mórz i&nbsp; oceanów. Od 1996 do 2003 roku koncern Newmont wprowadził do zatoki  Buayat Bay w&nbsp;Indonezji cztery miliony ton kopalnianych odpadów. Poziom  arszeniku w&nbsp;niektórych miejscach zatoki stukrotnie przekracza normy.  Obserwuje się wysokie stężenie metali ciężkich w&nbsp;rybach i&nbsp;planktonie.</p>
<p>W zachodniej Papui-Nowej Gwinei nad brzegiem rzeki Ok Tedi  znajduje się kopalnia australijskiej kompanii Broken Hill Properties. Od  1984 roku jej pracownicy wyrzucają odpady do rzeki. Dziennie to blisko  80 ton zużytej rudy i&nbsp;skał.</p>
<p>Tymczasem prawo wielu krajów regulujące gospodarkę  niebezpiecznymi odpadami nakazuje przechowywać wodę zaprawioną cyjankiem  w&nbsp;specjalnie do tego celu stworzonych stawach. Co z&nbsp;tego? Katastrofy  związane z&nbsp;wyciekami z&nbsp;takich zbiorników stanowią dwie trzecie wypadków w&nbsp; górnictwie metali szlachetnych.</p>
<p>W styczniu 2000 roku w&nbsp;Rumunii cyjanek  wydostał się ze&nbsp;stawu kopalni złota Baia Mare położonej nad rzeką Lapus,  która przez Cisę płynącą przez Węgry i&nbsp;Jugosławię łączy się z&nbsp;Dunajem. W  ciągu 15 godzin w&nbsp;rzece zamarło wszelkie życie. Przez 20 lat strefa  wzdłuż niej będzie zamknięta niczym zona wokół Czarnobyla.</p>
<p>A cyjanek to niejedyne zagrożenie dla środowiska. Efektem  ubocznym pozyskiwania złota jest uwalnianie ze&nbsp;skał arszeniku, kadmu,  ołowiu i&nbsp;rtęci.</p>
<p>Kopalnie metali odpowiedzialne są za&nbsp;96 procent emisji  arszeniku i&nbsp;76 procent emisji ołowiu w&nbsp;USA. Suma produkowanych przez nie  odpadów daje 46 procent wszystkich odpadów przemysłowych w&nbsp;samych  Stanach Zjednoczonych.</p>
<p>W Indonezji od 1996 do 2003 roku koncern Newmont wyrzucił do zatoki Buayat Bay cztery miliony ton kopalnianych odpadów. Poziom arszeniku w&nbsp;niektórych miejscach zatoki stukrotnie przekroczył normy.</p>
<p>Złotonośne skały mają jeszcze jedną nieprzyjemną cechę –  zawierają siarczki. Te ostatnie zaś w&nbsp;kontakcie z&nbsp;wodą i&nbsp;tlenem tworzą  kwas siarkowy. W odpadach kopalnianych tego związku jest od 20 do 300  razy więcej niż w&nbsp;kwaśnych deszczach. Wody podziemne w&nbsp;okolicach kopalni  są tak kwaśne, że ich oczyszczanie zajęłoby trzy tysiące lat. Niektóre  koncerny zajmujące się wydobywaniem złota usiłują temu zaradzić,  pokrywając hałdy odpadów wapnem i&nbsp;przysypując je ziemią. Jednak reakcje  chemiczne wciąż tam zachodzą, zwłaszcza w&nbsp;wilgotnym klimacie. Wepchnięte  pod dywan odpady żyją własnym życiem.<br />
<strong></strong></p>
<p><strong>Pogrzeb w&nbsp;koszu</strong></p>
<p>Koszmarna wizja?  Wróćmy więc na własne, małe i&nbsp;przytulne podwórko. Według danych GUS w&nbsp; Polsce aż 90 procent odpadów trafia wprost na wysypiska śmieci. Dla  porównania w&nbsp;Szwecji to tylko cztery procent. Lekką ręką zamiatamy pod  dywan bogactwo, które spokojnie moglibyśmy ponownie wykorzystać.</p>
<p>Jeśli więc po lekturze tego tekstu ktoś przytłoczony masą  złych i&nbsp;bardzo złych informacji poczuje, że sam nie jest w&nbsp;stanie zrobić  nic z&nbsp;tym globalnym problemem, powinien wstać z&nbsp;fotela i&nbsp;zajrzeć do  własnego kosza. Osiem na dziesięć rzeczy, które tam znajdzie, będzie  nadawać się do ponownego użycia.</p>
<p>&#8211;</p>
<p>*<strong>Olga Woźniak</strong> prowadzi w&nbsp;&#8222;Przekroju&#8221; dział &#8222;CYWILIZACJA&#8221;</p>
<p><em>ilustrację dla &#8222;Przekroju&#8221; wykonała Marta Gliwińska/studioilustracji.com</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/05/wspolny-tekst-przekroju-i-wiecej-tlenu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bez spalarni śmieci się nie obejdziemy</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/bez-spalarni-smieci-sie-nie-obejdziemy/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/bez-spalarni-smieci-sie-nie-obejdziemy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 09:47:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>
		<category><![CDATA[Środowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2980</guid>
		<description><![CDATA[Według unijnych przepisów Polska musi ograniczać ilość śmieci, składowanych na wysypiskach i&#160;rozwijać recykling. Norm UE nie uda się nam jednak wypełnić bez budowy spalarni śmieci, przeciwko którym część polskich ekologów protestuje. Twierdzą, że takie zakłady trują otoczenie. To naciągany argument. Spalarnia śmieci stoi w&#160;centrum Wiednia. Czy Austriacy, bardziej uświadomieni ekologicznie od Polaków, pozwoliliby na to, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według unijnych przepisów Polska musi ograniczać ilość śmieci, składowanych na wysypiskach i&nbsp;rozwijać recykling. Norm UE nie uda się nam jednak wypełnić bez budowy spalarni śmieci, przeciwko którym część polskich ekologów protestuje. Twierdzą, że takie zakłady trują otoczenie. To naciągany argument.<span id="more-2980"></span></p>
<p>Spalarnia śmieci stoi w&nbsp;centrum Wiednia. Czy Austriacy, bardziej uświadomieni ekologicznie od Polaków, pozwoliliby na to, gdyby była ona niebezpieczna dla otoczenia? Bardzo proekologiczna Szwecja spala połowę wytwarzanych w&nbsp;tym kraju śmieci, produkując przy okazji energię. Rząd tego państwa uznał, że spalanie odpadów komunalnych przy dzisiejszych technologiach jest bezpieczne dla środowiska i&nbsp;dla ludzi. Podobnie jest w&nbsp;innych krajach zachodnioeuropejskich, w&nbsp;których bez porównania lepiej niż u&nbsp;nas rozwinięty jest system recyklingu. Np. Szwedzi do osobnego pojemnika wrzucają śmieci, które nie nadają się do recyklingu, ale są łatwopalne i&nbsp;spalając je, można wyprodukować energię.</p>
<p>Prawda jest taka, że część odpadów po prostu nie nadaje się ani do recyklingu, ani do produkcji biogazu, ani na kompost. To &#8211; na przykład &#8211; opakowania, w&nbsp;których na plastiku przyklejony jest papier. Co z&nbsp;nimi zrobić? Czy nie lepiej spalić zamiast wywozić na wysypisko?</p>
<p>Do tych ekologów, którzy protestują przeciw spalarniom, takie argumenty nie trafiają. Wydają się bowiem być z&nbsp;góry na „nie”. Może dlatego, że blokując spalarnie mogą zdobyć tani poklask lokalnych społeczności, niemal zawsze w&nbsp;polskich warunkach protestujących przeciwko tego typu inwestycjom?</p>
<p>W Polsce według unijnych norm już w&nbsp;tym roku na składowiskach ma lądować nie więcej niż 75 proc. wszystkich wytwarzanych u&nbsp;nas odpadów. Reszta musi być spalana albo poddawana recyklingowi. W 2013 r. ma być to już 50 proc., a&nbsp;w 2020 r. co najwyżej 35 proc.</p>
<p>Niestety, nasz kraj już w&nbsp;tym roku nie spełni tych wymogów, bo składuje na wysypiskach prawie 87 proc. wszystkich śmieci i&nbsp;bardzo powoli rozwija recykling. Za nie wypełnienie przepisów UE  w&nbsp;tym względzie Polska będzie płacić bardzo wysokie kary, nawet ćwierć miliona euro dziennie. Budowa spalarni, na które Unia Europejska przyznała nam aż 6 mld zł dotacji, mogłaby ten stan rzeczy choćby zmienić. O ile nie zablokują ich jednak lokalne społeczności, wspierane przez niektórych działaczy ekologicznych.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/bez-spalarni-smieci-sie-nie-obejdziemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Eko-śmietnik oszczędza pieniądze i&#160;środowisko</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/21/eko-smietnik-oszczedza-pieniadze-i-srodowisko/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/21/eko-smietnik-oszczedza-pieniadze-i-srodowisko/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 23:57:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2914</guid>
		<description><![CDATA[Zgniatające odpadki śmietniki, które energię będą czerpać ze&#160;słońca mogą zmniejszyć koszty ich opróżniania nawet o&#160;70 proc. Miasta takie jak Boston, Filadelfia, Chicago czy Los Angeles już teraz oszczędzają miliony dolarów rocznie dzięki tym urządzeniom. Śmietniki BigBelly Solar Trash Can redukują wielkość znajdujących się w&#160;nich odpadków nawet o&#160;80 proc. Pozwala to na dużo rzadsze ich opróżnianie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/big-belly-trash-can.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2915" title="big-belly-trash-can" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/big-belly-trash-can-195x300.jpg" alt="" width="195" height="300" /></a>Zgniatające odpadki śmietniki, które energię będą czerpać ze&nbsp;słońca mogą zmniejszyć koszty ich opróżniania nawet o&nbsp;70 proc. Miasta takie jak Boston, Filadelfia, Chicago czy Los Angeles już teraz oszczędzają miliony dolarów rocznie dzięki tym urządzeniom.<span id="more-2914"></span></p>
<p>Śmietniki BigBelly Solar Trash Can redukują wielkość znajdujących się w&nbsp;nich odpadków nawet o&nbsp;80 proc. Pozwala to na dużo rzadsze ich opróżnianie, dając ogromne oszczędności. Dodatkowo pojemniki te wysyłają sygnał, że są pełne, dzięki czemu śmieciarze nie wykonują niepotrzebnych kursów. Pozwala to chronić środowisko, bo im mniej kursów, tym mniej spalin dostaje się do atmosfery.</p>
<p>W Filadelfii śmietniki opróżniano dotychczas 17 razy w&nbsp;tygodniu, teraz wystarczy robić to zaledwie 5 razy. Pozwoli to miastu oszczędzić nawet 13 mln dolarów w&nbsp;ciągu najbliższych 10 lat. Z BigBelly korzystają też studenckie kampusy, np. uniwersytetu Georgetown i&nbsp;Arizona. Śmietnik zasilane są baterią o&nbsp;mocy zaledwie 12 volt, która ładuje się dzięki umieszczonym na obudowie urządzenia panelom słonecznym.</p>
<p><em>Earth911</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/21/eko-smietnik-oszczedza-pieniadze-i-srodowisko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rosja: 200 tys. wraków do wymiany</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/30/rosja-200-tys.-wrakow-do-wymiany/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/30/rosja-200-tys.-wrakow-do-wymiany/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Mar 2010 00:49:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=1958</guid>
		<description><![CDATA[W połowie marca ruszył w&#160;Rosji program złomowania starych samochodów. Każdy, kto odda wiekowe auto na złom, będzie miał prawo do państwowej dotacji do zakupu nowego. Warunek jest tylko jeden: nabywany pojazd musi być wyprodukowany w&#160;Rosji. Do początku listopada tego roku rosyjski rząd będzie oferował dotację na zakup nowego auta w&#160;wysokości 50 000 rubli (1 202 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W połowie marca ruszył w&nbsp;Rosji program złomowania starych samochodów. Każdy, kto odda wiekowe auto na złom, będzie miał prawo do państwowej dotacji do zakupu nowego. Warunek jest tylko jeden: nabywany pojazd musi być wyprodukowany w&nbsp;Rosji.<span id="more-1958"></span></p>
<p>Do początku listopada tego roku rosyjski rząd będzie oferował dotację na zakup nowego auta w&nbsp;wysokości 50 000 rubli (1 202 euro). Przeznaczy łącznie na ten cel 11,5 mld rubli (277 mln euro), co &#8211; jak się szacuje – umożliwi sprzedaż około 200 000 nowych samochodów.</p>
<p>To jednak tylko kropla w&nbsp;morzu potrzeb. Według rosyjskiego ministra przemysłu i&nbsp;handlu, Wiktora Christienki, w&nbsp;Rosji jest ok. 14 mln samochodów, które mają ponad 10 lat, co oznacza, że rządowy program umożliwi wymianę mniej niż półtora procent pojazdów.</p>
<p>Na Zachodzie w&nbsp;tego typu programach dużą rolę odgrywa motyw ekologiczny, ale Kreml chce w&nbsp;ten sposób przede wszystkim dźwignąć swój przemysł samochodowy. Efektem wymiany będzie też mniejsze zanieczyszczenie powietrza spalinami na rosyjskich drogach. Nowe auta, nawet te rosyjskie, emitują bowiem dużo mniej spalin niż stare modele, nie tylko z&nbsp;powodu wyeksploatowania weteranów.</p>
<p>Ciekawe, kiedy polski rząd zastosuje podobny patent: pobudzanie krajowej gospodarki połączone z&nbsp;pozytywnym skutkiem ekologicznym?</p>
<p><em>PAP</em></p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/30/rosja-200-tys.-wrakow-do-wymiany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapłacisz za&#160;śmieci sąsiada?</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/26/zaplacisz-za-smieci-sasiada/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/26/zaplacisz-za-smieci-sasiada/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 01:28:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=1920</guid>
		<description><![CDATA[Anglicy – przynajmniej ci walczący o&#160;prawa obywateli do anonimowości – mają nowego wroga. Kosze na śmieci. A dokładnie instalowane w&#160;nich mikrochipy monitorujące jakie śmieci i&#160;w jakich ilościach ludzie wyrzucają. Aktywiści ceniący sobie swą prywatność są oburzeni tym, że ponad 2,5 miliona mikrochipów zostało „podstępnie” zainstalowanych w&#160;pojemnikach na śmieci na terenie całego Zjednoczonego Królestwa. Według nich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Anglicy – przynajmniej ci walczący o&nbsp;prawa obywateli do anonimowości – mają nowego wroga. Kosze na śmieci. A dokładnie instalowane w&nbsp;nich mikrochipy monitorujące jakie śmieci i&nbsp;w jakich ilościach ludzie wyrzucają.<span id="more-1920"></span></p>
<p>Aktywiści ceniący sobie swą prywatność są oburzeni tym, że ponad 2,5 miliona mikrochipów zostało „podstępnie” zainstalowanych w&nbsp;pojemnikach na śmieci na terenie całego Zjednoczonego Królestwa. Według nich to tylko pierwszy krok na drodze do „grzebania w&nbsp;cudzych odpadkach”, czyli monitorowania co kto wyrzuca oraz obciążania dodatkowymi opłatami tych, którzy śmiecą bardziej.</p>
<p>Zwolennicy mikrochipów twierdzą, że pomogą one w&nbsp;segregacji odpadów i&nbsp;recyclingu. Przeciwnicy są zdania, że cała sprawa&#8230; śmierdzi.</p>
<p>Na razie większość z&nbsp;chipów zainstalowanych w&nbsp;koszach nie została jeszcze aktywowana. Sami pomysłodawcy obawiają się na razie ostrych reakcji ludzi. Mikrochipy byłyby kolejnym elementem monitorowania brytyjskich obywateli, po sieciach kamer instalowanych przed wszystkim na najbardziej zatłoczonych ulicach i&nbsp;w systemach komunikacji publicznej. (A służby bezpieczeństwa lobbują za&nbsp;ustawą dającą im możliwość sprawdzania wszystkich e-maili, wiadomości tekstowych i&nbsp;rozmów telefonicznych na terenie Wielkiej Brytanii).</p>
<p>Anglicy boją się wprowadzenia polityki „wyrzucasz to płać”. To uderzyłoby zwłaszcza w&nbsp;wielodzietne rodziny, które produkują więcej odpadków. Prawdopodobnie uruchomienie takiego systemu zachęcałoby wielu do palenia śmieci, podrzucania ich lub składowania w&nbsp;miejscach do tego nie przeznaczonych. Ludzie znaleźli by setki sposobów, byle tylko nie płacić więcej.</p>
<p>Gary Hopkins, radny z&nbsp;Bristolu, broni tego pomysłu twierdząc, że mikrochipy w&nbsp;koszach mają pozwolić zmniejszyć opłaty tym, którzy mniej śmiecą. Poza tym – zauważa – program jest dobrowolny i&nbsp;ma zachęcić mieszkańców miasta do recyclingu.</p>
<p>Na razie mikrochipy w&nbsp;koszach pełnią różne funkcje: niektóre sprawdzają wagę śmieci, inne mają kontrolować gdzie znajduje się sam kosz, jeszcze inne – czy śmietnik został opróżniony. Żaden – na razie – nie sprawdza kto ile wyrzuca. Ale jeśli do tego dojdzie to co? Czy to nie jest naturalne, że każdy płaci za&nbsp;siebie. Łatwo sprawdzić jakie oszczędności dało wprowadzenie w&nbsp;polskich blokowiskach liczników wody/energii/ciepła dla każdego mieszkania.</p>
<p>Pamiętacie, że jeszcze kilka lat temu zimą w&nbsp;bloku, gdy było za&nbsp;gorąco nikt nie przykręcał grzania w&nbsp;kaloryferze. Po prostu ludzie otwierali okna! Teraz to się zmieniło. I z&nbsp;odpadami może być podobnie. Niech każdy płaci za&nbsp;swoje śmieci.</p>
<p>Marek Krześniak</p>
<p>dane z: http://www.msnbc.msn.com</p>
<pre>-
Podyskutuj na</pre>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/forum/"><img title="forum-male" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/forum-male.jpg" alt="" width="120" height="28" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/26/zaplacisz-za-smieci-sasiada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niestety wraca podatek śmieciowy</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/25/niestety-wraca-podatek-smieciowy/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/25/niestety-wraca-podatek-smieciowy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 07:14:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=1770</guid>
		<description><![CDATA[Jak napisała Gazeta Wyborcza, nowy minister środowiska chce wrócić do pomysłu wprowadzenia podatku śmieciowego i&#160;oddania monopolu na wywóz śmieci gminom. To zdumiewające. Kilka tygodni temu, jeszcze za&#160;poprzedniego ministra, resort wycofał się z&#160;tego pomysłu, według mnie niefortunnego. - Jedynym właścicielem odpadów powinny być samorządy - powiedział Wyborczej minister środowiska Andrzej Kraszewski. Dodał, że to rozwiązanie może być wdrożone [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak napisała Gazeta Wyborcza, nowy minister środowiska chce wrócić do pomysłu wprowadzenia podatku śmieciowego i&nbsp;oddania monopolu na wywóz śmieci gminom. To  zdumiewające. Kilka tygodni temu, jeszcze za&nbsp;poprzedniego ministra, resort wycofał się z&nbsp;tego pomysłu, według mnie niefortunnego.<span id="more-1770"></span></p>
<p>- Jedynym właścicielem odpadów powinny być samorządy - powiedział Wyborczej minister środowiska Andrzej Kraszewski. Dodał, że to rozwiązanie może być wdrożone jeszcze w&nbsp;tym roku. W praktyce oznaczałoby to, że to gminy zajęłyby się organizacją wywozu śmieci, a&nbsp;każdy obywatel płaciłby gminie podatek śmieciowy.</p>
<p>Gmina za zgromadzone w ten sposób fundusze wynajmowałaby – w drodze przetargu – prywatne firmy do odbioru i wywózki śmieci na wysypisko.</p>
<p>Dziś spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe oraz właściciele domków jednorodzinnych sami decydują z kim podpisać umowę na wywóz śmieci, zlecając tę usługę wybranej przez siebie firmie. Działa wolny rynek. Gmina sprawdza jedynie, czy każdy z&nbsp;nas, lokatorów i&nbsp;właścicieli domów, ma podpisaną umowę na wywóz odpadów z&nbsp;firmą śmieciową.  Od paru lat pojawiają się głosy (głównie samorządowców), że taki system nie sprzyja recyklingowi i segregacji śmieci, bo prywatne firmy nie inwestują zbyt wiele w instalacje do odzysku surowców wtórnych, a gminy nie mają na ten cel środków. Remedium miałoby być całkowite przekazanie organizacji wywozu odpadów samorządom, które z części wpływów z podatku śmieciowego finansowałyby budowę zakładów recyklingu.</p>
<p>Wiele gmin ma dziś własne firmy wywożące śmieci, które – choć są w uprzywilejowanej sytuacji, np. zarządzając gminnymi składowiskami odpadów – nie inwestują więcej w instalacje recyklingowe niż spółki prywatne. Czasem nawet inwestują mniej.</p>
<p>Jak wskazuje praktyka publicznych instytucji w Polsce (np. wpływy z&nbsp;podatku drogowego są przeznaczane nie tylko na budowę i&nbsp;utrzymanie dróg)  – po wprowadzeniu podatku śmieciowego nie byłoby żadnej gwarancji, że te fundusze byłyby przeznaczane w całości na recykling.</p>
<p>Kilka tygodni temu Dziennik Gazeta Prawna napisał, że resort wycofał się z&nbsp;pomysłu oddania monopolu na wywóz śmieci gminom. Ministerstwo tej informacji nie zdementowało. Zdumiewa więc, że teraz, pod nowym kierownictwem, resort zmienia front w&nbsp;tej sprawie. Forsowane przezeń rozwiązanie popiera Gazeta Wyborcza, głównie piórem Artura Włodarskiego, który poświęcił ostatnio tej tematyce kilka artykułów). Używa on m.in. takich argumentów:</p>
<p>1. Polska zaczyna tonąć w śmieciach. Jedyne, co na razie potrafimy z nimi zrobić, to wywieźć na składowiska. Wiele z&nbsp;tych wysypisk jest nielegalnych, a&nbsp;niezależnie od tego wielu ludzi pozbywa się na własną rękę śmieci np. wywożąc je do lasu. Odzyskujemy do powtórnego wykorzystania tylko kilka procent odpadów.</p>
<p>2. Wstępując do Unii, zgodziliśmy się na ograniczenie składowania odpadów biodegradowalnych - do końca 2010 r. o 25 proc., a do 2013 - o 50 proc. Ale nie zdążymy. Europejski Trybunał Sprawiedliwości może nas nękać grzywnami sięgającymi 250 tys. euro dziennie!</p>
<p>3. Rząd chce zbudować kilkanaście nowoczesnych spalarni i kilkadziesiąt sortowni. Ale nie powstaną, jeśli nie będą miały dopływu odpowiedniej ilości śmieci. Obecny system tego nie gwarantuje.</p>
<p>4. Co się zmieni, jeśli to gmina stanie się właścicielem śmieci, pobierze opłatę za&nbsp;ich zbiórkę i zdecyduje o dalszych losach? Obywatel, który zapłaci gminie obowiązkową opłatę za&nbsp;wywóz odpadów, nie będzie już musiał swoich śmieci pokątnie wyrzucać. Bez względu na to, ile worków wystawi - zapłaci tyle samo.</p>
<p>5. Tak się już dzieje w kilkudziesięciu gminach. Od kiedy w 50-tysięcznej Pszczynie wprowadzono obowiązkową opłatę zryczałtowaną, pięcioosobowa rodzina płaci miesięcznie o 10 zł mniej za&nbsp;wywóz śmieci. W całej gminie zrobiło się o wiele czyściej, a ilość posegregowanych odpadów zwiększyła się 30-krotnie!</p>
<p>6. Polska dołączyłaby do 25 innych państw UE, które mają podobny system.</p>
<p>Jak przyznała jednak Gazeta Wyborcza plan nowego ministra środowiska napotyka opór. Obowiązkowej opłaty śmieciowej nie chcą inne resorty (np. MSWiA) oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.</p>
<p>- Naszym zdaniem te same efekty można osiągnąć w inny sposób, niż poprzez ograniczenie konkurencji na rynku – powiedziała prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel. - A do tego pomysł się sprowadza. Nie wystarczy, by gminy organizowały przetargi na wybór firm zajmujących się wywózką śmieci. Co się stanie, jeśli będą je ogłaszać np. co pięć lat? Firma, która przegra, nie utrzyma się na rynku. To najprostsza droga do powstania lokalnych monopoli.</p>
<p>Przetargi mogą wygrywać uprzywilejowywać gminne firmy śmieciowe, które często zarządzają komunalnymi składowiskami odpadów i&nbsp;dzięki temu mogą oferować najniższą cenę odbioru odpadów. To zaś zapewniałoby im wygrywanie przetargów. Gminy, budując stacje recyklingu, też zapewne przekazywałyby je swoim firmom śmieciowym. A to już wprost grozi tym, jak niemal zawsze, gdy działalność biznesową organizuje i&nbsp;nadzoruje urzędnik, że będzie gorzej i&nbsp;drożej niż gdyby decydował o&nbsp;tym rynek.</p>
<p>Nie wierzę, że generalnie usługa wywozu śmieci po oddaniu monopolu gminom będzie tańsza niż dziś. Teraz marże firm śmieciowych skutecznie zbija ostra konkurencja. Gdy wprowadzi się system ograniczający konkurencję, marże pójdą w&nbsp;górę. Takie są prawa rynku. Mniejsza konkurencja to wyższe ceny.</p>
<p>Artur Włodarski forsuje tezę, że podatek śmieciowy i&nbsp;oddanie organizacji wywozu odpadów gminom to najlepsze i&nbsp;w zasadzie jedyne remedium na nasze problemy ze&nbsp;śmieciami. Śmiem wątpić.</p>
<p>Gazeta Wyborcza podaje, że 25 państw UE ma podobny system. Z tego, co mi wiadomo, tak jest tylko w&nbsp;czterech krajach unijnych: Czechach, Finlandii, Danii i&nbsp;Holandii. A to nie są kraje, które przodują w&nbsp;UE recyklingu. Liderami są Szwecja, Belgia i&nbsp;Niemcy. Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na ten ostatni kraj. Otóż w&nbsp;Niemczech system jest następujący: w&nbsp;cenie większości sprzedawanych w&nbsp;sklepach produktów zawarta jest tzw. opłata recyklingowa. Wpływy z&nbsp;tej opłaty zasilają firmy śmieciowe i&nbsp;recyklingowe, które w&nbsp;zamian odbierają od każdego posegregowane odpady za&nbsp;darmo. Proste? I skuteczne, bo taki system jest główną przyczyną tego, że w&nbsp;Niemczech na wysypiskach ląduje tylko 20 proc. śmieci. U nas ponad 90 proc.</p>
<p>Polski rząd, wodzony za&nbsp;nos przez wpływowe lobby przemysłowe, powiedział: „Unio, daj nam czas na dostosowanie się do norm dotyczących gospodarki odpadami. Niech zbieraniem opakowań po produktach i&nbsp;zużytego sprzętu zajmą się ich wytwórcy. Ale im też dajmy okresy przejściowe”. Skończyło się tak, że producenci wielu towarów muszą odzyskiwać na razie tylko nieznaczny odsetek wyrzucanych opakowań i&nbsp;zużytego sprzętu. Do tego powszechny jest proceder fikcyjnego recyklingu, to znaczy takiego, który jest wykazywany jedynie na papierze, a&nbsp;w rzeczywistości nie ma miejsca. A firmy śmieciowe każą sobie słono płacić za&nbsp;odbiór posegregowanych odpadów, co nie zniechęca zwykłych ludzi do recyklingu.</p>
<p>Gazeta Wyborcza i&nbsp;minister środowiska chcą systemu, na którym zarobią podmioty publiczne, a&nbsp;nie prywatne &#8211; nikt nie zarzuci im, że ulegają lobbingowi prywatnych firm i&nbsp;napełniają kabzy prywatnym firmom. Ale niech wspomną przynajmniej, że jest alternatywa wobec oddania monopolu gminom! Na dodatek alternatywa, która w&nbsp;skutkach może być lepsza.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/25/niestety-wraca-podatek-smieciowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

