<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Więcej Tlenu &#187; Opinie</title>
	<atom:link href="http://wiecejtlenu.pl/kategoria/opinie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wiecejtlenu.pl</link>
	<description>Teksty, opinie, komentarze</description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Aug 2010 11:25:51 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Greenpeace na dachu Ministerstwa</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/08/11/greenpeace-na-dachu-ministerstwa/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/08/11/greenpeace-na-dachu-ministerstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Aug 2010 11:19:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[Środowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3049</guid>
		<description><![CDATA[Nawet jeśli akcja Greenpeace pod hasłem &#8222;I love Puszcza&#8221; niczego nie załatwi, to próbować trzeba. Bo w&#160;Puszczy Białowieskiej zamiast coraz lepiej dzieje się coraz gorzej. Dlatego gorąco popieramy akcję Greenpeace. &#8222;We love Puszcza, too&#8221;.
Aktywiści Greenpeace z&#160;kilku europejskich krajów weszli dziś rano na dach Ministerstwa Środowiska w&#160;Warszawie i&#160;rozwiesili transparent z&#160;wielkim sercem i&#160;hasłem. To swoiste ponowienie apelu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/greenpeace-na-ministerstwie-r.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3050" title="greenpeace-na-ministerstwie-r" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/greenpeace-na-ministerstwie-r-300x198.jpg" alt="" width="300" height="198" /></a>Nawet jeśli akcja Greenpeace pod hasłem &#8222;I love Puszcza&#8221; niczego nie załatwi, to próbować trzeba. Bo w&nbsp;Puszczy Białowieskiej zamiast coraz lepiej dzieje się coraz gorzej. Dlatego gorąco popieramy akcję Greenpeace. <strong>&#8222;We love Puszcza, too&#8221;</strong>.<span id="more-3049"></span></p>
<p>Aktywiści Greenpeace z&nbsp;kilku europejskich krajów weszli dziś rano na dach Ministerstwa Środowiska w&nbsp;Warszawie i&nbsp;rozwiesili transparent z&nbsp;wielkim sercem i&nbsp;hasłem. To swoiste ponowienie apelu do ministra środowiska o&nbsp;ograniczenie wycinki drzew oraz poszerzenie parku narodowego na całość Puszczy.</p>
<p>Przed Ministerstwem Środowiska powstaje także „zielone miasteczko”, do którego Greenpeace serdecznie zaprasza wszystkich, którym bliska jest idea ochrony Puszczy Białowieskiej. Organizacja zapewnia, że w&nbsp;miasteczku &#8222;przewidziano gry i&nbsp;zabawy dla dzieci, koncerty i&nbsp;pokazy tańca z&nbsp;ogniem&#8221;.</p>
<p>Jakie są oczekiwania wobec urzędników? Robert Cyglicki, dyrektor polskiego Greenpeace mówi: „Oczekujemy, że minister zatrzyma wycinkę do czasu sporządzenia nowych planów urządzenia lasu i&nbsp;uwzględni w&nbsp;nich ograniczenie wyrębu drzew do ilości niezbędnych lokalnym mieszkańcom oraz wprowadzi zakaz wycinki drzew w&nbsp;okresie lęgowym ptaków. Cały czas otwarta pozostaje także kwestia poszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego&#8221;.</p>
<p>O tej sprawie pisaliśmy już wielokrotnie. Szczególnie polecamy dwa poniższe teksty:</p>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/2010/01/18/puszcza-bialowieska-nie-bedzie-wieksza/">http://wiecejtlenu.pl/2010/01/18/puszcza-bialowieska-nie-bedzie-wieksza/</a></p>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/2010/02/10/puszcza-bialowieska-%E2%80%93-akt-iii/">http://wiecejtlenu.pl/2010/02/10/puszcza-bialowieska-%E2%80%93-akt-iii/</a></p>
<p>Białowieski Park Narodowy ciągle obejmuje jedynie 17% powierzchni Puszczy. W ubiegłym roku ówczesny minister środowiska prof. Maciej Nowicki  podjął działania zmierzające do rozszerzenia BPN na 50% terenu Puszczy. Był to ruch, na który ekolodzy i&nbsp;naukowcy czekali od dawna. Niestety obecny minister środowiska prof. Andrzej Kraszewski, po negocjacjach z&nbsp;lokalnymi władzami, zredukował ten plan i&nbsp;forsuje poszerzenie parku do ok. 35% obszaru Puszczy. Plan ten zakłada rozszerzenie o&nbsp;tereny będące już pod ochroną w&nbsp;formie rezerwatów, więc niewiele zmieni w&nbsp;praktyce.</p>
<p>Jak uważa szef Greenpeace „ten pomysł to mydlenie oczu, które ma pokazać opinii publicznej jak sprawnie działa Ministerstwo Środowiska. Jeśli tak ma wyglądać poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego to lepiej w&nbsp;ogóle tego nie robić i&nbsp;przeznaczyć pieniądze na inne formy ochrony. Choćby ograniczenie wycinki do ilości niezbędnych lokalnym mieszkańcom czy zaprzestanie wycinki w&nbsp;okresie lęgowym ptaków”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/08/11/greenpeace-na-dachu-ministerstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samorządy nie dbają o&#160;komunikację publiczną</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/28/samorzady-nie-dbaja-o-komunikacje-publiczna/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/28/samorzady-nie-dbaja-o-komunikacje-publiczna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 04:59:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Transport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3031</guid>
		<description><![CDATA[Korki, korki, korki&#8230; Nasze aglomeracje z&#160;roku na rok są coraz bardziej zakorkowane. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli dzieje się tak, bo Polacy niechętnie korzystają z&#160;komunikacji miejskiej. A dlaczego nie korzystają? Bo zwykle jest zatłoczona i&#160;często źle zorganizowana.
Do takich wniosków doszła NIK, badając, co władze największych aglomeracji w&#160;Polsce robią, by zaradzić korkom i&#160;usprawnić komunikację. Kontrola Izby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Korki, korki, korki&#8230; Nasze aglomeracje z&nbsp;roku na rok są coraz bardziej zakorkowane. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli dzieje się tak, bo Polacy niechętnie korzystają z&nbsp;komunikacji miejskiej. A dlaczego nie korzystają? Bo zwykle jest zatłoczona i&nbsp;często źle zorganizowana.<span id="more-3031"></span></p>
<p>Do takich wniosków doszła NIK, badając, co władze największych aglomeracji w&nbsp;Polsce robią, by zaradzić korkom i&nbsp;usprawnić komunikację. Kontrola Izby objęła osiem miast: Warszawę, Wrocław, Gdańsk, Poznań, Bydgoszcz, Kraków, Szczecin i&nbsp;Lublin. Wynika z&nbsp;niej, że inwestycje drogowe w&nbsp;tych ośrodkach nie nadążają za&nbsp;wzmagającym się ruchem samochodowym (liczba samochodów w&nbsp;kontrolowanych miastach wzrosła w&nbsp;ostatnich dziesięciu latach od 120 do 150 proc.).</p>
<p>Wszystkie badane aglomeracje planowały przedsięwzięcia zwiększające przepustowość ulic oraz opracowywały metody zachęcające mieszkańców do korzystania z&nbsp;komunikacji zbiorowej. Większości tych planów jednak nie zrealizowały, mimo, że wydały na ten cel ogromne pieniądze: tylko w&nbsp;ciągu pierwszego półrocza 2009 ponad 6,5 mld zł, a&nbsp;w latach 2004 &#8211; 2009 niemal 30 mld zł.</p>
<p>Zdaniem NIK, wbrew przyjętym przez władze badanych miast założeniom, w&nbsp;żadnym z&nbsp;nich komunikacja miejska nie jest atrakcyjną alternatywą dla poruszania się własnym autem. Jedynie w&nbsp;Krakowie z&nbsp;transportu zbiorowego korzysta dziś o&nbsp;połowę więcej osób niż w&nbsp;2003 roku. W Gdańsku, Lublinie i&nbsp;Szczecinie liczba ta spadła. W pozostałych miastach wzrost był nieznaczny. Transport szynowy &#8211; szczególnie ważny w&nbsp;dużych aglomeracjach &#8211; jest w&nbsp;fatalnej kondycji. Oferowane pasażerom tramwaje są przestarzałe i&nbsp;wyeksploatowane: blisko 75 proc. z&nbsp;nich ma ponad 20 lat (w Szczecinie i&nbsp;Gdańsku niemal wszystkie: 149 na 153 i&nbsp;190 na 204), stan torowisk i&nbsp;trakcji jest coraz gorszy, a&nbsp;długość i&nbsp;gęstość linii zmniejsza się lub pozostaje bez zmian.</p>
<p>Tylko Warszawa i&nbsp;Poznań rozpoczęły budowę parkingów typu „Parkuj i&nbsp;jedź”, zachęcających do korzystania z&nbsp;komunikacji miejskiej. Nowoczesne zintegrowane systemy zarządzania ruchem zaczęto wprowadzać z&nbsp;opóźnieniami w&nbsp;Krakowie, częściowo w&nbsp;Warszawie i&nbsp;Poznaniu. W pozostałych miastach są one w&nbsp;fazie projektów. Jedynie w&nbsp;Warszawie i&nbsp;Krakowie utworzono osobne &#8222;buspasy&#8221;, dzięki którym autobusy miejskie omijają korki.</p>
<p>Nawet tak niedrogie, a&nbsp;skuteczne i&nbsp;atrakcyjne rozwiązania, jak ścieżki rowerowe w&nbsp;żadnym z&nbsp;kontrolowanych miast nie tworzą ani jednego nieprzerwanego ciągu komunikacyjnego, czyli takiego, który np. łączy jeden kraniec miasta z&nbsp;drugim.</p>
<p>Tyle NIK. Nic dodać, nic ująć. Czy pozostaje nam jedynie się załamać?</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/28/samorzady-nie-dbaja-o-komunikacje-publiczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lawina protestów przeciw wiatrakom</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/14/lawina-protestow-przeciw-wiatrakom/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/14/lawina-protestow-przeciw-wiatrakom/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 10:17:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia odnawialna]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3017</guid>
		<description><![CDATA[Już w&#160;64 polskich gminach lokalne społeczności sprzeciwiają się planowanym tam elektrowniom wiatrowym. Te protesty coraz częściej blokują albo opóźniają budowę wiatraków. Na dodatek samorządy dwóch województw, dolnośląskiego i&#160;kujawsko-pomorskiego, chcą przyjąć takie wytyczne do planów zagospodarowania przestrzennego, by wiatraki mogły stawać nie bliżej niż kilometr od domów. Jeśli w&#160;ślad za&#160;nimi pójdą inne regiony, rozwój energetyki wiatrowej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już w&nbsp;64 polskich gminach lokalne społeczności sprzeciwiają się planowanym tam elektrowniom wiatrowym. Te protesty coraz częściej blokują albo opóźniają budowę wiatraków. Na dodatek samorządy dwóch województw, dolnośląskiego i&nbsp;kujawsko-pomorskiego, chcą przyjąć takie wytyczne do planów zagospodarowania przestrzennego, by wiatraki mogły stawać nie bliżej niż kilometr od domów. Jeśli w&nbsp;ślad za&nbsp;nimi pójdą inne regiony, rozwój energetyki wiatrowej w&nbsp;Polsce może znacząco się spowolnić.<span id="more-3017"></span></p>
<p>Sprawa jest o&nbsp;tyle zastanawiająca, że samorządy nieźle na wiatrakach zarabiają. Dla przykładu: wielkopolska gmina Margonin dostaje od właściciela dużej farmy wiatrowej, portugalskiej firmy EDP, 4 mln zł rocznie. To dlatego samorządowcy z&nbsp;gminnego szczebla zwykle są za&nbsp;budową takich elektrowni. Inaczej jest w&nbsp;przypadku większości mieszkańców wielu miejscowości, którzy często próbują blokować te inwestycje na przykład dlatego, że wiatraki ich zdaniem mają stanąć za&nbsp;blisko domów. „Za blisko” w&nbsp;niektórych przypadkach oznacza nawet pół kilometra.</p>
<p>Bywa też tak, że protesty wywołuje …zawiść. Rolnicy, którzy oddają w&nbsp;dzierżawę grunty pod elektrownie wiatrowe, bardzo dobrze na tym zarabiają. To czasem jednak nie podoba się ich sąsiadom, na których polach wiatraki nie staną. Zdarza się więc, że właśnie ci sąsiedzi organizują protest przeciw takiej inwestycji. Pod najróżniejszymi pretekstami.</p>
<p>Zwolennicy i&nbsp;lobbyści energetyki wiatrowej biją na alarm, bo jest ona u&nbsp;nas wciąż w&nbsp;powijakach i&nbsp;farm wiatrowych mamy na razie stosunkowo mało. W Polsce moc istniejących już wiatraków w&nbsp;przeliczeniu na jednego mieszkańca jest 26 razy mniejsza niż w&nbsp;Niemczech.</p>
<p>Protesty mieszkańców i&nbsp;ograniczenia prawne dla takich inwestycji mogą mieć jednak paradoksalnie także pozytywne skutki. W Polsce w&nbsp;przypadku energetyki odnawialnej rozwija się na razie głównie energetyka wiatrowa. Jedną z&nbsp;przyczyn jest pewne uprzywilejowanie elektrowni napędzanych siłą wiatru w&nbsp;porównaniu choćby do biogazowni. Tymczasem biogazownie dużo mniej ingerują w&nbsp;krajobraz niż wiatraki, mniej hałasują i&nbsp;wytwarzają energię przez cały rok, dzięki czemu nie trzeba tworzyć w&nbsp;ich przypadku dużym kosztem tzw. mocy rezerwowych, które są konieczne w&nbsp;przypadku elektrowni wiatrowych i&nbsp;wykorzystywane wtedy, gdy nie wieje. Skutkiem protestów przeciwko wiatrakom może być u&nbsp;nas szybszy rozwój biogazowni czy elektrowni wodnych, co też byłoby z&nbsp;wielu względów naprawdę wskazane.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
<p><em>Źródło: stopwiatrakom.eu, Rzeczpospolita</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/14/lawina-protestow-przeciw-wiatrakom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Myśliwi zabijają więcej</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/14/mysliwi-zabijaja-wiecej/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/14/mysliwi-zabijaja-wiecej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 07:18:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3012</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli ktoś naiwnie wierzył w&#160;zapewnienia polskich kół łowieckich, że to myśliwi najbardziej i&#160;najlepiej dbają o&#160;polską faunę, to teraz ma dowód, że jest dokładnie odwrotnie. Przynosi go dzisiejsza &#8222;Rzeczpospolita&#8221;, publikując zatrważające informacje o&#160;przekraczaniu limitów łowieckich. Czas, aby nasze społeczeństwo przejrzało wreszcie na oczy. Myśliwi zasługują nie tylko na masowy ostracyzm. W wielu wypadkach zasługują po prostu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/ambona-wikipedia.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3013" title="ambona-wikipedia" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/ambona-wikipedia.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a>Jeśli ktoś naiwnie wierzył w&nbsp;zapewnienia polskich kół łowieckich, że to myśliwi najbardziej i&nbsp;najlepiej dbają o&nbsp;polską faunę, to teraz ma dowód, że jest dokładnie odwrotnie. Przynosi go dzisiejsza &#8222;Rzeczpospolita&#8221;, publikując zatrważające informacje o&nbsp;przekraczaniu limitów łowieckich. Czas, aby nasze społeczeństwo przejrzało wreszcie na oczy. Myśliwi zasługują nie tylko na masowy ostracyzm. W wielu wypadkach zasługują po prostu na&#8230; więzienie. <span id="more-3012"></span></p>
<p><a href="http://www.rp.pl/artykul/508405_Bezkarne_lowy__za_miliony_.html">Tutaj można znaleźć tekst &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;</a>, napisany przez Izabelę Kacprzak. Oto co w&nbsp;nim czytamy: &#8222;Tylko w&nbsp;ostatnich trzech latach i&nbsp;tylko na terenie województwa  lubelskiego zastrzelono nielegalnie, poza ustalonym planem odstrzału,  ponad 4,5 tysiąca zwierząt, m.in. lisów, jenotów, bażantów, piżmaków,  zajęcy, dzików, jeleni i&nbsp;saren&#8221;.</p>
<p>&#8222;Rzeczpospolita&#8221; zwraca ponadto uwagę na ważny fakt: &#8222;Myśliwi z&nbsp;lubelskiego koła nr 2 Leśnik odstrzelili poza planowanym limitem 630 kaczek, z&nbsp;koła nr 52 Dąbrowy Bór w&nbsp;Kraśniku – 146 lisów. Nie spotkała ich za&nbsp;to żadna kara. Tymczasem za&nbsp;ponadlimitowe odstrzały, które są traktowane na równi z&nbsp;„bezprawnym pozyskaniem zwierzyny”, wojewoda powinien żądać ekwiwalentu, tj. odszkodowania dla Skarbu Państwa.  Dlatego w&nbsp;sprawę zaangażowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne, które przeprowadziło kontrolę. Z raportu biura wynika m.in., że przez nienałożenie przez wojewodę lubelskiego ekwiwalentów na koła Skarb Państwa stracił ponad 4,3 mln zł!&#8221;.</p>
<p>A to oznacza ni mniej ni więcej tyle, że myśliwi oprócz zbrodni na zwierzętach, dopuszczają się także przestępstw, prowadzących do uszczuplenia majątku Skarbu Państwa. A za&nbsp;to należy się więzienie! W końcu Ala Capone aresztowano za&#8230; podatki. Naszych myśliwych może więc da się przywołać do porządku, oskarżając ich masowo o&nbsp;kradzież.</p>
<p>Tekst &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; potwierdza jedynie to, o&nbsp;czym wiadomo od dawna &#8211; koła łowieckie to żadni dobroczyńcy zwierząt (przecież tak próbują się przedstawiać), to po prostu zorganizowane i&nbsp;zbrojne &#8222;bandy bandytów&#8221;, niszczące naszą przyrodę.</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Bibianki.jpg&amp;filetimestamp=20091103194837"><em>fot. wikipedia</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/14/mysliwi-zabijaja-wiecej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polskie gminy lekceważą problem śmieci</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/11/polskie-gminy-lekcewaza-problem-smieci/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/11/polskie-gminy-lekcewaza-problem-smieci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jul 2010 07:16:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3009</guid>
		<description><![CDATA[Samorządy gminne są współodpowiedzialne za&#160;dzikie wysypiska w&#160;lasach i&#160;za to, że tak słabo rozwija się u&#160;nas recykling. To nie są tylko opinie ekologów, ale takie wnioski płyną z&#160;wyników inspekcji Najwyższej Izby Kontroli.
Tymczasem Ministerstwo Środowiska upatruje remedium na rosnącą u&#160;nas górę śmieci właśnie w&#160;przekazaniu gminom organizacji wywozu śmieci oraz ich segregacji. Ma to pomóc w&#160;rozwoju recyklingu, zmniejszeniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Samorządy gminne są współodpowiedzialne za&nbsp;dzikie wysypiska w&nbsp;lasach i&nbsp;za to, że tak słabo rozwija się u&nbsp;nas recykling. To nie są tylko opinie ekologów, ale takie wnioski płyną z&nbsp;wyników inspekcji Najwyższej Izby Kontroli.<span id="more-3009"></span></p>
<p>Tymczasem Ministerstwo Środowiska upatruje remedium na rosnącą u&nbsp;nas górę śmieci właśnie w&nbsp;przekazaniu gminom organizacji wywozu śmieci oraz ich segregacji. Ma to pomóc w&nbsp;rozwoju recyklingu, zmniejszeniu liczby dzikich wysypisk i&nbsp;ilości śmieci lądujących na składowiskach. Kontrola NIK jednak jasno pokazuje, że upatrywanie ratunku w&nbsp;tej sprawie w&nbsp;gminach może okazać się wielką pomyłką.</p>
<p>Oto główne wnioski z&nbsp;kontroli NIK:</p>
<p>1. W zdecydowanej większości skontrolowanych gmin (wybranych losowo) istnieją dzikie wysypiska. Można tam znaleźć każdy rodzaj śmieci, w&nbsp;tym również niebezpieczne dla zdrowia i&nbsp;życia.</p>
<p>2. Skontrolowane gminy w&nbsp;większości nie wywiązują się z&nbsp;ustawowych obowiązków związanych z&nbsp;gospodarką odpadami. Dla przykładu: ponad 70 proc. z&nbsp;nich nie sprawdza solidnie, czy wszyscy mieszkańcy mają umowy na wywóz odpadów z&nbsp;firmami śmieciowymi. Takie kontrole są zaś głównym narzędziem walki z&nbsp;tymi, którzy nie chcą płacić za&nbsp;wywożenie śmieci i&nbsp;pozbywają się ich nielegalnie, np. wyrzucając je w&nbsp;lesie.</p>
<p>3. Jedynie w&nbsp;10 z&nbsp;24 skontrolowanych przez NIK gmin gospodarowano odpadami tak, aby zmniejszyć ich ilość na wysypiskach (m.in. przez przekazywanie części z&nbsp;nich do recyklingu).</p>
<p>4. Tylko 40 proc. z&nbsp;tych gmin umożliwiło selektywną zbiórkę i&nbsp;odzysk tzw. odpadów biodegradowalnych, które nadają się do produkcji kompostu czy biogazu.</p>
<p>5. Wiele gmin z&nbsp;opóźnieniem informowało mieszkańców o&nbsp;firmach zbierających zużyty sprzęt RTV i&nbsp;AGD pochodzący z&nbsp;gospodarstw domowych. Często informacje te były niepełne.</p>
<p>6. Gminy w&nbsp;wielu przypadkach nie zapewniały mieszkańcom ochrony przed nadmiernym wzrostem opłat za&nbsp;wywożenie odpadów. Prawie połowa z&nbsp;nich nie uchwaliła maksymalnych stawek, jakie można pobierać za&nbsp;wywóz śmieci. Tymczasem to wysokie ceny za&nbsp;odbiór odpadów skłaniają niektórych do nielegalnego pozbywania się ich, np. do wyrzucania w&nbsp;lesie.</p>
<p>7. Bywało, że gminy ograniczały konkurencję na lokalnym rynku i&nbsp;faworyzowały miejscowe firmy. To zaś mogło podbijać ceny za&nbsp;wywóz śmieci. Połowa gmin, wydając zezwolenia na odbieranie odpadów komunalnych, dała je przedsiębiorcom, których wnioski nie spełniały wymaganych prawem kryteriów.</p>
<p>8. W większości gmin samorząd nie kontrolował przedsiębiorstw odbierających odpady. 92 proc. skontrolowanych samorządów gminnych nie realizowało zaplanowanych zadań oraz działań w&nbsp;dziedzinie gospodarki odpadami albo robiło to z&nbsp;opóźnieniem.</p>
<p>Na koniec należy zadać sobie pytanie dlaczego wobec tych faktów urzędnicy resortu środowiska forsują zły pomysł przekazania gminom organizacji wywozu i&nbsp;zagospodarowania odpadów? Czy lektura raportu NIK będzie kubłem zimnej wody na ich głowy? Oby.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/07/11/polskie-gminy-lekcewaza-problem-smieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bez spalarni śmieci się nie obejdziemy</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/bez-spalarni-smieci-sie-nie-obejdziemy/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/bez-spalarni-smieci-sie-nie-obejdziemy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 09:47:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Recykling]]></category>
		<category><![CDATA[Środowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2980</guid>
		<description><![CDATA[Według unijnych przepisów Polska musi ograniczać ilość śmieci, składowanych na wysypiskach i&#160;rozwijać recykling. Norm UE nie uda się nam jednak wypełnić bez budowy spalarni śmieci, przeciwko którym część polskich ekologów protestuje. Twierdzą, że takie zakłady trują otoczenie. To naciągany argument.
Spalarnia śmieci stoi w&#160;centrum Wiednia. Czy Austriacy, bardziej uświadomieni ekologicznie od Polaków, pozwoliliby na to, gdyby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według unijnych przepisów Polska musi ograniczać ilość śmieci, składowanych na wysypiskach i&nbsp;rozwijać recykling. Norm UE nie uda się nam jednak wypełnić bez budowy spalarni śmieci, przeciwko którym część polskich ekologów protestuje. Twierdzą, że takie zakłady trują otoczenie. To naciągany argument.<span id="more-2980"></span></p>
<p>Spalarnia śmieci stoi w&nbsp;centrum Wiednia. Czy Austriacy, bardziej uświadomieni ekologicznie od Polaków, pozwoliliby na to, gdyby była ona niebezpieczna dla otoczenia? Bardzo proekologiczna Szwecja spala połowę wytwarzanych w&nbsp;tym kraju śmieci, produkując przy okazji energię. Rząd tego państwa uznał, że spalanie odpadów komunalnych przy dzisiejszych technologiach jest bezpieczne dla środowiska i&nbsp;dla ludzi. Podobnie jest w&nbsp;innych krajach zachodnioeuropejskich, w&nbsp;których bez porównania lepiej niż u&nbsp;nas rozwinięty jest system recyklingu. Np. Szwedzi do osobnego pojemnika wrzucają śmieci, które nie nadają się do recyklingu, ale są łatwopalne i&nbsp;spalając je, można wyprodukować energię.</p>
<p>Prawda jest taka, że część odpadów po prostu nie nadaje się ani do recyklingu, ani do produkcji biogazu, ani na kompost. To &#8211; na przykład &#8211; opakowania, w&nbsp;których na plastiku przyklejony jest papier. Co z&nbsp;nimi zrobić? Czy nie lepiej spalić zamiast wywozić na wysypisko?</p>
<p>Do tych ekologów, którzy protestują przeciw spalarniom, takie argumenty nie trafiają. Wydają się bowiem być z&nbsp;góry na „nie”. Może dlatego, że blokując spalarnie mogą zdobyć tani poklask lokalnych społeczności, niemal zawsze w&nbsp;polskich warunkach protestujących przeciwko tego typu inwestycjom?</p>
<p>W Polsce według unijnych norm już w&nbsp;tym roku na składowiskach ma lądować nie więcej niż 75 proc. wszystkich wytwarzanych u&nbsp;nas odpadów. Reszta musi być spalana albo poddawana recyklingowi. W 2013 r. ma być to już 50 proc., a&nbsp;w 2020 r. co najwyżej 35 proc.</p>
<p>Niestety, nasz kraj już w&nbsp;tym roku nie spełni tych wymogów, bo składuje na wysypiskach prawie 87 proc. wszystkich śmieci i&nbsp;bardzo powoli rozwija recykling. Za nie wypełnienie przepisów UE  w&nbsp;tym względzie Polska będzie płacić bardzo wysokie kary, nawet ćwierć miliona euro dziennie. Budowa spalarni, na które Unia Europejska przyznała nam aż 6 mld zł dotacji, mogłaby ten stan rzeczy choćby zmienić. O ile nie zablokują ich jednak lokalne społeczności, wspierane przez niektórych działaczy ekologicznych.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/bez-spalarni-smieci-sie-nie-obejdziemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niemcy i&#160;Francuzi sprzeciwiają się planom Connie Hedegaard</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/niemcy-i-francuzi-sprzeciwiaja-sie-planom-connie-hedegaard/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/niemcy-i-francuzi-sprzeciwiaja-sie-planom-connie-hedegaard/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 09:40:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Klimat]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2976</guid>
		<description><![CDATA[Ambitny plan unii Europejskiej by do 2010 roku zmniejszyć emisję szkodliwych gazów o&#160;20 proc. w&#160;porównaniu do roku 1990, jest już w&#160;połowie zrealizowany. Ten sukcesy sprawił, że wielu fachowców zachęca ją do wytyczenia wyższych standardów.
Unijna Komisarz do spraw Klimatu, Connie Hedegaard uważa, że realne jest osiągnięcie poziomu 30 proc. redukcji i&#160;to bez oglądania się na inne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ambitny plan unii Europejskiej by do 2010 roku zmniejszyć emisję szkodliwych gazów o&nbsp;20 proc. w&nbsp;porównaniu do roku 1990, jest już w&nbsp;połowie zrealizowany. Ten sukcesy sprawił, że wielu fachowców zachęca ją do wytyczenia wyższych standardów.<span id="more-2976"></span></p>
<p>Unijna Komisarz do spraw Klimatu, Connie Hedegaard uważa, że realne jest osiągnięcie poziomu 30 proc. redukcji i&nbsp;to bez oglądania się na inne gospodarki, jak Japonia, czy Stany Zjednoczone. Jednak największe kraje Unii, przede wszystkim Niemcy i&nbsp;Francja, nie chcą zgodzić się na tak ambitne plany.</p>
<p>Raport Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) wskazuje, że już  w 2008 roku poziom emisji spadł o&nbsp;ponad 11 procent.  Zajmujący się tematem naukowcy są zdania, że Unia stawia na czyste źródła energii na tyle zdecydowanie, że uda jej się osiągnąć założone cele. Jak przyznaje jednak dyrektor EEA, prof. Jacqueline McGlade, ważnym czynnikiem wspomagającym zmniejszenie emisji był kryzys gospodarczy. „W 2009 roku osiągnięto zapewne jeszcze lepsze wyniki niż w&nbsp;2008, ale było to spowodowane w&nbsp;dużej mierze recesją. Dlatego tym mocniej musimy walczyć o&nbsp;to, by trend się utrzymał, a&nbsp;Unia Europejska wzmacniała inwestycje w&nbsp;sprzyjające środowisku przedsięwzięcia” – ostrzega McGlade.</p>
<p>Dużym optymizmem może napawać fakt, że po raz pierwszy od 2002 roku spadła ilość szkodliwych gazów emitowanych przez transport lotniczy i&nbsp;morski. Choć tu także sporą rolę odegrał kryzys, już od 2003 roku widać wyraźną tendencję zniżkową w&nbsp;emisji gazów. W 2008 spadek mógłby być jeszcze większy, gdyby nie niższe niż w&nbsp;2007 temperatury, które spowodowały zwiększone zapotrzebowanie na ogrzewanie.</p>
<p>Niektórzy eksperci uważają, że zmniejszenie emisji nie jest zasługą wprowadzania takich czy innych planów i&nbsp;założeń, lecz wynika z&nbsp;czystej kalkulacji biznesowej. Kary płacone za&nbsp;nadmierną emisję skłaniają firmy do dbania o&nbsp;środowisko. Dlatego przedstawiciele biznesu niechętnie patrzą na plany podwyższenia im poprzeczki. Ostrzegają też, że wiedza o&nbsp;skutkach tak znacznych redukcji jest wciąż zbyt mała i&nbsp;może okazać się, że wprowadzanie wyższych limitów zagrozi bezpieczeństwu energetycznemu poszczególnych państw.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/niemcy-i-francuzi-sprzeciwiaja-sie-planom-connie-hedegaard/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto blokuje rozwój upraw roślin energetycznych?</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/kto-blokuje-rozwoj-upraw-roslin-energetycznych/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/kto-blokuje-rozwoj-upraw-roslin-energetycznych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 09:35:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia odnawialna]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2974</guid>
		<description><![CDATA[Andrzej Koniecko, prezes Warmińsko-Mazurskiej Agencji Energetycznej, sugeruje, że za&#160;krytyką upraw roślin energetycznych, będących częścią sektora energetyki odnawialnej, stoi m.in. lobby hodowców koni. Pogląd odważny, karkołomny, ale ciekawy.
Rośliny energetyczne to jedna z&#160;najbardziej przyszłościowych gałęzi sektora energetyki odnawialnej. Mogą posłużyć do produkcji ogromnych ilości biogazu, co uniezależniłoby Polskę od importu gazu z&#160;Rosji. Ale rośliny te uznawane są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Andrzej Koniecko, prezes Warmińsko-Mazurskiej Agencji Energetycznej, sugeruje, że za&nbsp;krytyką upraw roślin energetycznych, będących częścią sektora energetyki odnawialnej, stoi m.in. lobby hodowców koni. Pogląd odważny, karkołomny, ale ciekawy.<span id="more-2974"></span></p>
<p>Rośliny energetyczne to jedna z&nbsp;najbardziej przyszłościowych gałęzi sektora energetyki odnawialnej. Mogą posłużyć do produkcji ogromnych ilości biogazu, co uniezależniłoby Polskę od importu gazu z&nbsp;Rosji. Ale rośliny te uznawane są także za&nbsp;jeden z&nbsp;najlepiej rokujących surowców do produkcji wodoru, zwanego paliwem przyszłości.</p>
<p>Jak zauważa prezes Andrzej Koniecko w&nbsp;swej opinii zamieszczonej na stronie internetowej Konsorcjum Klaster3&#215;20, ich uprawa ma wielu przeciwników. Cytując: „Ci przeciwnicy dowodzą przede wszystkim, że produkcja roślin na cele energetyczne spowoduje znaczny wzrost cen żywności. Czy argumenty te są prawdziwe? Czy znajdują odzwierciedlenie w&nbsp;rzeczywistości? Czy też mają one inny, bliżej nieznany mi podtekst? W moim przekonaniu toczy się gra pewnych grup interesów…”.</p>
<p>Szef Warmińsko-Mazurskiej Agencji Energetycznej argumentuje dalej, że tuż przed wojną, gdy koń był na wsi główną siłą pociągową, tylko na uprawę pasz dla koni potrzeba było w&nbsp;skali kraju 5,7 mln hektarów gruntów. Obecnie pogłowie koni w&nbsp;Polsce wynosi ok. 330 000 sztuk. Potrzebna do ich utrzymania produkcja pasz zajmuje pół miliona hektarów ziemi. A więc wciąż niemało. Zdaniem Andrzeja Koniecko konkurentem do zagospodarowania tego areału jest właśnie rolnictwo energetyczne. Gdyby przeznaczyć te grunty na taki cel, uprawa roślin energetycznych nie wpłynęłaby u&nbsp;nas – jego zdaniem -  w&nbsp;żaden sposób na ceny żywności.</p>
<p>W domyśle chodzi o&nbsp;to, że lobby końskie miałoby bardzo bać się tej perspektywy i&nbsp;dlatego krytykuje koncepcję rolnictwa energetycznego. Niestety, prezes Koniecko nie przedstawia żadnych dowodów na prawdziwość swej tezy, a&nbsp;szkoda, bo wtedy jego opinia byłaby wiarygodniejsza i&nbsp;bardziej przekonująca.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/kto-blokuje-rozwoj-upraw-roslin-energetycznych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tiry na tory &#8211; nie tędy droga</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/27/tiry-na-tory-nie-tedy-droga/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/27/tiry-na-tory-nie-tedy-droga/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Jun 2010 11:35:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Transport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2954</guid>
		<description><![CDATA[Ruszyła kampania społeczna &#8222;Tiry na tory&#8221;, przygotowana przez Instytut Spraw Obywatelskich z&#160;Łodzi. Ma ona przyczynić się do przeniesienia tranzytu towarów przez Polskę z&#160;dróg na tory. Sęk w&#160;tym, że przewożenie tirów pociągami jest nieopłacalne i&#160;musi być wspierane przez państwo.
Sens ekonomiczny ma za&#160;to tzw. transport intermodalny, czyli przemieszczanie towarów w&#160;specjalnych kontenerach, które pasują i&#160;do tirów, i&#160;do wagonów. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ruszyła kampania społeczna &#8222;Tiry na tory&#8221;, przygotowana przez Instytut Spraw Obywatelskich z&nbsp;Łodzi. Ma ona przyczynić się do przeniesienia tranzytu towarów przez Polskę z&nbsp;dróg na tory. Sęk w&nbsp;tym, że przewożenie tirów pociągami jest nieopłacalne i&nbsp;musi być wspierane przez państwo.<span id="more-2954"></span></p>
<p>Sens ekonomiczny ma za&nbsp;to tzw. transport intermodalny, czyli przemieszczanie towarów w&nbsp;specjalnych kontenerach, które pasują i&nbsp;do tirów, i&nbsp;do wagonów. Dzięki temu łatwo i&nbsp;szybko przeładowuje się je z&nbsp;wagonów na ciężarówki. Transport intermodalny polega na tym, że ładunki przez większość trasy przewozi się w&nbsp;kontenerach pociągami, a&nbsp;potem przeładowuje na tiry, by te mogły dowieźć towar w&nbsp;konkretne miejsce wskazane przez odbiorcę.</p>
<p>Oczywiście, promowanie kolei ma sens, bo to najbardziej ekologiczny lądowy środek transportu. Jednak zamiast głoszenia haseł w&nbsp;rodzaju „Tiry na tory” przydałaby się akcja wzywająca rząd do finansowego wspierania kolei. Państwo utrzymuje drogi, a&nbsp;w przypadku sieci kolejowej przyjęło zasadę, że mają ją utrzymywać przewoźnicy, uiszczając opłaty za&nbsp;korzystanie z&nbsp;torów. Efekt jest taki, że mamy jedne z&nbsp;najwyższych w&nbsp;UE opłat za&nbsp;tę usługę, m.in. dlatego,że w&nbsp;wielu krajach unijnych państwo współfinansuje utrzymanie infrastruktury kolejowej.</p>
<p>Wysokie stawki za&nbsp;korzystanie z&nbsp;torów są jedną z&nbsp;dwóch głównych przyczyn tego, że w&nbsp;Polsce transport kolejowy tak bardzo przegrywa z&nbsp;drogowym. Na trasach tranzytowych wschód-zachód prowadzących przez nasz kraj 75 proc.  towarów jest przewożona ciężarówkami, a&nbsp;tylko 25 proc. koleją mimo że w&nbsp;przypadku transportu na odległości powyżej 300 km jego koszty przy wybraniu pociągu zamiast tirów mogą być niższe.</p>
<p>Tymczasem tory są w&nbsp;fatalnym stanie, bo państwo do nich nie dopłaca. Tak kółko się zamyka.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/27/tiry-na-tory-nie-tedy-droga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wychwytywanie CO2 wciąż budzi kontrowersje</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/25/wychwytywanie-co2-wciaz-budzi-kontrowersje/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/25/wychwytywanie-co2-wciaz-budzi-kontrowersje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jun 2010 10:48:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2938</guid>
		<description><![CDATA[W Elektrowni Bełchatów, należącej do koncernu PGE, ma powstać pierwsza w&#160;Polsce instalacja do wychwytywania i&#160;magazynowania dwutlenku węgla. Problem w&#160;tym, że nawet same władze PGE nie są przekonane do tej inwestycji.
Wojciech Topolnicki, wiceprezes koncernu, powiedział podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, że budowa takiej  instalacji w&#160;Bełchatowie (określanej w&#160;branży skrótem CCS &#8211; od angielskich słów carbon capture and [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Elektrowni Bełchatów, należącej do koncernu PGE, ma powstać pierwsza w&nbsp;Polsce instalacja do wychwytywania i&nbsp;magazynowania dwutlenku węgla. Problem w&nbsp;tym, że nawet same władze PGE nie są przekonane do tej inwestycji.<span id="more-2938"></span></p>
<p>Wojciech Topolnicki, wiceprezes koncernu, powiedział podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, że budowa takiej  instalacji w&nbsp;Bełchatowie (określanej w&nbsp;branży skrótem CCS &#8211; od angielskich słów carbon capture and storage) z&nbsp;ekonomicznego punktu widzenia nie ma sensu. Przekonywał, że decyzja o&nbsp;realizacji tego projektu będzie oznaczała dla PGE straty rzędu 2 mld zł.</p>
<p>Topolnicki wskazuje, że dziś zamiast inwestować ok. 2,5 mld zł w&nbsp;instalację, która będzie unieszkodliwiała jedną tonę CO2 za&nbsp;67 euro, dużo bardziej opłaca się kupić prawo do emisji takiej ilości dwutlenku węgla za&nbsp;12 euro. Jego zdaniem jest bardzo mało prawdopodobne, że w&nbsp;przyszłości ceny uprawnień do emisji CO2 wzrosną do 67 euro za&nbsp;tonę.</p>
<p>Dlaczego więc PGE nie rezygnuje z&nbsp;budowy CCS w&nbsp;Bełchatowie? Przede wszystkim dlatego, że to firma kontrolowana przez państwo, a&nbsp;bełchatowskie przedsięwzięcie jest jednym z&nbsp;najważniejszych projektów UE w&nbsp;ramach jej polityki klimatycznej.</p>
<p>Polski rząd, któremu zależy na dobrych stosunkach z&nbsp;UE, raczej nie pozwoliłby swojej firmie kontestować unijnej polityki. A Zarząd PGE doskonale zdaje sobie z&nbsp;tego sprawę.</p>
<p>Wiceprezes PGE zwraca uwagę, ze&nbsp;w dyskusjach o&nbsp;technologii CCS często pomijany jest aspekt społeczny. Jego zdaniem gdy społeczeństwo więcej się o&nbsp;niej dowie, np. o&nbsp;tym, że przez najbliższe 40-50 lat CO2 będzie wtłaczany pod ziemię &#8211; a&nbsp;więc i&nbsp;pod domy mieszkalne &#8211; to takie inwestycje mogą rodzić społeczne protesty.</p>
<p><em> </em></p>
<p><em>Wirtualny Nowy Przemysł, informacje własne</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/25/wychwytywanie-co2-wciaz-budzi-kontrowersje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
