<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Więcej Tlenu &#187; Klimat</title>
	<atom:link href="http://wiecejtlenu.pl/kategoria/klimat/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wiecejtlenu.pl</link>
	<description>Teksty, opinie, komentarze</description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Apr 2012 05:46:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Godzina Dla Ziemi 2012</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2012/04/01/godzina-dla-ziemi-2012/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2012/04/01/godzina-dla-ziemi-2012/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2012 04:47:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Klimat]]></category>
		<category><![CDATA[Oszczędzanie energii]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3227</guid>
		<description><![CDATA[Jak co roku i&#160;tym razem zgasiliśmy światła. 31 marca o&#160;godzinie 20.30 wielu z&#160;nas wyłączyło prąd w&#160;symbolicznym geście, dzięki któremu dołączyliśmy do globalnej demonstracji zaangażowania w&#160;ochronę naszej planety. Informacja WWF, organizatora akcji: Gaszenie świateł podczas Godziny dla Ziemi WWF to globalna, najbardziej doniosła i&#160;wyrazista akcja setek milionów ludzi na świecie dla Ziemi. Nie chodzi o&#160;oszczędzanie energii, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/godzina-dla-ziemi1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1915" title="godzina-dla-ziemi" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/godzina-dla-ziemi1.jpg" alt="" width="300" height="164" /></a> Jak co roku i&nbsp;tym razem zgasiliśmy światła. <strong>31 marca o&nbsp;godzinie 20.30</strong> wielu z&nbsp;nas wyłączyło prąd w&nbsp;symbolicznym geście, dzięki któremu dołączyliśmy do globalnej demonstracji zaangażowania w&nbsp;ochronę naszej planety. <span id="more-3227"></span></p>
<p>Informacja WWF, organizatora akcji:</p>
<p>Gaszenie świateł podczas Godziny dla Ziemi WWF to globalna, najbardziej doniosła i&nbsp;wyrazista akcja setek milionów ludzi na świecie dla Ziemi. Nie chodzi o&nbsp;oszczędzanie energii, bo nie powstrzymamy zmian klimatu, oszczędzając energię raz do roku przez jedną godzinę. Symbolicznym gestem gaszenia światła, przekraczając bariery religijne, kulturowe, społeczne, pokoleniowe i&nbsp;geograficzne połączymy się podczas globalnej demonstracji zaangażowania w&nbsp;ochronę naszego wspólnego domu – PLANETY ZIEMI.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=4Mxjbip6y04&amp;feature=player_embedded">Obejrzyj film</a> o&nbsp;Godzinie dla Ziemi 2011, sprawdź jak dużo znaczy Twój głos dla Ziemi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2012/04/01/godzina-dla-ziemi-2012/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samochodem na wiatr przez Australię</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2011/02/14/samochodem-na-wiatr-przez-australie/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2011/02/14/samochodem-na-wiatr-przez-australie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Feb 2011 16:44:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia odnawialna]]></category>
		<category><![CDATA[Klimat]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[Turystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3174</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy całkowicie samowystarczalnym samochód na wiatr pokonał drogę z&#160;Perth na wschodnim wybrzeżu Australii do Sydney. Wyczyn to niebagatelny, bo trasa ta liczy około 5 tysięcy kilometrów Za kierownicą Wind Explorera, bo tak nazywa się ten wehikuł, zmieniali się dwaj Niemcy, a&#160;zarazem konstruktorzy pojazdu  Dirk Gion oraz Stefan Simmerer. Przejechanie Australii wszerz zajęło im 17 dni. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/wind_car3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3179" title="wind_car3" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/wind_car3.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Pierwszy całkowicie samowystarczalnym samochód na wiatr pokonał drogę z&nbsp;Perth  na wschodnim wybrzeżu Australii do Sydney. Wyczyn to niebagatelny, bo trasa ta liczy około 5 tysięcy kilometrów<span id="more-3174"></span></p>
<p>Za kierownicą Wind Explorera, bo tak nazywa się ten wehikuł, zmieniali się dwaj Niemcy, a&nbsp;zarazem konstruktorzy pojazdu  Dirk Gion oraz Stefan Simmerer. Przejechanie Australii wszerz zajęło im 17 dni. Czas przejazdu nie jest tu jednak najważniejszy. Najbardziej istotne jest to, że samochód pokonał ten dystans bez dostępu do zewnętrznych źródeł energii.<a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/wind-car11.jpg"></a></p>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/wind-car11.jpg"><br />
</a>Baterie zasilające silnik elektryczny Wind Explorera ładowano w&nbsp;nocy przy pomocy rozkładanej turbiny wiatrowej. W dzień samochód poruszał się dzięki zmagazynowanej energii lub był napędzany dużym żaglem, jakiego używają kite-surferzy.</p>
<p>Z pewnością Wind Explorer to nie jest najszybszy samochód świata (maksymalna prędkość 80 km/h), ale z&nbsp;pewnością najbardziej przyjazny środowisku :-) Zaś jego kierowcy i&nbsp;konstruktorzy promując alternatywne źródła energii z&nbsp;pewnością mieli także niezłą zabawę :-)</p>
<p>Polecamy waszej uwadze kilka ciekawych filmików z&nbsp;drogi:</p>
<p><object width="500" height="306"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/e/RkRKPjJH560"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/e/RkRKPjJH560" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="306" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><object width="500" height="306"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/e/RBBoaIHvc6w"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/e/RBBoaIHvc6w" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="306" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><object width="500" height="306"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/e/Ftwc7mswMDM"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/e/Ftwc7mswMDM" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="306" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2011/02/14/samochodem-na-wiatr-przez-australie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Afryka może zarabiać na ochronie swych lasów tropikalnych</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/afryka-moze-zarabiac-na-ochronie-swych-lasow-tropikalnych/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/afryka-moze-zarabiac-na-ochronie-swych-lasow-tropikalnych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 09:43:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Ginące gatunki]]></category>
		<category><![CDATA[Klimat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2978</guid>
		<description><![CDATA[„Dbajcie o&#160;dżunglę, a&#160;my wam za&#160;to zapłacimy“ &#8211; to idea ambitnego programu rządów zachodnich REDD (Reducing Emissions from Deforestation and Forest Degradation), który ma zachęcić kraje rozwijające się do ochrony lasów tropikalnych. Realizacja planu rozpocznie się w&#160;Liberii, gdzie 40 proc. lasów zagrożonych jest przez rolnictwo, górnictwo i&#160;nadmierną wycinkę. W największym skrócie polegać ma on na przeznaczeniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Dbajcie o&nbsp;dżunglę, a&nbsp;my wam za&nbsp;to zapłacimy“ &#8211; to idea ambitnego programu rządów zachodnich REDD (Reducing Emissions from Deforestation and Forest Degradation), który ma zachęcić kraje rozwijające się do ochrony lasów tropikalnych.<span id="more-2978"></span></p>
<p>Realizacja planu rozpocznie się w&nbsp;Liberii, gdzie 40 proc. lasów zagrożonych jest przez rolnictwo, górnictwo i&nbsp;nadmierną wycinkę. W największym skrócie polegać ma on na przeznaczeniu części sum wydawanych przez kraje rozwinięte w&nbsp;celu ograniczania emisji CO 2 do atmosfery na finansowanie ochrony lasów w&nbsp;ubogich krajach tropikalnych.</p>
<p>„Zmniejszenie ilości węgla w&nbsp;powietrzu to nowy produkt, który Afryka może zaoferować społeczności światowej“ &#8211; podkreślił Ravi Prabhu, odpowiedzialny w&nbsp;organizacji Program Środowiskowy ONZ (UNEP) za&nbsp;ochronę lasów i&nbsp;przeciwdziałanie zmianom klimatycznym.</p>
<p>Lasy to jeden z&nbsp;głównych czynników hamujących ocieplanie się klimatu. Według banku Światowego zmniejszanie się ich powierzchni to źródło 1/5 emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Z danych UNEP wynika z&nbsp;kolei, że w&nbsp;ciągu ostatnich 10 lat Afryka utraciła 3,4 mln ha dżungli.</p>
<p>Drzewa wychwytują związki węgla i&nbsp;dzięki fotosyntezie przekształcają je w&nbsp;tlen. Oblicza się, że jeden hektar lasu w&nbsp;Liberii może zaabsorbować 100-300 ton dwutlenku węgla. Na rynku handlu emisjami można go „sprzedać“ po 12-26 USD za&nbsp;1 tonę. Jeśli nadzieje związane z&nbsp;REDD się ziszczą Afryka może zarobić na ochronie swych lasów miliardy dolarów. Oprócz Liberii UNEP zamierza wdrożyć program pilotażowo także w&nbsp;Demokratycznej Republice Konga, Gabonie, Ghanie, Kenii i&nbsp;na Madagaskarze oraz w&nbsp;kilkunastu krajach w&nbsp;innych częściach świata. Jeśli wprowadzą one konieczne regulacje w&nbsp;prawie, pieniądze mogą zacząć wpływać już za&nbsp;około 5 lat.</p>
<p>„Potencjał Afryki jest w&nbsp;tej dziedzinie ogromny, ale wyzwania jakim trzeba sprostać, by go wykorzystać, są równie wielkie“ &#8211; podkreślił jeden z&nbsp;szefów Międzynarodowego Stowarzyszenia Handlu Emisjami, Kim Carnahan. Ravi Prabhu stwierdził, że największą uwagę trzeba zwrócić na przeciwdziałanie korupcji i&nbsp;stworzenie infrastruktury, zapewniającej uczciwy podział należności „z węgla“. „Cała historia Liberii to korupcja i&nbsp;lasy“ &#8211; przyznał nawiązując do tzw. krwawego drewna, sprzedawanego zagranicę na finansowanie wojny domowej, która toczyła się w&nbsp;tym kraju.</p>
<p><em>afp</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/afryka-moze-zarabiac-na-ochronie-swych-lasow-tropikalnych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niemcy i&#160;Francuzi sprzeciwiają się planom Connie Hedegaard</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/niemcy-i-francuzi-sprzeciwiaja-sie-planom-connie-hedegaard/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/niemcy-i-francuzi-sprzeciwiaja-sie-planom-connie-hedegaard/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 09:40:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Klimat]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2976</guid>
		<description><![CDATA[Ambitny plan unii Europejskiej by do 2010 roku zmniejszyć emisję szkodliwych gazów o&#160;20 proc. w&#160;porównaniu do roku 1990, jest już w&#160;połowie zrealizowany. Ten sukcesy sprawił, że wielu fachowców zachęca ją do wytyczenia wyższych standardów. Unijna Komisarz do spraw Klimatu, Connie Hedegaard uważa, że realne jest osiągnięcie poziomu 30 proc. redukcji i&#160;to bez oglądania się na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ambitny plan unii Europejskiej by do 2010 roku zmniejszyć emisję szkodliwych gazów o&nbsp;20 proc. w&nbsp;porównaniu do roku 1990, jest już w&nbsp;połowie zrealizowany. Ten sukcesy sprawił, że wielu fachowców zachęca ją do wytyczenia wyższych standardów.<span id="more-2976"></span></p>
<p>Unijna Komisarz do spraw Klimatu, Connie Hedegaard uważa, że realne jest osiągnięcie poziomu 30 proc. redukcji i&nbsp;to bez oglądania się na inne gospodarki, jak Japonia, czy Stany Zjednoczone. Jednak największe kraje Unii, przede wszystkim Niemcy i&nbsp;Francja, nie chcą zgodzić się na tak ambitne plany.</p>
<p>Raport Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) wskazuje, że już  w 2008 roku poziom emisji spadł o&nbsp;ponad 11 procent.  Zajmujący się tematem naukowcy są zdania, że Unia stawia na czyste źródła energii na tyle zdecydowanie, że uda jej się osiągnąć założone cele. Jak przyznaje jednak dyrektor EEA, prof. Jacqueline McGlade, ważnym czynnikiem wspomagającym zmniejszenie emisji był kryzys gospodarczy. „W 2009 roku osiągnięto zapewne jeszcze lepsze wyniki niż w&nbsp;2008, ale było to spowodowane w&nbsp;dużej mierze recesją. Dlatego tym mocniej musimy walczyć o&nbsp;to, by trend się utrzymał, a&nbsp;Unia Europejska wzmacniała inwestycje w&nbsp;sprzyjające środowisku przedsięwzięcia” – ostrzega McGlade.</p>
<p>Dużym optymizmem może napawać fakt, że po raz pierwszy od 2002 roku spadła ilość szkodliwych gazów emitowanych przez transport lotniczy i&nbsp;morski. Choć tu także sporą rolę odegrał kryzys, już od 2003 roku widać wyraźną tendencję zniżkową w&nbsp;emisji gazów. W 2008 spadek mógłby być jeszcze większy, gdyby nie niższe niż w&nbsp;2007 temperatury, które spowodowały zwiększone zapotrzebowanie na ogrzewanie.</p>
<p>Niektórzy eksperci uważają, że zmniejszenie emisji nie jest zasługą wprowadzania takich czy innych planów i&nbsp;założeń, lecz wynika z&nbsp;czystej kalkulacji biznesowej. Kary płacone za&nbsp;nadmierną emisję skłaniają firmy do dbania o&nbsp;środowisko. Dlatego przedstawiciele biznesu niechętnie patrzą na plany podwyższenia im poprzeczki. Ostrzegają też, że wiedza o&nbsp;skutkach tak znacznych redukcji jest wciąż zbyt mała i&nbsp;może okazać się, że wprowadzanie wyższych limitów zagrozi bezpieczeństwu energetycznemu poszczególnych państw.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/29/niemcy-i-francuzi-sprzeciwiaja-sie-planom-connie-hedegaard/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Coraz trudniej na Mount Everest</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/15/coraz-trudniej-na-mount-everest/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/15/coraz-trudniej-na-mount-everest/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2010 22:29:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Klimat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2897</guid>
		<description><![CDATA[Roztapiający się w&#160;coraz szybszym tempie lód i&#160;śnieg będą zagrażać bezpieczeństwu ekspedycji w&#160;Himalajach, zwłaszcza na Mount Everest &#8211; ostrzegają zawodowo wspinający się na najwyższe góry świata Szerpowie. Może to też oznaczać zwiększenie kosztów turystycznych wypraw w&#160;Himalaje. &#8222;Kiedy skały, z&#160;której zbudowana jest góra nie pokrywa lód, metalowy sprzęt do wspinaczki nie wbija się w&#160;nią, łatwiej więc o&#160;wypadki&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Roztapiający się w&nbsp;coraz szybszym tempie lód i&nbsp;śnieg będą zagrażać bezpieczeństwu ekspedycji w&nbsp;Himalajach, zwłaszcza na Mount Everest &#8211; ostrzegają zawodowo wspinający się na najwyższe góry świata Szerpowie.<span id="more-2897"></span></p>
<p>Może to też oznaczać zwiększenie kosztów turystycznych wypraw w&nbsp;Himalaje. &#8222;Kiedy skały, z&nbsp;której zbudowana jest góra nie pokrywa lód, metalowy sprzęt do wspinaczki nie wbija się w&nbsp;nią, łatwiej więc o&nbsp;wypadki&#8221; &#8211; ostrzega Szerpa Dawa Stephen, który często przewodniczy wyprawom. &#8222;Dotychczas było to tylko trudne, teraz staje się po prostu niebezpieczne&#8221; &#8211; dodaje.</p>
<p>Spowoduje to rosnące koszty wspinaczki, które już teraz oscylują wokół 70 tys. dolarów od osoby. Poza tym trudniejsze warunki sprawią, że tylko doświadczeni alpiniści będą mogli podejmować próby wejścia na tę górę.</p>
<p>Temperatury na Mount Evereście rosną szybciej niż w&nbsp;innych rejonach Azji Południowej, co powoduje topnienie lodu i&nbsp;śniegu. W poznaniu dokładnej skali zjawiska mogą pomóc badania polegające na ustawieniu licznych aparatów fotograficznych, które co pół godziny wykonują zdjęcie pokrywy lodowej najwyższej góry świata. Ich wyniki nie są jednak jeszcze znane.</p>
<p><em> </em></p>
<p><em>News.BBC.co.uk</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/15/coraz-trudniej-na-mount-everest/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spada emisja gazów cieplarnianych w&#160;UE</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/14/spada-emisja-gazow-cieplarnianych-w-ue/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/14/spada-emisja-gazow-cieplarnianych-w-ue/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jun 2010 01:21:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Klimat]]></category>
		<category><![CDATA[Środowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2883</guid>
		<description><![CDATA[O 11,3 proc. w&#160;porównaniu z&#160;1990 r. spadła w&#160;krajach unijnych ilość dwutlenku węgla wypuszczanego do atmosfery. To dane z&#160;ostatniego raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EAŚ). Nie obejmują one jeszcze zeszłego roku, ale w&#160;tym okresie tendencja spadkowa się utrzymała i&#160;nadal się utrzymuje. Całkowita emisja CO2 w&#160;UE w&#160;2008 r. spadła o&#160;niemal 2 proc. To efekt kilku czynników. Najważniejszym jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O 11,3 proc. w&nbsp;porównaniu z&nbsp;1990 r. spadła w&nbsp;krajach unijnych ilość dwutlenku węgla wypuszczanego do atmosfery. To dane z&nbsp;ostatniego raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EAŚ). Nie obejmują one jeszcze zeszłego roku, ale w&nbsp;tym okresie tendencja spadkowa się utrzymała i&nbsp;nadal się utrzymuje.<span id="more-2883"></span></p>
<p>Całkowita emisja CO2 w&nbsp;UE w&nbsp;2008 r. spadła o&nbsp;niemal 2 proc. To efekt kilku czynników. Najważniejszym jest unijna polityka energetyczno-klimatyczna, która wymusza na krajach członkowskich zmniejszanie ilości dwutlenku węgla wypuszczanego do atmosfery i&nbsp;zachęca do rozwoju energetyki odnawialnej.</p>
<p>Jednak już w&nbsp;2008 r. spory wpływ na ograniczenie emisji CO2 miała recesja, która doprowadziła w&nbsp;krajach UE do spadku konsumpcji, mniejszej produkcji, obniżenia zużycia paliw. Nie bez znaczenia był też wzrost cen węgla, co zachęciło firmy energetyczne do zastępowania tego surowca na większą niż dotąd skalę gazem.</p>
<p>Unia Europejska jest światowym liderem w&nbsp;walce ze&nbsp;zmianami klimatycznymi i&nbsp;zmniejszaniu emisji gazów cieplarnianych. Spadek emisji o&nbsp;11,3 proc. w&nbsp;porównaniu do roku 1990, przyjętego jako punkt odniesienia w&nbsp;Protokole z&nbsp;Kioto, oznacza, że UE jest już za&nbsp;półmetkiem na drodze do celu, jakim jest ograniczenie ilości gazów cieplarnianych trafiających do atmosfery o&nbsp;20 proc. do 2020 roku.</p>
<p><em>Europejska Agencja Środowiska</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/06/14/spada-emisja-gazow-cieplarnianych-w-ue/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wybieram jaja z&#160;zerem</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/31/wybieram-jaja-z-zerem/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/31/wybieram-jaja-z-zerem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 May 2010 06:56:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia odnawialna]]></category>
		<category><![CDATA[Klimat]]></category>
		<category><![CDATA[Oszczędzanie energii]]></category>
		<category><![CDATA[Produkty ekologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Transport]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2622</guid>
		<description><![CDATA[Wywiad z&#160;Marcinem Prokopem* Rozmawiają: Wiktoria Głodowska i&#160;Tomasz Bielan, fot. Tomasz Bergmann Równo przed rokiem razem z&#160;Dorotą Wellman w&#160;ramach akcji ekologicznej posadziliście po drzewku na Hali Boraczej. Duże urosły przez ten czas? Następnego dnia już ich nie było. Ktoś je w&#160;nocy ukradł. Wykopał i&#160;prawdopodobnie posadził we&#160;własnym ogródku. Chyba jako swego rodzaju trofeum &#8211; drzewko Wellman, drzewko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/Marcin_Prokop1-fot_T_Bergmann1.jpg"><img src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/Marcin_Prokop1-fot_T_Bergmann1.jpg" alt="" width="360" height="384" /></a>Wywiad z&nbsp;Marcinem Prokopem*</strong></p>
<p>Rozmawiają: Wiktoria Głodowska i&nbsp;Tomasz Bielan, <a href="http://tomekbergmann.com/">fot. Tomasz Bergmann</a></p>
<p><strong>Równo przed rokiem razem z&nbsp;Dorotą Wellman w&nbsp;ramach akcji ekologicznej posadziliście po drzewku na Hali Boraczej. Duże urosły przez ten czas?</strong></p>
<p>Następnego dnia już ich nie było. Ktoś je w&nbsp;nocy ukradł. Wykopał i&nbsp;prawdopodobnie posadził we&nbsp;własnym ogródku. Chyba jako swego rodzaju trofeum &#8211; drzewko Wellman, drzewko Prokopa. Nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać. W każdym razie na tym przykładzie doskonale widać, że możemy ludzi uświadamiać ekologicznie, możemy im sugerować różne rzeczy, ale i&nbsp;tak jedną akcją nie zmienimy ich mentalności. Dlatego mam dużo dystansu i&nbsp;dużo, że tak powiem, zdrowego cynizmu do działań ekologicznych. Być może bywają one nawet pr-owym sukcesem, ale chyba rzadko przynoszą pożądany skutek.<span id="more-2622"></span></p>
<p><strong>Czyli twoim zdaniem należałoby zaprzestać takich akcji?</strong></p>
<p>Tego nie powiedziałem. Wiecie przecież, że informacja powtórzona po stokroć uprawomocnia się w&nbsp;świadomości opinii publicznej jako fakt. Pozostaje jednak opowiedzieć sobie na pytanie, jakiego rodzaju jest to przekaz. Dla mnie na przykład nie ulega wątpliwości, że ekologię promuje się dzisiaj jako modę. Z tego z&nbsp;kolei korzystają chociażby firmy motoryzacyjne. Niektóre samochody nagle stały się ekologiczne. Nie jestem aż tak naiwny, żeby wierzyć w&nbsp;te wszystkie marketingowe sztuczki typu &#8222;blue efficiency&#8221; i&nbsp;nowe systemy oszczędzania paliwa, które wprowadzili ostatnio producenci aut. Wiadomo, że na fali zainteresowania ekologią chcą po prostu opchnąć więcej swoich samochodów, a&nbsp;różnica w&nbsp;zużyciu paliwa wersji pseudo-eko jest minimalna.</p>
<p><strong>Rozumiemy, że na pewno sam takim nie jeździsz. Ale czy chociaż stosujesz eko-jazdę?</strong></p>
<p>Za bardzo kocham samochody, żeby wyrzekać się przyjemności płynącej z&nbsp;jazdy, a&nbsp;do tego niestety sprowadza się eko-jazda. Taki mały egoizm. Mam nadzieję, że Matka Ziemia mi go wybaczy.</p>
<p><strong>I nie przemawia do ciebie efekt skali? Gdyby wszyscy jeździli oszczędniej, mogłoby być w&nbsp;atmosferze nawet do 20 proc. spalin mniej.</strong></p>
<p>Jakoś nie wierzę, że uda się przekonać choćby połowę (śmiech). Moim zdaniem to pozorowane działanie, które chwilowo ma uspokoić sumienie. Bo efekt długoterminowy wydaje mi się wątpliwy. Tak naprawdę policzono, że więcej dwutlenku węgla do atmosfery emitują pierdzące krowy niż samochody. Brzmi jak żart, ale są na ten temat oficjalne badania.</p>
<p><strong>Chcielibyśmy poznać twórców takich badań. Ale mniejsza o&nbsp;pierdzące krowy. Samochody nie są odpowiedzialne tylko za&nbsp;emisję dwutlenku węgla&#8230;</strong></p>
<p>A macie jakiś pomysł, czym samochody zastąpić? Rowerami? Autami elektrycznymi? A co z&nbsp;utylizacją baterii? Moim zdaniem mamy do czynienia z&nbsp;demonizowaniem zagrożeń, które niesie ze&nbsp;sobą motoryzacja. Przyglądałem się kiedyś statystykom dotyczącym tego zjawiska i&nbsp;doszedłem do wniosku, że nie ma nad czym histeryzować. Uważam, że ekolodzy działają zwykle nie na tych polach, na których ich praca mogłaby przynieść największy efekt.</p>
<p><strong>Zamieniamy się w&nbsp;słuch.</strong></p>
<p>Podoba mi się kierunek, w&nbsp;którym idzie myślenie o&nbsp;energetyce globalnej. Prowadziłem niedawno konferencję STOEN-u i&nbsp;słyszałem wiele interesujących głosów na ten temat. Nie ulega kwestii, że dzisiaj kluczową sprawą dla świata jest przestawianie globalnej produkcji energetycznej na odnawialną. Takie myślenie bardzo mi się podoba. Tutaj rzeczywiście można mieć konkretny wpływ na bilans ekologiczny całej planety. Działania na tym polu, powinny przynieść o&nbsp;wiele lepsze efekty od przekonywania ludzi, żeby wyłączali światło, kiedy wychodzą z&nbsp;łazienki.</p>
<p><strong>W ogóle nie wierzysz w&nbsp;metodę małych kroków, w&nbsp;to że oszczędzanie energii ma sens?</strong></p>
<p>Wmawianie ludziom, że tylko i&nbsp;wyłącznie gaszenie światła, używanie ekologicznych torebek, albo eko-jazda mogą korzystnie wpłynąć na ekologiczny bilans świata jest po prostu demagogią. Jeżeli zsumujemy te wszystkie małe krople, no to pewnie gdzieś tam rzeczywiście uzbiera się może nawet i&nbsp;cała szklanka. I żeby było jasne, uważam, że ta szklanka też oczywiście jest ważna &#8211; nie ma natomiast realnego wpływu na kondycję całej planety. Mimo to, używam ekologicznych toreb, mam w&nbsp;domu energooszczędne żarówki, bo wiem, że jeśli takich jak ja będzie więcej, to może to dać pozytywny skutek &#8211; nie tyle ekologiczny, co raczej społeczny. Dlatego, kiedy mogę, staram się dawać dobry przykład. Oprócz jazdy samochodem.</p>
<p><strong>Twoim zdaniem facet jeżdżący małym, miejskim, ekonomicznym samochodem<br />
to obciach?</strong></p>
<p>Myślę, że facet bez kompleksów może równie dobrze jeździć na rowerze i&nbsp;na wielbłądzie i&nbsp;czuć się tak samo męsko. Ja jeżdżę dużym autem z&nbsp;konieczności, bo często wożę nim rodzinę.  Gdybym kupił drugi samochód, taki &#8222;ekologiczny&#8221;, to dopiero byłoby &#8211; moim zdaniem &#8211; działanie bardzo nieekologiczne.</p>
<p><strong>A dlaczego na przykład nie jeździsz rowerem po Warszawie?</strong></p>
<p>Jeżdżę rekreacyjnie. A nie dlatego, że jestem proekologiczny. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym jeździć rowerem do pracy. Kierowcy w&nbsp;Warszawie są szczególnie niebezpieczni dla rowerzystów. Nie chcę, żeby moja córka została sierotą przez to, że tata pojechał na rowerze do roboty. Uważam, że to jest nasz wielki problem, że warszawiacy nie mogą masowo przesiąść się na rowery, tak jak na przykład mieszkańcy Kopenhagi. To kwestia infrastruktury. Zamiast promować eko-jazdę, radziłbym ekologom, żeby zajęli się skutecznym lobbowaniem za&nbsp;stworzeniem w&nbsp;Warszawie wygodnej sieci ścieżek rowerowych. Przecież we&nbsp;wspomnianej Kopenhadze można bezkolizyjnie dojechać rowerem w&nbsp;dowolne miejsce, nie czując się zagrożonym przez jakiegoś psychopatę drogowego za&nbsp;kierownicą samochodu.</p>
<p><strong>Warszawa jednak powoli zmienia się na lepsze. Co na przykład sądzisz o<br />
bus-pasach?</strong></p>
<p>Szczerze ich nie cierpię. Ale rozumiem ich istnienie i&nbsp;staram się podchodzić do tego tematu racjonalnie, nie emocjonalnie.</p>
<p><strong>Rozumiemy, że z&nbsp;komunikacji miejskiej nie korzystasz.</strong></p>
<p>Trudno sobie wyobrazić, żebym prowadząc tryb życia, polegający na wiecznym byciu w&nbsp;niedoczasie zdawał się na działanie komunikacji miejskiej. To po pierwsze. A po drugie,  codziennie jeżdżę objuczony tonami różnych gratów. Nie dałbym rady autobusem.</p>
<p><strong>Ale z&nbsp;pewnością dałbyś radę zamienić wannę na prysznic. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że codziennie rano wylegujesz się w&nbsp;wannie &#8211; czyli marnujesz wodę&#8230;</strong></p>
<p>Zdziwię was. Wcale nie zużywam do tej kąpieli więcej wody niż osoby, które biorą prysznic. Dokonałem kiedyś z&nbsp;ciekawości takiego porównania. Po dokładnym wyliczeniu okazało się, że do kąpieli w&nbsp;wannie wystarcza mi dokładnie taka sama ilość wody. Nie trzeba po prostu nalewać po brzegi. Macie na mnie jeszcze jakieś inne ekologiczne haki?</p>
<p><strong>(Śmiech). Powiedz, czy wiesz jak kupować jajka</strong>.</p>
<p>To chyba bardziej ideologia, niż ekologia. Ale tak, wiem. <a href="http://wiecejtlenu.pl/forum/index.php?action=vthread&amp;forum=1&amp;topic=102">Nie kupuję jajek oznaczonych &#8222;trójką&#8221;, bo jestem przeciwko takiemu barbarzyństwu jak klatkowa hodowla kur</a>. Wybieram jaja z&nbsp;zerem &#8211; czyli te od kur szczęśliwych.</p>
<p><strong>Jesteśmy pod coraz większym wrażeniem. To teraz sprawa futer. Kupujesz swojej kobiecie?</strong></p>
<p>Ani jej, ani mnie naturalne futra się nie podobają. Sprawa więc rozwiązuje się sama. Poza tym uważam, że zabijanie zwierząt dla futer jest takim samym barbarzyństwem jak klatkowa hodowla kur. I mówię to nie jako zaciekły obrońca praw zwierząt, bo jem przecież mięso. Po prostu sama myśl o&nbsp;tym, że dla przyjemności i&nbsp;próżności jakiejś baby, męczy się lisy, jest obrzydliwa. Nie oznacza to jednak, że na przykład popieram tych, którzy kobiety ubrane w&nbsp;futra, polewają farbą. Każda forma terroryzmu nawet w&nbsp;słusznej sprawie, zawsze źle się kończy. To bardzo głupi pomysł, żeby siłą wymuszać swoje racje. Polecam przestudiować historię Grupy Baader-Meinhoff. Taka lektura przydałaby się szczególnie niektórym tak zwanym walczącym ekologom. Bo to przez nich wielu ludziom słowo &#8222;ekolog&#8221; kojarzy się ze&nbsp;słowem &#8222;oszołom&#8221;.</p>
<p><strong>Twoim zdaniem przydałby się w&nbsp;Polsce program telewizyjny, który odkłamywałby takie stereotypy, a&nbsp;przy okazji promował zachowania ekologiczne?</strong></p>
<p>Sam program niczego nie zmieni. Musiałby to być element jakiejś większej całości, spójnej koncepcji. Jakiej, nie wiem. Powiedzmy, że w&nbsp;tej chwili nie potrafię odpowiedzieć. Zadajcie jakieś inne pytanie. Na pewno macie coś o&nbsp;seksie. W każdym wywiadzie musi być coś o&nbsp;seksie&#8230;</p>
<p><strong>Niestety, chyba źle się przygotowaliśmy. Mamy jednak pytanie o&nbsp;polskie plaże. Możemy dla podgrzania atmosfery założyć, że chodzi o&nbsp;konkretną plażę nudystów&#8230; Leżysz na niej i&nbsp;co cię bardziej denerwuje, niedopałki wciskane w&nbsp;piach, czy dziki seks na wydmach?</strong></p>
<p>Wiadomo, że wstęp na wydmy jest zakazany. Wybór jest więc prosty &#8211; bardziej denerwują mnie niedopałki (śmiech). W ogóle sprawa śmiecenia wokół siebie to jakaś nasza polska specjalność. Jako społeczeństwo nie mamy nawyku sprzątania po sobie. Warszawska akcja rozdawania przyrządów do sprzątania psich kup nic nie dała. Nadal żyjemy w&nbsp;obsranym mieście. To jest kwestia jakiejś chorej mentalności. Dzisiaj na przykład jadąc do pracy widziałem gościa, który stojąc na przejściu dla pieszych obok śmietnika, całą zawartość swoich kieszeni wyrzucił na chodnik. Nie wiem ile jeszcze akcji i&nbsp;reklam społecznych trzeba zrobić, żeby takie zachowania wyplenić.</p>
<p><strong>Sam dałeś już twarz wielu takim akcjom. Czy uważasz, że gwiazdy godzą się na takie wykorzystanie swojego wizerunku z&nbsp;przekonania, czy traktują sprawę jako element dobrego PR?</strong></p>
<p>Trudno mi oceniać innych, natomiast nawet jeżeli robią to tylko z&nbsp;troski o&nbsp;własny PR, nie można odmówić temu działaniu szlachetnej intencji. Pobudki nie są ważne, liczy się efekt. Wydaje mi się, że część osób traktuje takie akcje, jako pewien haracz za&nbsp;popularność. Co w&nbsp;tym złego? To akurat bardzo dobry sposób na wykorzystanie popularności. Ja biorę udział w&nbsp;tego typu akcjach z&nbsp;przekonania, ale też nie mam zamiaru nikogo oszukiwać &#8211; dobro naszej planety nie spędza mi snu z&nbsp;powiek. Staram się swoją ekologiczną świadomość budować stopniowo. Nie na zasadzie, że noszę lniane ciuchy, zapuszczam włosy i&nbsp;palę eko-zioła. Mam inne priorytety. Walkę o&nbsp;bardziej zielony świat zostawiam ludziom, którzy się temu poświecili bez reszty – misjonarzom ekologicznej nowiny.</p>
<p><strong>A na tle swoich znajomych, uważasz, że jesteś bardziej ekologiczny, czy mniej?</strong></p>
<p>Jestem zupełnie przeciętny.</p>
<p>-</p>
<p><strong>Marcin Prokop*</strong> ma 33 lata. Z wykształcenia finansista, z&nbsp;zamiłowania dziennikarz. Pisywał dla „Przekroju&#8221;, „Gali&#8221;, „Wprost&#8221; i&nbsp;„Glamour&#8221;. Pracował jako Product Manager w&nbsp;BMG. Przez dwa lata był dyrektorem marketingu wydawnictwa Machina Press, by potem w&nbsp;wieku 23 lat zostać redaktorem naczelnym „Machiny&#8221;. Po jej upadku związał się z&nbsp;MTV. Był jurorem w&nbsp;trzeciej edycji „Idola&#8221;. Od 2004 roku pojawiał się na antenie TVP. Prowadził m.in. „Młode wilki&#8221;, „Prokop i&nbsp;panny&#8221; oraz programy w&nbsp;duecie z&nbsp;Dorotą Wellman &#8211; „Podróże z&nbsp;żartem&#8221; i&nbsp;„Pytanie na śniadanie&#8221;. Był redaktorem naczelnym magazynu „Film&#8221;. Od września 2007 roku pracuje w&nbsp;TVN, prowadząc wraz z&nbsp;Dorotą „Dzień dobry TVN&#8221;. W swoim dorobku ma też „Motoszoł&#8221; oraz „Clever – widzisz i&nbsp;wiesz&#8221;. Prowadził również programy „Mam talent&#8221; oraz , „Turbo ring&#8221; i&nbsp;&#8222;Automaniak&#8221;.</p>
<pre>-
Podyskutuj na</pre>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/forum/"><img title="forum-male" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/forum-male.jpg" alt="" width="120" height="28" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/31/wybieram-jaja-z-zerem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rodzimy ryż lepszy dla Afryki</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/29/rodzimy-ryz-lepszy-dla-afryki/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/29/rodzimy-ryz-lepszy-dla-afryki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 23:25:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Klimat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2617</guid>
		<description><![CDATA[Ryż rodzimych odmian może uratować Afrykę od głodu, który może być następstwem zmian klimatycznych &#8211; wynika z&#160;opublikowanego w&#160;ubiegłym tygodniu raportu Africa Rice Center. To spektakularny przykład korzyści z&#160;zachowania różnorodności biologicznej. Afrykańska odmiana ryżu oriza glaberrima, uprawiana od 3500 lat była od lat wypierana przez oriza sativa, sprowadzoną w&#160;XVI w. do Azji przez Portugalczyków. Pierwsza jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ryż rodzimych odmian może uratować Afrykę od głodu, który może być następstwem zmian klimatycznych &#8211; wynika z&nbsp;opublikowanego w&nbsp;ubiegłym tygodniu raportu Africa Rice Center. To spektakularny przykład korzyści z&nbsp;zachowania różnorodności biologicznej.<span id="more-2617"></span></p>
<p>Afrykańska odmiana ryżu oriza glaberrima, uprawiana od 3500 lat była od lat wypierana przez oriza sativa, sprowadzoną  w&nbsp;XVI w. do Azji przez Portugalczyków. Pierwsza jest znana z&nbsp;wielkiej odporności na konkurencję chwastów, szkodniki, zmienną pogodę i&nbsp;udaje się nawet na jałowych glebach, np. ze&nbsp;zbyt wielka zawartością związków żelaza. Druga daje znacznie lepsze plony. Dawniej naukowcy dążyli do wyhodowania odporniejszego, wzbogaconego o&nbsp;cechy afrykańskiego kuzyna ryżu azjatyckiego. Obecnie, odwrotnie, starają się zwiększyć plenność oriza glaberrima,  wykorzystując geny odmiany azjatyckiej.</p>
<p>&#8222;Zmiany klimatu sprawiają, że praca nad wyhodowaniem odmian zbóż przystosowanych do zmieniającego się i&nbsp;niekorzystnego środowiska stało się wielkim wyzwaniem dla hodowców roślin. To zadanie na dziesięciolecia &#8221; &#8211; podkreślają autorzy raportu.</p>
<p>Eksperci ONZ oceniają, że do 2020 r.  75-250 mln mieszkańców Afryki stanie przed ogromnym problemami w&nbsp;zaopatrzeniu w&nbsp;wodę. Można się spodziewać postępującego pustynnienia kontynentu a&nbsp;zarazem wielkich powodzi. Pociągnie to za&nbsp;sobą dramatyczny spadek plonów.</p>
<p><em>planetark</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/29/rodzimy-ryz-lepszy-dla-afryki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uff jak gorąco, puff jak gorąco</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/27/uff-jak-goraco-puff-jak-goraco/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/27/uff-jak-goraco-puff-jak-goraco/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 May 2010 21:38:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Klimat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2605</guid>
		<description><![CDATA[Pisaliśmy niedawno, że tegoroczny marzec był najgorętszym w&#160;historii. Okazuje się, że cały okres do stycznia do kwietnia był w&#160;tym roku cieplejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Według szczegółowych prognoz Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i&#160;Meteorologicznej (NOAA), 2010 będzie najgorętszym rokiem co najmniej od XIX wieku, kiedy to rozpoczęto badania temperatur na ziemi. Łączna średnia temperatur mórz i&#160;lądów była [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/2010/05/16/goracy-marzec-2010/">Pisaliśmy niedawno, że tegoroczny marzec był najgorętszym w&nbsp;historii.</a> Okazuje się, że cały okres do stycznia do kwietnia był w&nbsp;tym roku cieplejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Według szczegółowych prognoz Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i&nbsp;Meteorologicznej (NOAA), 2010 będzie najgorętszym rokiem co najmniej od XIX wieku, kiedy to rozpoczęto badania temperatur na ziemi.<span id="more-2605"></span></p>
<p>Łączna średnia temperatur mórz i&nbsp;lądów była w&nbsp;kwietniu o&nbsp;0,7 stopnia wyższa, niż średnia z&nbsp;XX wieku i&nbsp;wynosiła 14,5 stopnia Celsjusza. Temperatura na lądzie wynosiła średnio 8,1 stopnia, co<a href="http://wiecejtlenu.pl/forum/index.php?action=vtopic&amp;forum=1"> jest trzecim najwyższym wynikiem w&nbsp;historii.</a></p>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/forum/index.php?action=vtopic&amp;forum=1"> </a></p>
<p>Jednym z&nbsp;efektów tak wysokich temperatur były rekordowo małe pokrywy śnieżne w&nbsp;Ameryce Północnej. Mimo wyjątkowo srogiej zimy między innymi w&nbsp;Europie, w&nbsp;takich rejonach świata, jak Australia, Ameryka Północna, Północna Afryka i&nbsp;Południowa Azja, temperatury były rekordowo wysokie. Jedynie w&nbsp;Chinach, Mongolii i&nbsp;części Syberii w&nbsp;tym okresie było zdecydowani chłodniej niż zazwyczaj. Dotychczas najcieplejszym rokiem był 1998.</p>
<p><em>noaa.gov</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/27/uff-jak-goraco-puff-jak-goraco/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lód znika pod biegunem</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/25/lod-znika-pod-biegunem/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/25/lod-znika-pod-biegunem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 22:29:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Klimat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2583</guid>
		<description><![CDATA[Brytyjscy polarnicy, którzy wrócili z&#160;dwumiesięcznej wyprawy do bieguna północnego, twierdzą że nigdy podczas poprzednich ekspedycji nie mieli do czynienia z&#160;lodem dryfującym na południe tak szybko jak tej wiosny. Silny dryf kry sprawił, że troje naukowców, których celem było badanie wpływu absorpcji dwutlenku węgla przez Ocean Arktyczny na jego zakwaszenie, musiało w&#160;drodze do bieguna przebyć aż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Brytyjscy polarnicy, którzy wrócili z&nbsp;dwumiesięcznej wyprawy do bieguna północnego, twierdzą że nigdy podczas poprzednich ekspedycji nie mieli do czynienia z&nbsp;lodem dryfującym na południe tak szybko jak tej wiosny.<span id="more-2583"></span></p>
<p>Silny dryf kry sprawił, że troje naukowców, których celem było badanie wpływu absorpcji dwutlenku węgla przez Ocean Arktyczny na jego zakwaszenie, <a href=" http://wiecejtlenu.pl/forum/index.php?action=vtopic&amp;forum=1">musiało w&nbsp;drodze do bieguna przebyć aż 500 mil morskich zamiast 270 jak </a>planowali. Pierwszego dnia kra, na której wylądowali płynęła tak szybko, że powrót do punktu startu zajął im dziesięć dni. &#8222;W końcowej fazie wyprawy traciliśmy przeciętnie trzy mile podczas jednej nocy&#8221; &#8211; podkreśliła kierowniczka zespołu polarników, Ann Daniels.</p>
<p>- Przez wiele dni maszerowaliśmy po lodzie grubym tylko na 7-10 cm, musieliśmy też przepływać rozległe obszary otwartej wody &#8211; podkreślił inny z&nbsp;polarników, Martin Hartley.</p>
<p>Niezwykłe zjawiska lodowe obserwowane w&nbsp;tym roku w&nbsp;okolicach podbiegunowych, to zdaniem naukowców efekt wzrastających ubytków lodu na Oceanie Arktycznym i&nbsp;kolejny dowód ocieplania się klimatu. W Arktyce proces ten postępuje trzy razy szybciej niż w&nbsp;innych regionach globu.</p>
<p><em>Planetark</em></p>
<pre>-
Podyskutuj na</pre>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/forum/"><img title="forum-male" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/forum-male.jpg" alt="" width="120" height="28" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/05/25/lod-znika-pod-biegunem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

