<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Więcej Tlenu &#187; Energia jądrowa</title>
	<atom:link href="http://wiecejtlenu.pl/kategoria/energia-jadrowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wiecejtlenu.pl</link>
	<description>Teksty, opinie, komentarze</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Dec 2011 12:51:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Jeżeli &#8222;energia ze&#160;źródeł odnawialnych&#8221; to jakich?</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2011/09/15/jezeli-energia-ze-zrodel-odnawialnych-to-jakich/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2011/09/15/jezeli-energia-ze-zrodel-odnawialnych-to-jakich/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Sep 2011 07:48:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3352</guid>
		<description><![CDATA[Ciąg dalszy debaty o&#160;energetyce atomowej. Profesor Jacek Jagielski odpowiada naszym czytelnikom. &#8222;Nie jestem fanatykiem energii jądrowej. Jestem fanatykiem rzeczowej dyskusji opartej na faktach&#8221;. Zachęcamy do komentowania. Wywiad, który przeprowadziliśmy z&#160;prof. Jackiem Jagielskim* &#8211; Ekologom powinno zależeć na rozwoju energetyki jądrowej &#8211; sprowokował wielu naszych czytelników do polemiki. Do ich argumentów ustosunkował się także bohater naszej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/300-Nuclear_Power_Plant_Cattenom1.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3353" title="300-Nuclear_Power_Plant_Cattenom" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/300-Nuclear_Power_Plant_Cattenom1.jpg" alt="" width="300" height="161" /></a><strong>Ciąg dalszy debaty o&nbsp;energetyce atomowej.</strong> Profesor Jacek Jagielski odpowiada naszym czytelnikom. &#8222;Nie jestem fanatykiem energii jądrowej.  Jestem fanatykiem rzeczowej dyskusji opartej na faktach&#8221;. Zachęcamy do komentowania.<span id="more-3352"></span></p>
<p>Wywiad, który przeprowadziliśmy z&nbsp;prof. Jackiem Jagielskim* &#8211; <a href="http://wiecejtlenu.pl/2008/02/27/ekologom-powinno-zalezec-na-rozwoju-energetyki-jadrowej/">Ekologom powinno zależeć na rozwoju energetyki jądrowej</a> &#8211; sprowokował wielu naszych czytelników do polemiki. Do ich argumentów ustosunkował się także bohater naszej rozmowy.</p>
<p>Zdecydowaliśmy się opublikować odpowiedź  profesora na stronie głównej, aby dać szansę na włączenie się do dyskusji większemu gronu czytelników.</p>
<p>Oddajemy głos prof. Jagielskiemu:</p>
<p><em>Dawno nie zaglądałem na to forum, ale cieszę się, że wątek nadal  żyje. Odpowiadając na pytania: . Jeżeli ktoś przedstawi sensowną analizę, z&nbsp;której wyniknie, że optymalnym źródłem  energii dla Polski jest palenie starych opon zmieszanych ze&nbsp;śrutą to  będę głosował za&nbsp;taką technologią. Niestety, tzw. &#8222;energetyka  odnawialna&#8221; to w&nbsp;dużej mierze wiara połączona z&nbsp;niewiedzą. Proszę o&nbsp; konkrety: o&nbsp;jakim źródle energii mówimy. </em></p>
<p><em><span style="text-decoration: underline;">Elektrownie wodne?</span> Polska jest  płaskim krajem, najwieksza elektrownia wodna to chyba Włocławek. Chyba  160 MW. W ciągu 20 lat musimy zbudować elektrownie o&nbsp;mocy 30000 MW bo  grożą nam wyłączenia prądu. Nie da rady. </em></p>
<p><em><span style="text-decoration: underline;">To może elektrownie wiatrowe?</span> Niemcy próbowali. Wynik: elektrownie wiatrowe to góra 4-5 % produkcji  energii w&nbsp;kraju, bo raz produkują energię (jak wieje) albo nie (jak nie  wieje). A prąd jest potrzebny niezależnie od wiatru. </em></p>
<p><em><span style="text-decoration: underline;">O ogniwach  słonecznych nawet nie mówmy</span>, w&nbsp;Polsce jest mniej dni słonecznych niż w&nbsp; Szwecji.</em></p>
<p><em> <span style="text-decoration: underline;">To może ostateczny mit:&#8221;energetyka odnawialna ze&nbsp;źródeł  rozproszonych&#8221;</span>. Nikt nie potrafił jasno wyjaśnić o&nbsp;co chodzi. Chyba o&nbsp; zbieranie szyszek i&nbsp;palenie w&nbsp;małych kotłowniach. Gdybyśmy chcieli z&nbsp; takiego źródła uzyskać potrzebną energię to musielibyśmy obsadzić pół  kraju wierzbą energetyczną. Reszta to miasta, wioski, rzeki, jeziora  drogi i&nbsp;rzeki. Na pola uprawne już by nie było miejsca. Nikt nie  tłumaczy jak to zbierać, jak przewieźć itp. Oczywiste jest też, że tak  totalna monokultura upraw byłaby klęską ekologiczną. </em></p>
<p><em><span style="text-decoration: underline;">A więc wróćmy do  podstawowego pytania: jeżeli &#8222;energia ze&nbsp;źródeł odnawialnych&#8221; to jakich</span>,  jaka jest skala możliwej produkcji, jakie koszty, jakie konsekwencje.  Trochę konkretów, proszę. </em></p>
<p><em> Jacek Jagielski</em></p>
<p>A kto z&nbsp;was ma inne zdanie na ten temat?</p>
<p>&#8211;<br />
<span style="text-decoration: underline;">*Prof. dr hab. Jacek Jagielski</span> jest pracownikiem naukowym  Instytutu Problemów Jądrowych i Instytutu Technologii Materiałów  Elektronicznych. Zajmuje się badaniami wpływu promieniowania na  materiały oraz między innymi syntezą związków chemicznych poprzez  implantację jonów. Opublikował ponad 150 prac w zagranicznych  czasopismach naukowych. Angażuje się w projekty, których celem jest  popularyzacja nauki.</p>
<pre>fot. wikipedia</pre>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2011/09/15/jezeli-energia-ze-zrodel-odnawialnych-to-jakich/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niemcy wycofują się z&#160;elektrowni atomowych</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2011/05/31/niemcy-wycofuja-sie-z-elektrowni-atomowych/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2011/05/31/niemcy-wycofuja-sie-z-elektrowni-atomowych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 May 2011 07:54:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>
		<category><![CDATA[Energia odnawialna]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3322</guid>
		<description><![CDATA[Sześć z&#160;siedemnastu niemieckich elektrowni atomowych zostanie wyłączonych do 2021 roku. Kolejne trzy będą działać tylko do 2022 roku. Już teraz trwale wygaszonych zostanie osiem najstarszych siłowni. Niemcy mają ambitny plan przejścia na energetykę odnawialną. Po trzęsieniu ziemi i&#160;katastrofie w&#160;japońskiej elektrowni Fukushima nastąpił zwrot w&#160;niemieckiej polityce nuklearnej. Wcześniej planowano wydłużyć okres funkcjonowania 17 starych elektrowni o&#160;12 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/300-Nuclear_Power_Plant_Cattenom.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3323" title="300-Nuclear_Power_Plant_Cattenom" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/300-Nuclear_Power_Plant_Cattenom.jpg" alt="" width="300" height="161" /></a>Sześć z&nbsp;siedemnastu niemieckich elektrowni atomowych zostanie wyłączonych do 2021 roku. Kolejne trzy będą działać tylko do 2022 roku. Już teraz trwale wygaszonych zostanie osiem najstarszych siłowni. Niemcy mają ambitny plan przejścia na energetykę odnawialną. <span id="more-3322"></span>Po trzęsieniu ziemi i&nbsp;katastrofie w&nbsp;japońskiej elektrowni Fukushima  nastąpił zwrot w&nbsp;niemieckiej polityce nuklearnej. Wcześniej planowano wydłużyć okres funkcjonowania 17 starych elektrowni o&nbsp;12 lat poza ustalony termin eksploatacji. Po wydarzeniach w&nbsp;Japonii kanclerz Angela Merkel  ogłosiła trzymiesięczne moratorium na wdrożenie nowej ustawy oraz nakazała  kontrolę wszystkich reaktorów i&nbsp;przejściowe wyłączenie siedmiu  najstarszych elektrowni sprzed 1980 r.</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_j%C4%85drowa">fot. wikipedia</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2011/05/31/niemcy-wycofuja-sie-z-elektrowni-atomowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co dalej z&#160;energią atomową?</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2011/03/14/co-dalej-z-energia-atomowa/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2011/03/14/co-dalej-z-energia-atomowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Mar 2011 19:10:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=3220</guid>
		<description><![CDATA[Walka o&#160;ustabilizowanie sytuacji w  japońskich elektrowniach jądrowych wciąż trwa i&#160;wszyscy mamy nadzieję, że zakończy się sukcesem. Już teraz jednak wiadomo, że awarie dwóch elektrowni w&#160;prowincji Fukushima, do jakich doszło w&#160;wyniku trzęsienia ziemi i&#160;tsunami, z&#160;pewnością otworzą nowy rozdział w&#160;dyskusji o&#160;potencjalnych niebezpieczeństwach związanych z&#160;energią nuklearną. My ponownie postaramy się rozważyć wszystkie &#8222;za&#8221; i&#160;&#8222;przeciw&#8221;. Zaczynamy od przypomnienia wywiadu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/fukushima-blast.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3221" title="fukushima-blast" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/fukushima-blast.jpg" alt="" width="300" height="144" /></a>Walka o&nbsp;ustabilizowanie sytuacji w  japońskich elektrowniach jądrowych wciąż trwa i&nbsp;wszyscy mamy nadzieję, że zakończy się sukcesem. Już teraz jednak wiadomo, że awarie dwóch elektrowni w&nbsp;prowincji Fukushima, do jakich doszło w&nbsp;wyniku trzęsienia ziemi i&nbsp;tsunami, z&nbsp;pewnością otworzą nowy rozdział w&nbsp;dyskusji o&nbsp;potencjalnych niebezpieczeństwach związanych z&nbsp;energią nuklearną. My ponownie postaramy się rozważyć wszystkie &#8222;za&#8221; i&nbsp;&#8222;przeciw&#8221;. Zaczynamy od przypomnienia wywiadu z&nbsp;ekspertem w&nbsp;tej dziedzinie &#8211; profesorem Jackiem Jagielskim.<span id="more-3220"></span></p>
<p><strong>Jak pan się zapatruje na sceptyczne stanowisko ministra środowiska w sprawie budowy w Polsce elektrowni atomowej?</strong></p>
<p>Chciałbym, żeby najpierw minister środowiska obronił tezę, że  w Polsce korzystniejszym dla środowiska i dla gospodarki rozwiązaniem  jest budowa kolejnych elektrowni opalanych węglem.<strong></strong></p>
<p><strong>To demagogia. Nikt tego nie postuluje.</strong></p>
<p>Tak? To proszę mi zdradzić, jaką mamy inną realną alternatywę dla  energetyki jądrowej? Powiem panu szczerze, demagogię uprawiają ci,  którzy występują przeciwko budowie elektrowni atomowej. Jeśli ktoś  uważa, że przy pomocy wiatraków, bądź jakichkolwiek innych elektrowni na  energię odnawialną, jest w stanie zapewnić prąd dla dużych miast, kolei  państwowych i hut, to ja mu gratuluję dobrego samopoczucia. Zamiast  mówić o cudach, lepiej usiąść i spokojnie policzyć. Na razie większość  technologii przekształcania energii odnawialnych w elektryczność ma  ujemny współczynnik opłacalności.</p>
<p><strong>To nie jest prawda. Niemcy potrafią dobrze zarabiać na elektrowniach wiatrowych. </strong></p>
<p>Wspaniale. A czy wziął pan pod uwagę, ile do każdego wiatraka dopłaca  Unia Europejska lub rząd Niemiec? I ile wiatraków byłoby zbudowanych  gdyby tych dotacji nie było? Wiatrak o mocy jednego megawata kosztuje  około 3.5 miliona euro. Typowa elektrownia ma moc około 1000 MW, a taka  ilość energii z elektrowni wiatrowych oznacza inwestycję na poziomie 3.5  miliarda euro. To tanio? Ile wiatraków musielibyśmy w Polsce postawić,  żeby zapewnić energię Warszawie? Czy ktoś to policzył? Ale nie o to  chodzi. Nie ma złych i dobrych technologii, są technologie dobrze lub  niewłaściwie stosowane. Elektrownie wiatrowe mogą być jedynie  uzupełniającym źródłem energii. Zależność energii pochodzącej z wiatru,  słońca czy wody od warunków atmosferycznych ogranicza ich udział do 10,  może 20 procent mocy potrzebnej w kraju. Dlatego musimy szukać  alternatywnych źródeł energii niezależnych od pogody.</p>
<p><strong>Ale elektrownia jądrowa także nie rozwiąże naszych problemów.  Szacuje się, że jest w stanie pokryć tylko od 3 do 7 procent krajowego  zapotrzebowania na energię. </strong></p>
<p>Co z tego? Powinniśmy mieć więcej niż jedną taką elektrownię.  Przecież zapotrzebowanie na prąd ciągle rośnie. Jak mamy je zaspokajać?  Zawsze będziemy spalać węgiel? Przecież jego pokłady w końcu się  wyczerpią. Proszę mi też powiedzieć, jak poradzimy sobie z ograniczaniem  emisji dwutlenku węgla. I naprawdę, wybijmy sobie w końcu z głowy  marzenia o tym, że Polska będzie potentatem w produkcji energii  słonecznej. Ile u nas można uzyskać energii z nasłonecznienia metra  kwadratowego powierzchni? Średnio w ciągu roku będą to pojedyncze waty.  Czyli dla Warszawy trzeba by zapełnić bateriami słonecznymi obszar  kilkuset kilometrów kwadratowych. Baterie słoneczne są doskonałym  źródłem energii do zasilania linii transmisyjnych w Australii. W Polsce  energii słonecznej możemy używać co najwyżej do podgrzewania wody, a nie  do zasilania kolei państwowych. Śmiech na sali. Podobnie rzecz się ma  z energią wiatrową. Tymczasem elektrownia atomowa jest niewielkim,  czystym i przewidywalnym źródłem energii działającym przez 60 lat. Jeśli  Francuzom opłaca się energetyka jądrowa, dlaczego ma się nie opłacić  nam.</p>
<p><strong>Francja ma własne złoża uranu.</strong></p>
<p>Największe zasoby uranu mają Australia, Kanada i Stany Zjednoczone. I  sprzedają uran na wolnym rynku. Nie róbmy z tego problemu. Tym  bardziej, że ten surowiec możemy kupować od naszych sojuszników, a ropę  i gaz importujemy przecież z państw daleko mniej przewidywalnych i nie  koniecznie nam przychylnych. Kilogram uranu kosztuje w tej chwili około  100 dolarów. Elektrownia jądrowa zużywa dziennie około stu kilogramów  paliwa. Tymczasem w tak zwanych reaktorach powielających zużycie uranu  jest niższe o połowę, niż w obecnie stosowanych reaktorach lekkowodnych.  W efekcie możemy mieć pewność, że w ciągu 200 najbliższych lat z całą  pewnością nie zabraknie nam paliwa jądrowego. A w dalszej perspektywie  powstaną reaktory oparte na syntezie jądrowej, w których paliwo będzie  uzyskiwane z wody a produktem reakcji będzie hel, czysty gaz szlachetny.  Już dziś budowane są prototypy takich urządzeń: ITER we Francji albo  W7-X w Niemczech. Trzeba pamiętać, że ogromną zaletą energetyki jądrowej  jest niski udział paliwa w kosztach pozyskania energii.</p>
<p><strong>Przecież uran będzie drożał tak samo jak inne surowce. </strong></p>
<p>Tylko, że podwojenie ceny uranu spowoduje wzrost ceny energii o 7  procent. A taki sam wzrost cen paliw kopalnych spowoduje wzrost cen  prądu o 70 procent. I jakie oszczędności na transporcie!  Elektrociepłownia na Siekierkach potrzebuje dziennie pewnie dwa pociągi  węgla. Przecież żeby dowieść te miliony ton węgla do elektrowni w całej  Polsce, zużywa się ogromną ilość energii. A tym samym emituje gazy  cieplarniane. Naprawdę, ekologom powinno zależeć na rozwoju energetyki  jądrowej.</p>
<p><strong>Ale skoro jest tak pięknie, to dlaczego Anglicy, Szwedzi,  Niemcy, Włosi zamykają swoje elektrownie atomowe? Dlaczego Austriacy  wstrzymali otwarcie nowej elektrowni?</strong></p>
<p>A na Litwie na przykład protestują przeciwko zamknięciu elektrowni  atomowej. Ale wróćmy do obaw. Rozumiem, że wiele osób obawia się energii  jądrowej. Proszę jednak zwrócić uwagę, jak manipuluje się opinią  publiczną w tej sprawie. Po katastrofie czarnobylskiej wskutek  promieniowania zginęło 47 osób. Dokładnie tyle. Tymczasem bez trudu  znajdzie pan dziennikarzy, którzy piszą o tysiącach ofiar śmiertelnych  i o dziesiątkach tysięcy dzieci, które zachorowały na raka tarczycy. Ale  Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej wskazuje, że rzeczywisty efekt  katastrofy to najwyżej kilkuprocentowy wzrost zachorowań na raka  tarczycy, około 10 dzieci zmarło z tego powodu. Warto wiedzieć, że dawka  promieniowania w obszarach najbardziej skażonych była mniejsza od tej,  którą otrzymują mieszkańcy niektórych regionów Indii, Chin, Brazylii czy  Iranu w czasie 20 lat. Okazuje się jednak, że bzdury w gazetach  wystarczą, żeby ludzie uwierzyli w każde niebezpieczeństwo. A jak  politykom brakuje głosów, to próbują przypodobać się obywatelom  i zamykają elektrownie. Zapewniam pana, że w końcu jednak pójdą po rozum  do głowy. Nie będą mieli wyjścia.</p>
<p><strong>Ale przecież nie można powiedzieć, że za wszystkimi zamknięciami fabryk stoją tylko doraźne interesy polityczne.</strong></p>
<p>Oczywiście. Część reaktorów po prostu się wygasza, bo zwyczajnie  przyszedł na nie czas. Druga generacja reaktorów ma już prawie 50 lat  i powoli dożywa do swojej emerytury. A to w niczym nie zmienia faktów.  Energia jądrowa jest tania, bezpieczna, przewidywalna i nie podlega  szaleństwom cenowym, wywoływanym przez państwa OPEC (Organizacja Krajów  Eksportujących Ropę Naftową – przyp. red.).</p>
<p><strong>Już pierwsza kwestia jest dyskusyjna. Energia jądrowa jest może i tania, ale budowa elektrowni jest horrendalnie droga. </strong></p>
<p>Nie powiem panu dokładnie, jakie koszty wchodzą w grę. Mówi się, że  nowa elektrownia w Ignalinie o mocy 3200 MW ma kosztować około 5-6 mld  euro. Taka moc w technologii wiatraków wymaga inwestycji na poziomie 11  mld euro. Proszę też policzyć ile kosztuje budowa analogicznej  elektrowni opalanej węglem, plus koszty wydobycia węgla, transportu, 30  lat emisji gazów cieplarnianych, zanieczyszczenie środowiska. Nie  wiadomo przecież, jak będą rosły koszty emisji dwutlenku węgla. Według  amerykańskich danych z 2005 roku koszt produkcji jednej kilowatogodziny  w elektrowni jądrowej wynosił wtedy 1,7 centa, w elektrowni opalanej  węglem 2,21, opalanej gazem 7,51, a opalanej ropą 8,09. Energia jądrowa  była już wtedy najtańsza. I najczystsza.</p>
<p><strong>Ale horrendalnie drogie jest przetwarzanie zużytego paliwa jądrowego…</strong></p>
<p>Te koszty uwzględniają przetwarzanie paliwa! A w dużej mierze są one  efektem szaleństwa ekologów! Ich działania doprowadziły do tego, że  obowiązkowe przetwarzanie jest znacznie głębsze, a to znaczy, że też  znacznie droższe, niż mogłoby być.</p>
<p><strong>Co to znaczy „szaleństwo ekologów”?</strong></p>
<p>A mniej więcej to, że w dawnej kopalni uranu, nie można dzisiaj  złożyć zużytego surowca, bo nie pozwalają na to ekolodzy. Nie zgadzają  się na złożenie odpadów, które są mniej aktywne, niż ruda, którą  wydobyto z tej kopalni. I to jest szaleństwo! Oni się przykuwają  łańcuchami, do czego się da, nie po to, żeby działać na rzecz ochrony  środowiska, ale żeby zdobyć pieniądze na swoją działalność. Zwykle jak  dostaną dotacje, to nagle bez problemu godzą się na wszystko.</p>
<p><strong>Proszę, nie wrzucać wszystkich do jednego worka.  Generalizując, stosuje pan tę samą broń, której często używają niektóre  organizacje ekologiczne.</strong></p>
<p>Być może. Podam więc inny przykład. Po zjednoczeniu Niemiec, fachowcy  z Zachodu odkryli w dawnym NRD kopalnię soli, w której poustawiane były  znaki z promieniotwórczą koniczynką. Sprawę postanowiono zbadać i po  jakimś czasie odkryto, przykrytą ciężkim wiekiem dziurę, z której  naprawdę nieźle promieniowało. Okazało się, że to było dzikie  składowisko odpadów radioaktywnych. W pełni naturalne (śmiech). Co mieli  enerdowcy radioaktywnego to na taczki i fru… do dziury. Oczywiście  zrobiła się z tego afera. Powstało kilka programów badawczych, mających  wyjaśnić, czym grozi taki sposób składowania.</p>
<p><strong>I co się okazało?</strong></p>
<p>Wyniki były zdumiewające. Zagrożenie było znikome. Kopalnia soli ma  to do siebie, że jest najbardziej suchym miejscem pod ziemią. A głównym  niebezpieczeństwem składowania odpadów radioaktywnych w ziemi, jest to,  że zaleje je woda. Tymczasem w dawnej kopalni soli, taki obrót rzeczy  jest najmniej prawdopodobny. W ten sposób padł pewien mit. Problem  w tym, że podobnych mitów jest więcej.</p>
<p><strong>Nie sposób przewidzieć trzęsienia ziemi, ruchy górotworów, a izotopy promieniotwórcze żyją nawet pół miliona lat…</strong></p>
<p>Właśnie. Jeśli przyjąć tę logikę, to okaże się, że niebywale niebezpieczny jest fotel, na którym pan siedzi.</p>
<p><strong>Ten fotel jest radioaktywny? </strong></p>
<p>Nie jest. I o to chodzi. Jeżeli izotop należy do krótko żyjących, to  silnie promieniuje, ale za to stosunkowo niedługo. A im jest dłużej  żyjący, tym z oczywistych powodów jest mniej aktywny. Żelazo ma  nieskończony okres półrozpadu, dlatego w ogóle nie jest aktywne.  Reasumując: izotopy, których się tak boimy, mające bardzo długi okres  rozpadu, są aktywne w stopniu minimalnym – często poniżej progu  wykrywania. Argument, że za sto tysięcy lat, w wyniku trzęsienia ziemi  zalane zostaną długo rozkładające się odpady radioaktywne, nie bardzo ma  sens.</p>
<p><strong>Dobrze, ale są także i groźne odpady. </strong></p>
<p>Oczywiście, ale mówimy wtedy o izotopach stosunkowo krótko żyjących.  Ale właśnie dzięki temu możemy skutecznie kontrolować ich składowanie.  Przecież i tak po wypaleniu, pręt z reaktora wrzuca się do basenu,  w którym leży nawet pięć lat. Chodzi o to, żeby go wystudzić. Taki pręt  potrafi miesiącami leżeć w wodzie i wciąż być ciepły. A do tego świeci  na niebiesko. Produkty rozszczepienia mają prędkość większą, niż  prędkość światła w wodzie. Bardzo fajnie to wygląda.</p>
<p><strong>OK, załatwiliśmy izotopy bardzo długo i bardzo krótko żyjące. A co ze średniakami?</strong></p>
<p>Czyli na przykład jodem i cezem. Z nimi mieliśmy do czynienia  w Czarnobylu. Okres półrozpadu jodu131 to 8 dni. Groźny jest tylko  w wypadku katastrofy. W przypadku cezu mówimy o perspektywie 30 lat.  Jednak aktywność takich izotopów w czasie ciągle spada. Skuteczna  kontrola składowania wypalonego paliwa w perspektywie kilkudziesięciu  czy stu lat jest jak najbardziej możliwa. Nigdy dotąd nie było z tym  problemów. Powiedzmy jasno, nie chodzi o to, żeby lekceważyć problem  składowania. On istnieje. Ale wiadomo jak go rozwiązać.</p>
<p><strong>Składowane odpady będą jednak nadal promieniować.</strong></p>
<p>Trochę. I tu dotknął pan kolejnego mitu. Mówi się, że każde  promieniowanie jest szkodliwe. Bzdura. Takie myślenie wzięło się z lat  50-tych, kiedy na ziemi promieniowania było naprawdę dużo. Setki razy  więcej niż po awarii w Czarnobylu. Mało kto o tym wie. To był efekt  częstych próbnych wybuchów broni jądrowej. Zagrożenie było rzeczywiste.  Do tego stopnia, że w szczycie zimnej wojny Amerykanie dogadali się  z Rosjanami, co do zakazu wybuchów jądrowych w atmosferze. Wówczas dla  uproszczenia stosowano liniowe modelowanie skutków promieniowania.  Przyjęto założenie: „dwa razy więcej promieniowania = podwójna  szkodliwość”. Kiedy poziom radioaktywności spadł i zaczęto robić  poważniejsze badania, okazało się, że ta zależność wcale nie jest  liniowa. Przeciwnie, niski poziom promieniowania nie tylko nie szkodzi,  ale nawet leczy. W Polsce jest sanatorium w Kowarach. Sześć lat temu  w sztolni zabytkowej kopalni uranu i żelaza otworzono inhalatorium  radonowe. Z tego co wiem, leczy się tam nie tylko choroby płuc, ale  i nadciśnienie, schorzenia stawów, a nawet skóry.</p>
<p><strong>Przekonuje pan, że jesteśmy w stanie poradzić sobie  ze zużytym paliwem jądrowym. Dzięki temu możemy bezpiecznie zastąpić  węgiel uranem. Ale już z ropą to się nie uda. </strong></p>
<p>Ma pan rację, ale jednak nie do końca. Dowcip polega na tym, że  następne generacje reaktorów będą mogły być wykorzystywane także do  produkcji wodoru. A to niewątpliwie bardzo atrakcyjne paliwo.</p>
<p><strong>Tylko, że to sprawa skomplikowana technologicznie…</strong></p>
<p>Bez przesady. Jedynym ograniczeniem jest dostępność wodoru. Prototypy  samochodów napędzanych tym paliwem powstały już jakiś czas temu <em>(u nas piszemy o wykorzystaniu wodoru do napędzania samochodów wyścigowych, tzw. Formuły Zero)</em>.  W ogóle uważam, że Polska powinna zacząć inwestować w rozwój  technologii, która pozwoliłaby wykorzystać nasze – coraz mniej opłacalne  – kopalnie węgla kamiennego do produkowania w nich wodoru.</p>
<p><strong>Wodór robiony z węgla pod ziemią?</strong></p>
<p>Właśnie tak. Czy pan wie, że w czasie II wojny światowej Niemcy  napędzali samochody syntetycznym paliwem, zrobionym z węgla? Proszę  sobie wyobrazić, jaka to korzyść dla kraju. Przerabiamy węgiel na paliwo  i uniezależniamy się od dostawców ropy.</p>
<p><strong>Ciężko polemizować z fachowcem, ale samochody na wodór to naprawdę pieśń przyszłości.</strong></p>
<p>Bez przesady. Kiedy ceny ropy podskoczą do ponad 150 dolarów za baryłkę, zacznie się opłacać jeździć na wodorze.</p>
<p><strong>Ile jest miejsc na świecie, w których produkuje się wodór w starych kopalniach węgla kamiennego?</strong></p>
<p>Nie słyszałem o takich.</p>
<p><strong>No właśnie. Dlaczego mamy inwestować w technologie niesprawdzoną nigdzie na świecie?</strong></p>
<p>A dlaczego mamy zawsze być na końcu? Zawsze w ogonie? W niczym nie  możemy być liderem? W dobie elektrowni jądrowych chłodzonych gazem,  czyli reaktorów czwartej generacji, można będzie parę, z nagrzanej  w reaktorach wody, pompować do nieczynnych kopalni węgla i tam  produkować wodór. A nie ma wątpliwości, że w kopalniach można składować  dwutlenek węgla. Dlaczego tego nie spróbować?</p>
<p><strong>Bo to nie jest rozwiązanie na dziś. </strong></p>
<p>Ale już dziś trzeba zacząć! Każdy kolejny etap technologiczny  w energetyce jądrowej zajmuje około 20, 30 lat. Mówimy więc  o rozwiązaniu, gotowym do zastosowania dopiero w połowie XXI wieku. Ale  proszę mi wierzyć, już dziś jest ostatni moment, kiedy możemy dołączyć  do tych prac. Jeśli dziś nie włączymy się w nurt najnowszych badań, to  przez następne dziesięciolecia nie dołączymy do światowej czołówki.</p>
<p><strong>A czym dzisiaj się zajmuje światowa czołówka?</strong></p>
<p>Takie kraje jak Francja, Niemcy, Japonia, Stany, Korea, Chiny, Rosja,  Włochy inwestują już w kolejną generację reaktorów. Już wspominałem  o prototypach reaktorów wykorzystujących zjawiska syntezy jądrowej.  Krótko mówiąc, kiedy skończą się paliwa kopalne, dzięki syntezie  jądrowej paliwem stanie się woda. Nasz Instytut Problemów Jądrowych  bierze udział w takich projektach. Chcemy na przykład uczestniczyć  w budowie reaktora W7-X, który stanie w Niemczech, w Greifswaldzie.  Dostaliśmy nawet pieniądze z budżetu. Ale zważmy proporcje. Niemcy  wykładają na ten projekt 3 miliardy euro, a Polska półtora miliona  złotych.</p>
<p><strong>Nie stać nas na więcej? </strong></p>
<p>Ja uważam, że nie stać nas na to, żeby nie było nas stać. To nie są  żarty. Jak widać w rozsądnych krajach są rozsądni ludzie, gotowi  inwestować w naprawdę daleką przyszłość. Niektórym trudno w to uwierzyć,  ale ta przyszłość kiedyś jednak nadejdzie. U nas nikt poważnie nie  myśli o inwestowaniu w naukę. Proszę sobie wyobrazić, że prawie w ogóle  nie jesteśmy obecni w zakrojonych na wielką skalę badaniach nad  reaktorami trzeciej i czwartej generacji.</p>
<p><strong>A czy chociaż kształcimy kadry pod zapowiadany przez premiera Pawlaka przyszły reaktor?</strong></p>
<p>Nie. I to jest bardzo poważny błąd. Od energetyki atomowej nie da  uciec. Powtarzam, nie ma innej technologii, która zapewni moim wnukom  prąd w gniazdkach. Powinniśmy nie tylko budować elektrownie, ale też  włączyć się w najnowsze projekty badawcze, najlepiej w duże europejskie  programy. Musimy inwestować w badania i w ludzi.</p>
<p><strong>Uważa pan, że dzisiaj poziom atomistyki w Polsce byłby wyższy, gdyby nie decyzja o wstrzymaniu budowy elektrowni w Żarnowcu?</strong></p>
<p>To nie ulega wątpliwości. Wstrzymanie inwestycji w Żarnowcu było  kolosalnym błędem z trzech powodów. Po pierwsze, mielibyśmy elektrownię.  W planach miał w niej stanąć reaktor lekko-wodny, czyli chłodzony wodą.  Takie reaktory są dziś najbardziej rozpowszechnione, uznaje się je  za bezpieczne i funkcjonują bez zarzutu w wielu miejscach na świecie. Po  drugie, nie zmarnowalibyśmy tych ogromnych pieniędzy, utopionych  w samych przygotowaniach do budowy. Po trzecie, zyskalibyśmy niezbędne  doświadczenie. O tym, że północ kraju byłaby zabezpieczona energetycznie  nawet nie wspominam. Tajemnicą poliszynela jest to, że głównym powodem  przerwania inwestycji w Żarnowcu była polityka. Władza postanowiła  pokazać obywatelom, że nie tylko ich bije pałkami, ale także dba o ich  zdrowie.</p>
<p><strong>Elektrowni planowanej w Żarnowcu nie groziła taka awaria jak w Czarnobylu?</strong></p>
<p>Oczywiście, że nie! Nie przypadkiem większość reaktorów na świecie to  reaktory lekkowodne. A takie miały być reaktory w Żarnowcu. Ten typ  w momencie awarii spowodowanej utratą chłodziwa, sam się wygasza. W  reaktorze czarnobylskim spowalniaczem był grafit. W momencie utraty  chłodziwa w reaktorze tego typu, moc zamiast się zmniejszać, rośnie. I  tak się stało w Czarnobylu. Amerykanie odważyli się zbudować tylko jeden  taki reaktor. Do tego postawili go w najbardziej odludnej części  Stanów.</p>
<p><strong>Po co Rosjanom była elektrownia oparta na tak ryzykownej technologii?</strong></p>
<p>Po pierwsze, stosunkowo łatwo zbudować reaktor dużej mocy  w technologii grafitowej. Wykorzystuje tańsze, bo niskowzbogacone  paliwo. Wreszcie, taki reaktor wydajnie produkuje pluton, wykorzystywany  w głowicach jądrowych.</p>
<p><strong>Ile takich reaktorów powstało?</strong></p>
<p>Siedemnaście, ale część już nie działa. Na przykład Litwini mają zamknąć Ignalino i zbudować w tym miejscu nową elektrownię.</p>
<p><strong>Dałby pan głowę, że nowe reaktory będą bezpieczniejsze?</strong></p>
<p>W tej chwili współczynnik awaryjności elektrowni jądrowych kształtuje  się na poziomie jednej awarii na 10 tysięcy reaktoro-lat. A mówimy  o reaktorach starszej, tzw. drugiej, generacji. Każda następna generacja  będzie 10 razy bezpieczniejsza. Proszę zwrócić uwagę, że jak na razie  mieliśmy tylko dwie poważne awarie w elektrowniach jądrowych. Przy czym  tylko ta czarnobylska była tak spektakularna. Zapewniam pana, że  technologia wytwarzania prądu w elektrowniach atomowych jest dalece  bardziej bezpieczna, niż w elektrowniach innego typu.</p>
<p><strong>Podejdźmy do sprawy inaczej. Załóżmy, że wybucha wojna rakietowa. Jak się zachowa elektrownia atomowa trafiona rakietą?</strong></p>
<p>Elektrownie są projektowane tak, aby wytrzymać upadek samolotu  pasażerskiego. Rozumiem, że o trafieniu rakietą z głowicą jądrową nie  rozmawiamy. Kwestia promieniowania elektrowni schodzi wtedy na dalszy  plan…</p>
<p><strong>Jasne. Ale powiedzmy, że mamy do czynienia ze zniszczeniem elektrowni przez rakietę konwencjonalną.</strong></p>
<p>Nikt takich prób nie robił, więc nie wiadomo. Wiele zależy od tego,  czy zawaliłby się budynek i czy doszłoby do rozszczelnienia reaktora.  Ale nawet jeśli, to promieniowanie byłoby o wiele mniejsze, niż po  awarii w Czarnobylu. Wtedy od promieniowania zginęło 47 osób. Tyle ginie  na polskich drogach w jeden weekend. Ale czy chce pan z tego powodu  zakazać ruchu samochodowego?</p>
<p><strong>Rozmawiał Arkadiusz Bartosiak</strong></p>
<p>–</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/jacek_jagielski-wyw.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3222" title="jacek_jagielski-wyw" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/jacek_jagielski-wyw.jpg" alt="" width="300" height="151" /></a>*Prof. dr hab. Jacek Jagielski</span> jest pracownikiem naukowym  Instytutu Problemów Jądrowych i Instytutu Technologii Materiałów  Elektronicznych. Zajmuje się badaniami wpływu promieniowania na  materiały oraz między innymi syntezą związków chemicznych poprzez  implantację jonów. Opublikował ponad 150 prac w zagranicznych  czasopismach naukowych. Angażuje się w projekty, których celem jest  popularyzacja nauki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2011/03/14/co-dalej-z-energia-atomowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Użyteczna miłość do elektrowni atomowych – odpowiedź autora</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/04/30/uzyteczna-milosc-do-elektrowni-atomowych-%e2%80%93-odpowiedz-autora/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/04/30/uzyteczna-milosc-do-elektrowni-atomowych-%e2%80%93-odpowiedz-autora/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2010 00:49:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2291</guid>
		<description><![CDATA[Mój kolejny tekst o&#160;elektrowniach atomowych &#8211; tak jak poprzedni &#8211; wzbudził kontrowersje wśród naszych czytelników. Niektórzy zarzucają mi m.in. kiepski poziom merytoryczności i&#160;brak konkretów. Zamiast polemiki pozwalam więc sobie przytoczyć konkretne opinie o&#160;planach budowy elektrowni jądrowych w&#160;Polsce dwóch wybitnych specjalistów w&#160;dziedzinie energetyki. Prof. Władysław Mielczarski z&#160;Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej to współtwórca rządowego programu konsolidacji elektroenergetyki, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój kolejny tekst o&nbsp;elektrowniach atomowych &#8211; <a href="http://wiecejtlenu.pl/2010/04/19/uzyteczna-milosc-do-elektrowni-atomowych/">tak jak poprzedni</a> &#8211; wzbudził kontrowersje wśród naszych czytelników. Niektórzy zarzucają mi m.in. kiepski poziom merytoryczności i&nbsp;brak konkretów. Zamiast polemiki pozwalam więc sobie przytoczyć konkretne opinie o&nbsp;planach budowy elektrowni jądrowych w&nbsp;Polsce dwóch wybitnych specjalistów w&nbsp;dziedzinie energetyki.<span id="more-2291"></span></p>
<p>Prof. Władysław Mielczarski z&nbsp;Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej to współtwórca rządowego programu konsolidacji elektroenergetyki, unijny koordynator połączeń energetycznych Litwy, Polski i&nbsp;Niemiec, jedyny Polak członek elitarnego The European Energy Institute, think-tanku doradzającego władzom UE w&nbsp;dziedzinie energetyki.</p>
<p>Prof. Władysław Mielczarski:</p>
<p>- Należałoby poczekać z&nbsp;podejmowaniem decyzji o&nbsp;budowie elektrowni jądrowej w&nbsp;Polsce, bo nie ma ona merytorycznego uzasadnienia, a&nbsp;prowadzone są intensywne badania nad nową technologią produkcji energii elektrycznej z&nbsp;paliwa jądrowego, która nie pozostawia odpadów. Lobbyści mówią, że koszty budowy to 3 mln euro za&nbsp;1 MW, ale to wstępne oferty kosztowe nabycia instalacji. Koszty inwestycji są znacznie większe. Agencja ratingowa Moodys szacuje koszty budowy elektrowni atomowej na poziomie 5,4 mln euro za&nbsp;1 MW, a&nbsp;rosyjski Energoatom, który ma wybudować elektrownię atomową w&nbsp;rejonie Kaliningradu na 4,5 mln euro za&nbsp;1 MW.</p>
<p>Wysokie koszty budowy elektrowni jądrowych oznaczają, że i&nbsp;energia elektryczna może być bardzo droga. Obliczenia pokazują, że w&nbsp;2015 roku, kiedy miałaby być podejmowana decyzja o&nbsp;budowie elektrowni atomowej w&nbsp;Polsce, koszty produkcji 1 MWh energii elektrycznej z&nbsp;węgla przy cenie 30 euro za&nbsp;uprawnienie do emisji 1 tony CO2 wynoszą około 400 zł, a&nbsp;w przypadku elektrowni atomowej 550 zł. Powtarzam cały czas, że nikt na świecie nie wybudował elektrowni atomowej bez subsydiów rządowych.</p>
<p>Wybudowanie za&nbsp;10 lat, co uważam za&nbsp;mało realne, jednej elektrowni o&nbsp;mocy 1600 MW będzie drogie, a&nbsp;nie będzie miało istotnego znaczenia dla zbilansowania podaży i&nbsp;popytu energii elektrycznej w&nbsp;Polsce. W 2020 roku z&nbsp;elektrowni jądrowych może pochodzić około 6 proc. produkowanego o&nbsp;w Polsce prądu, a&nbsp;w 2025 r. około 12 proc.</p>
<p>Dlatego twierdzę, że należałoby poczekać z&nbsp;decyzjami. Teraz energetyka atomowa do niczego nam nie jest potrzebna, a&nbsp;są prowadzone intensywne badania nad nowymi technologiami atomowymi umożliwiającymi produkcję energii elektrycznej bez odpadów. Gdyby rozwój tych technologii nie był hamowany, to moglibyśmy nimi dysponować około 2035 roku.</p>
<p>Prof. Jan Popczyk z&nbsp;Wydziału Elektrycznego Politechniki Śląskiej, doradca zarządu koncernu Energa, w&nbsp;latach 1990-1995 współtworzył i&nbsp;realizował reformę polskiej elektroenergetyki. Był prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych i&nbsp;doradcą rządu AWS-UW, w&nbsp;październiku 2009 roku został powołany przez ministra gospodarki, wicepremiera W. Pawlaka do Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji.</p>
<p>Prof. Jan Popczyk:</p>
<p>- Dwie elektrownie jądrowe, zgodnie z&nbsp;programem rządowym każda po dwa bloki o&nbsp;mocy jednostkowej 1600 MW, nie „mieszczą” się w&nbsp;polskim systemie elektroenergetycznym, bo system jest za&nbsp;mały. Jeden blok byłby z&nbsp;kolei zbyt drogi.  Uważam, że technologie, które chcemy stosować, są przestarzałe. Niezależnie od zaklęć, które słyszymy, że są to technologie nieporównywalne z&nbsp;tym, co było w&nbsp;Czernobylu, są to technologie stare z&nbsp;niewielkimi ulepszeniami, wiążące się ciągle z&nbsp;pierwszą bombą atomową. Stowarzyszenie Ekologów na Rzecz Energii Jądrowej wmawia ludziom, że czarne jest białe. W przypadku energetyki jądrowej nie możemy mówić o&nbsp;innowacyjności. Postęp w&nbsp;tej dziedzinie jest niewielki. Proponuję skonfrontować potencjał postępu w&nbsp;fizyce jądrowej z&nbsp;postępem w&nbsp;biotechnologiach. Bo na drugim biegunie w&nbsp;stosunku do energii jądrowej mamy właśnie biotechnologie. Dla przykładu: uprawę roślin energetycznych i&nbsp;fermentacyjne technologie ich zgazowania, technologie zgazowanie biomasy odpadowej biodegradowalnej, ogniwa biopaliwowe itp.  Twierdzę, że potencjał nauk biotechnologicznych jest wyższy, a&nbsp;przede wszystkim są one bliżej człowieka, bliżej obywatela. Każdy z&nbsp;nas może tego dotknąć, każdy z&nbsp;nas może po to sięgnąć. Natomiast potencjał fizyki jądrowej jest tylko dla wybranych. zwolennikiem takiej strategii energetycznej dla Polski, w&nbsp;której nie eliminuje się żadnej technologii, ale każda musi się obronić na rynku. Według mnie, zbudowanie elektrowni atomowej (choćby tylko jednego bloku) do 2020 roku nie jest możliwe, choć w&nbsp;rządowej polityce energetycznej taki wariant właśnie się zakłada. Dwie elektrownie atomowe o&nbsp;mocy 3200 MW każda będą nas kosztować 25 mld euro. Przy obecnym kursie to ok. 110 mld zł. Energia z&nbsp;tych elektrowni pojawi się na rynku dopiero za&nbsp;20 lat. Polska gospodarka nie wytrzyma związanego z&nbsp;budową elektrowni jądrowych impulsu inflacyjnego. Bbloków jądrowych o&nbsp;mocy 1600 MW, to jest tworzenie energetyki paramilitarnej. Energetyka jądrowa, a&nbsp;także biznesy naftowy i&nbsp;gazowy, coraz mniej pasują do demokratycznego społeczeństwa. Zdecydowanie nie pasują do społeczeństwa wiedzy.</p>
<p>Tyle wybitni fachowcy. Czytelnicy niech sami ocenią argumenty mego polemisty i&nbsp;panów profesorów.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/2010/04/19/uzyteczna-milosc-do-elektrowni-atomowych/"><br />
</a></p>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/kategoria/debata/">Więcej </a>na ten <a href="http://wiecejtlenu.pl/2010/04/19/uzyteczna-milosc-do-elektrowni-atomowych/">temat</a></p>
<p><span style="font-size: medium;"><br />
</span></p>
<pre>-
Podyskutuj na</pre>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/forum/"><img title="forum-male" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/forum-male.jpg" alt="" width="120" height="28" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/04/30/uzyteczna-milosc-do-elektrowni-atomowych-%e2%80%93-odpowiedz-autora/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Użyteczna miłość do elektrowni atomowych</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/04/19/uzyteczna-milosc-do-elektrowni-atomowych/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/04/19/uzyteczna-milosc-do-elektrowni-atomowych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Apr 2010 23:16:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=2202</guid>
		<description><![CDATA[Polska Grupa Energetyczna, państwowy koncern, który chce budować elektrownie atomowe w&#160;Polsce, uznała, że najlepsze miejsce na pierwszą z&#160;nich to Żarnowiec. Teraz PGE żali się mediom, że grunt w&#160;Żarnowcu potrzebny pod tę inwestycję należy do innej firmy. Tak jakby liczyła, że dostanie go za&#160;darmo od państwa, aby móc potem dowodzić wyższości ekonomicznej elektrowni atomowych nad odnawialnymi, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska Grupa Energetyczna, państwowy koncern, który chce budować elektrownie atomowe w&nbsp;Polsce, uznała, że najlepsze miejsce na pierwszą z&nbsp;nich to Żarnowiec.<span id="more-2202"></span></p>
<p>Teraz PGE żali się mediom, że grunt w&nbsp;Żarnowcu potrzebny pod tę inwestycję należy do innej firmy. Tak jakby liczyła, że dostanie go za&nbsp;darmo od państwa, aby móc potem dowodzić wyższości ekonomicznej elektrowni atomowych nad odnawialnymi, które muszą słono płacić za&nbsp;dzierżawę ziemi np. pod wiatraki.</p>
<p>W kosztach elektrowni atomowych nie weźmie się też pewnie pod uwagę kosztów państwowych gwarancji kredytowych albo publicznych dotacji, gigantycznych wydatków na sieć przesyłową, którą trzeba będzie zbudować, by jedna i&nbsp;druga atomówka mogła dostarczać prąd odbiorcom. Nie będzie się też brać pod uwagę ich późniejszego, bardzo kosztownego demontażu oraz składowania odpadów radioaktywnych. Naukowcy coraz częściej mówią, że odpady przed umieszczeniem pod ziemią trzeba poddawać tzw. transmutacji, czyli przekształceniu na mniej niebezpieczne izotopy ze&nbsp;względu na ryzyko skażenia wód podziemnych. Owa transmutacja prędzej czy później stanie się powszechnym wymogiem, tak, jak dziś ograniczanie emisji dwutlenku węgla. To zaś pociągnie za&nbsp;sobą olbrzymie koszty.</p>
<p>Problem w&nbsp;tym, że elektrownie atomowe ma budować PGE, firma o&nbsp;tak dominującej pozycji na polskim rynku (wytwarza ponad 40 proc. produkowanej w&nbsp;Polsce energii elektrycznej), że może dyktować ceny. Gdy już wybuduje elektrownie atomowe, będzie mogła w&nbsp;całości wynikłe z&nbsp;tego koszty przerzucić na klientów. Nie obniżając nawet o&nbsp;ułamek procenta swych wyśrubowanych marż, o&nbsp;których świadczą choćby rekordowe ostatnio zyski PGE. Ów koncern konkurencją nie musi się przejmować, bo to rynkowi rywale dostosowuje się do niego, a&nbsp;nie na odwrót.</p>
<p>Czym grozi nam taki stan rzeczy? Dziś PGE, ale i&nbsp;rząd, dużo więcej mówi i&nbsp;robi w&nbsp;związku z&nbsp;energetyką atomową niż odnawialną. To, niestety, może się utrwalić. Gdy PGE zacznie budować elektrownie atomowe na rozwój na dużą skalę elektrowni wykorzystujących źródła odnawialne nie będzie jej już stać. A według mnie to takie elektrownie są dużo lepsze od atomówek i&nbsp;wbrew sceptykom naprawdę mogą być jednym z&nbsp;głównych źródeł energii. Niemcy chcą mieć aż połowę prądu ze&nbsp;źródeł odnawialnych. Brytyjczycy planują produkować w&nbsp;morskich elektrowniach wiatrowych dużo więcej energii elektrycznej niż w&nbsp;jądrowych.</p>
<p>Elektrownie bazujące na źródłach odnawialnych są lepsze od atomówek, bo dużo szybciej można je wybudować, nie trzeba do nich ściągać technologii i&nbsp;paliwa z&nbsp;zagranicy, a&nbsp;przede wszystkim można postawić na małe, lokalne instalacje, zaopatrujące lokalne społeczności i&nbsp;dające im na tym zarabiać. Takie instalacje pozwoliłyby zaoszczędzić na przesyle prądu na duże odległości i&nbsp;budowie infrastruktury.</p>
<p>Cały świat mówi dziś o&nbsp;energetyce rozproszonej.  My chcemy koncentrować się na elektrowniach atomowych, które są przedłużeniem dzisiejszego stanu rzeczy: wielkich elektrowni i&nbsp;przesyłania z&nbsp;nich prądu na wielkie odległości. Chyba dlatego, by móc powiedzieć: no jak to nic nie robimy, ażeby ograniczyć emisję CO2, unowocześnić polską energetykę, przecież budujemy reaktory jądrowe.</p>
<p>Takie reaktory z&nbsp;punktu widzenia polityków mają jedną ogromną zaletę: planuje się je i&nbsp;buduje wiele lat, więc wyborcy nie rozliczą z&nbsp;niej aktualnej władzy. Władza przed wyborami powie: rozpoczęliśmy, ale musi potrwać zanim tę elektrownię zobaczycie gotową.</p>
<p>Jacek Krzemiński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/04/19/uzyteczna-milosc-do-elektrowni-atomowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>USA nie zbudują wielkiego składowiska odpadów atomowych</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/22/usa-nie-zbuduja-wielkiego-skladowiska-odpadow-atomowych/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/22/usa-nie-zbuduja-wielkiego-skladowiska-odpadow-atomowych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 23:43:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>
		<category><![CDATA[Środowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=1880</guid>
		<description><![CDATA[- Stany Zjednoczone potrzebują lepszego planu na przechowywanie i&#160;likwidację toksycznych atomowych odpadów – przyznał amerykański Sekretarz Energii, Steven Chu. Do tej pory planowane było utworzenie składowiska odpadów w&#160;okolicach Yucca Mountain w&#160;okolicach Las Vegas. Jednak Prezydent Barack Obama zawiesił tę mająca kosztować kilka miliardów dolarów inwestycję, by poszukać lepszych rozwiązań. Głównym powodem zmiany planów jest rozpoczęcie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Stany Zjednoczone potrzebują lepszego planu na przechowywanie i&nbsp;likwidację toksycznych atomowych odpadów – przyznał amerykański Sekretarz Energii, Steven Chu. Do tej pory planowane było utworzenie składowiska odpadów w&nbsp;okolicach Yucca Mountain w&nbsp;okolicach Las Vegas. Jednak Prezydent Barack Obama zawiesił tę mająca kosztować kilka miliardów dolarów inwestycję, by poszukać lepszych rozwiązań.<span id="more-1880"></span></p>
<p>Głównym powodem zmiany planów jest rozpoczęcie na nowo inwestycji w&nbsp;energię jądrową. Tymczasem składowisko planowane było w&nbsp;czasach kiedy wydawało się, że USA nie będą korzystać z&nbsp;tego rodzaju elektrowni. Teraz, gdy to źródło energii powraca w&nbsp;Stanach do łask, potrzebne jest znalezienie nowego rozwiązania. Dlatego, jak wyraził się Chu, konieczne jest zrobienie kroku wstecz i&nbsp;zastanowienie się od nowa w&nbsp;jaki sposób dostosować się do zmienionej sytuacji.</p>
<p>Obecnie odpady nuklearne przechowywane na w&nbsp;121 tymczasowych wysypiskach, które znajdują się na terenie 39 stanów. Składowisko przy Yucca Mountain miało pomieścić miliony ton odpadów zarówno z&nbsp;elektrowni, jak i&nbsp;projektów wojskowych.</p>
<p><em> Reuters</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/22/usa-nie-zbuduja-wielkiego-skladowiska-odpadow-atomowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Atomowy Żarnowiec</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/17/atomowy-zarnowiec/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/17/atomowy-zarnowiec/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 01:03:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=1830</guid>
		<description><![CDATA[Żarnowiec wygrał ranking lokalizacji elektrowni jądrowej &#8211; podał resort gospodarki. To najlepszy wybór &#8211; mówią eksperci. Poparcie deklarują też władze i&#160;większość mieszkańców pobliskich gmin. PGE zapowiada ostateczny wybór lokalizacji do końca roku. We wtorek, 16 marca Ministerstwo Gospodarki ogłosiło ranking lokalizacji elektrowni jądrowej w&#160;Polsce. W zestawieniu pierwsze miejsce zajął Żarnowiec, drugie &#8211; Klempicz, a&#160;trzecie &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żarnowiec wygrał ranking lokalizacji elektrowni jądrowej &#8211; podał  resort gospodarki. To najlepszy wybór &#8211; mówią eksperci. Poparcie deklarują też władze i&nbsp;większość mieszkańców pobliskich gmin. PGE zapowiada ostateczny wybór lokalizacji do końca roku.<span id="more-1830"></span></p>
<p>We wtorek, 16 marca Ministerstwo Gospodarki ogłosiło ranking lokalizacji elektrowni jądrowej w&nbsp;Polsce. W zestawieniu pierwsze miejsce zajął Żarnowiec, drugie &#8211; Klempicz, a&nbsp;trzecie &#8211; Kopań. Polska Grupa Energetyczna, inwestor elektrowni zapowiedział, że ostateczna decyzja w&nbsp;sprawie lokalizacji dwóch pierwszych elektrowni zapadnie do końca roku.</p>
<p>PGE planuje budowę dwóch elektrowni jądrowych o&nbsp;mocy około 3 tys. MW każda; koszt budowy jednego MW szacowany jest na 3 mln euro. Uruchomienie pierwszego bloku takiej elektrowni jest przewidywane &#8211; zgodnie z&nbsp;rządowym planem &#8211; w&nbsp;2020 r. PGE zapowiada wybór partnera do inwestycji oraz jej technologii do końca tego roku oraz pierwsze prace na placu budowy w&nbsp;2014 roku.</p>
<p>Żarnowiec to najlogiczniejszy wybór &#8211; ocenił w&nbsp;rozmowie z&nbsp;PAP b. prezes Państwowej Agencji Atomistyki i&nbsp;profesor krakowskiej AGH Jerzy Niewodniczański. &#8211; Te dwie pierwsze lokalizacje (Żarnowiec i&nbsp;Warta-Klempicz) to są tereny najbardziej przebadane w&nbsp;Polsce, czyli najtańsze &#8211; zaznaczył.</p>
<p>Większość mieszkańców gmin Gniewino i&nbsp;Krokowa (Pomorskie) popiera budowę elektrowni jądrowej w&nbsp;Żarnowcu &#8211; poinformowali wójtowie obu gmin. Ich zdaniem potrzebne są jednak jeszcze konsultacje społeczne w&nbsp;tej sprawie.</p>
<p>Jeżeli elektrownia miałaby powstać w&nbsp;miejscu przerwanej w&nbsp;1990 roku budowy elektrowni w&nbsp;Żarnowcu, to położona byłaby na granicy dwóch gmin: w&nbsp;Gniewinie i&nbsp;w Krokowej. Na północy województwa, nad jeziorem Żarnowieckim już w&nbsp;latach 1982-90 budowano elektrownię jądrową. Na skutek protestów ekologów i&nbsp;lokalnej społeczności, nasilonych zwłaszcza po awarii reaktora w&nbsp;Czarnobylu, przerwano budowę; nie było też pieniędzy na kontynuowanie inwestycji.</p>
<p><em>PAP</em></p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/03/17/atomowy-zarnowiec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy uran da nam energetyczną niezależność?</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/02/22/czy-uran-da-nam-energetyczna-niezaleznosc/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/02/22/czy-uran-da-nam-energetyczna-niezaleznosc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2010 23:58:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=1461</guid>
		<description><![CDATA[Według danych OECD znane złoża uranu w&#160;Polsce &#8211; uznawanego przez wielu za&#160;czyste źródło energii &#8211; mogą zaopatrzyć w&#160;paliwo 10 elektrowni jądrowych o&#160;łącznej mocy 10 tys. MW przez 60 lat. Gdybyśmy mieli tyle elektrowni o&#160;takiej łącznej mocy, produkowałyby one przez ten czas jedną trzecią zużywanego w&#160;naszym kraju prądu. OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i&#160;Rozwoju, zrzeszająca najbogatsze państwa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według danych OECD znane złoża uranu w&nbsp;Polsce &#8211; uznawanego przez wielu za&nbsp;czyste źródło energii &#8211; mogą zaopatrzyć w&nbsp;paliwo 10 elektrowni jądrowych o&nbsp;łącznej mocy 10 tys. MW przez 60 lat. Gdybyśmy mieli tyle elektrowni o&nbsp;takiej łącznej mocy, produkowałyby one przez ten czas jedną trzecią zużywanego w&nbsp;naszym kraju prądu.<span id="more-1461"></span></p>
<p>OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i&nbsp;Rozwoju, zrzeszająca najbogatsze państwa świata) ocenia polskie zasoby uranu na ponad 100 tys. ton. Złoża tego pierwiastka znajdują się m.in. w&nbsp;Sudetach (były już kiedyś eksploatowane) i&nbsp;na Podlasiu.</p>
<p>Ministerstwo Gospodarki chce w&nbsp;związku z&nbsp;planami budowy elektrowni jądrowych w&nbsp;naszym kraju zweryfikować dane OECD. Zleciło przygotowanie szczegółowej inwentaryzacji krajowych zasobów rudy uranowej. Gdyby informacje Organizacji Współpracy Gospodarczej i&nbsp;Rozwoju się potwierdziły, oznaczałoby to &#8211; potencjalnie &#8211; większą niż dziś niezależność energetyczną Polski.</p>
<p>Łatwiej byłoby też zastąpić część elektrowni węglowych atomowymi. Straciłby bowiem na znaczeniu argument, padający w&nbsp;dyskusjach o&nbsp;przyszłości polskiej energetyki, że powinniśmy w&nbsp;pierwszej kolejności wykorzystywać własne surowce energetyczne. Potwierdzenie wielkości złóż przyspieszyłoby zapewne budowę pierwszej elektrowni atomowej w&nbsp;Polsce.</p>
<p><em>Ministerstwo Gospodarki, Wirtualny Nowy Przemysł, informacje własne</em></p>
<pre>-
Podyskutuj na
</pre>
<p><a href="http://wiecejtlenu.pl/forum/"><img title="forum-male" src="http://wiecejtlenu.pl/wp-content/forum-male.jpg" alt="" width="120" height="28" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/02/22/czy-uran-da-nam-energetyczna-niezaleznosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obama zapala zielone światło dla atomu</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2010/02/18/obama-zapala-zielone-swiatlo-dla-atomu/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2010/02/18/obama-zapala-zielone-swiatlo-dla-atomu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 14:22:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/?p=1413</guid>
		<description><![CDATA[Amerykanie zbudują nowe reaktory atomowe. Pierwsze od 30 lat. Prezydent USA Barack Obama oświadczył, że rząd przyzna na ten cel gwarancje kredytowe wartości 8,3 miliarda dolarów firmie Southern Co. Zbuduje ona do 2017 roku dwa reaktory atomowe w&#160;stanie Georgia. Będą dostarczać energii dla 1,4 miliona ludzi. Pomoc państwa jest niezbędna, gdyż żadnej z&#160;firm nie stać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Amerykanie zbudują nowe reaktory atomowe. Pierwsze od 30 lat. Prezydent USA Barack Obama oświadczył, że rząd przyzna na ten cel gwarancje kredytowe wartości 8,3 miliarda dolarów firmie Southern Co.<span id="more-1413"></span></p>
<p>Zbuduje ona do 2017 roku dwa reaktory atomowe w&nbsp;stanie Georgia. Będą dostarczać energii dla 1,4 miliona ludzi. Pomoc państwa jest niezbędna, gdyż żadnej z&nbsp;firm nie stać na samodzielną budowę – Instytut Energii Nuklearnej w&nbsp;Waszyngtonie szacuje koszt nowego reaktora na ok. 9 mld dol.</p>
<p>Prezydent Obama zapowiadał poparcie dla rozwoju energetyki atomowej już w&nbsp;tegorocznym orędziu o&nbsp;stanie państwa. W budżecie fundusze na rozwój elektrowni jądrowych zwiększono trzykrotnie, do 54,5 mld dol. Administracja ma nadzieję, że to skłoni opozycyjną partię Republikanów do poparcia projektu ustawy o&nbsp;„zielonej&#8221; gospodarce, która przewiduje redukcję emisji gazów cieplarnianych i&nbsp;fundusze na rozwój alternatywnych źródeł energii. Tylko te dwa reaktory w&nbsp;Georgii ograniczą wysyłanie do atmosfery dwutlenku węgla o&nbsp;16 mln ton rocznie.</p>
<p>Prezydent planuje pomoc w&nbsp;budowie 10 nowych reaktorów, a&nbsp;Republikanie chcieliby w&nbsp;najbliższych 10-15 latach podwoić możliwości energetyki atomowej USA i&nbsp;zbudować nawet 100 reaktorów. Obecnie w&nbsp;USA pracują 104 reaktory produkujące 20 proc. energii zużywanej w&nbsp;tym kraju. Zezwoleń na budowę nowych elektrowni nie wydawano od czasu awarii reaktora w&nbsp;Three Mile Island w&nbsp;Pensylwanii w&nbsp;1979 roku.</p>
<p><em>Bloomberg, Guardian</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2010/02/18/obama-zapala-zielone-swiatlo-dla-atomu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Silvio marzy o&#160;atomie</title>
		<link>http://wiecejtlenu.pl/2008/05/26/silvio-marzy-o-atomie/</link>
		<comments>http://wiecejtlenu.pl/2008/05/26/silvio-marzy-o-atomie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 15:00:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>więcejtlenu.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Energia jądrowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiecejtlenu.pl/2008/05/26/silvio-marzy-o-atomie/</guid>
		<description><![CDATA[Nowy-stary premier Włoch Silvio Berlusconi chce, żeby jego kraj znów postawił na energetykę jądrową. Katastrofa w&#160;Czarnobylu w&#160;1986 r. tak wystraszyła Włochów, że rok później zorganizowali referendum w&#160;sprawie energetyki nuklearnej. Jego wynik był taki, że Italia zamknęła istniejące elektrownie atomowe i&#160;zrezygnowała z&#160;budowy nowych. Berlusconi, jako nowy premier Włoch, po pierwszym posiedzeniu swego rządu powiedział, że odejście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowy-stary premier Włoch Silvio Berlusconi chce, żeby jego kraj znów postawił na energetykę jądrową.</p>
<p>Katastrofa w&nbsp;Czarnobylu w&nbsp;1986 r. tak wystraszyła Włochów, że rok później zorganizowali referendum w&nbsp;sprawie energetyki nuklearnej. Jego wynik był taki, że Italia zamknęła istniejące elektrownie atomowe i&nbsp;zrezygnowała z&nbsp;budowy nowych.<span id="more-321"></span></p>
<p>Berlusconi, jako nowy premier Włoch, po pierwszym posiedzeniu swego rządu powiedział, że odejście od energii atomowej jest jedną z&nbsp;głównych przyczyn obecnego kryzysu gospodarczego w&nbsp;kraju. Włosi muszą importować drożejącą ropę i&nbsp;gaz, a&nbsp;prąd kupować od Francji i&nbsp;Szwajcarii, czyli potentatów w&nbsp;energetyce atomowej. Zdaniem Berlusconiego to główna przyczyna horrendalnie wysokich cen energii w&nbsp;Italii (przewyższają o&nbsp;30 proc. unijną średnią). Tę opinię podziela bardzo wpływowy Związek Przemysłowców Włoskich. Z premierem zgadza się także parlamentarna opozycja i&nbsp;włoska prasa.</p>
<p>Wszystko wskazuje na to, że pomysł Berlusconiego nie napotka na poważniejszy społeczny opór. Dlatego rząd „boskiego Silvio” chce działać od zaraz. W przypadku technologii nuklearnych „od zaraz” oznacza, że Włosi zaczną produkować energię atomową za&nbsp;mniej więcej 11 lat.<br />
Inicjatywa włoskiego rządu wpisuje się w&nbsp;trwający od paru lat na całym świecie renesans energetyki jądrowej. Włochy to kolejny kraj, który po latach odwrotu od energii atomowej na nowo chce ją rozwijać.</p>
<p>mk</p>
<p><em>Źródło : Rzeczpospolita, AFP</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiecejtlenu.pl/2008/05/26/silvio-marzy-o-atomie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

