Dotacje na kolektory słoneczne
Lipiec 18, 2010
Bank Ochrony Środowiska udziela kredytów na montaż i kupno kolektorów słonecznych, w których spłacie pomogą dotacje z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Taka dotacja pokryje aż 45 proc. kwoty zaciągniętej pożyczki. O to dofinansowanie może ubiegać się każdy właściciel domku jednorodzinnego i wspólnoty mieszkaniowe.
Kredyty z dopłatą na kolektory słoneczne są skonstruowane podobnie do pożyczek mieszkaniowych, w których spłacie pomaga państwo w ramach programu „Rodzina na swoim”. Różnica jest taka, że w tym pierwszym przypadku dotacja idzie na spłatę kapitału, a w drugim na pokrycie części odsetek.
BOŚ jest jednym z grupy kilku banków, które mają udzielać kredytów z dopłatą na kolektory. Wystartował z tą ofertą jako pierwszy, nazywając ją Słonecznym EKOkredytem. By z niej skorzystać, nasz budynek nie może być podłączony do sieci ciepłowniczej, a z zainstalowanych kolektorów nie powinno korzystać się w prowadzeniu działalności gospodarczej. Dopłatą da się objąć nie tylko zakup kolektora, ale też projekt budowlany, kupno nowego zasobnika wodnego, automatyki, aparatury pomiarowej i instalacji, ciepłomierza oraz montaż całego systemu. Koszt zakupu samych kolektorów nie może przekroczyć 2500 zł za metr kwadratowy.
Jak wylicza BOŚ, czteroosobowej rodzinie do podgrzewania wody wystarczy kolektor słoneczny o powierzchni 6 m kw., którego zakup i montaż kosztuje około 15 tys. zł. Dotacja NFOŚiGW wyniesie w tym przypadku 6,75 tys. zł. Spłatę pozostałej kwoty – 8,25 tys. zł – BOŚ może rozłożyć nawet na 8 lat.
BOŚ, Wirtualny Nowy Przemysł






A żeby dostać dotacje ha ha ha jakie kłody są rzucane pod nogi, Zapominają wszyscy piszący o dotacji że od tej dotacji jeszcze trzeba zapłacić podatek od darowizny i wychodzi dotacja 20-22%, a załatwiania, a urzędasy w Banku co rusz wynajdują kolejne papierki. Dajcie sobie spokój z tymi dotacjami. Ot normalna zbiurokratyzowana Polska a petent ma sie czuć malutki itd.
Z tymi dotacjami nie jest wcale tak wspaniale. Kredyt musi być zaciągnięty w BOŚ, tam też trzeba posiadać własne konto aby móc skorzystać z kredytu. Koszt instalacji słonecznych kolektorów nie może być za niski (np. wykonanie własne). Najpierw trzeba zainwestować, a potem czekać, że ewentualnie część, wcale nie 45%, a być może nie otrzymamy nic z powodów czysto biurokratycznych, ponieważ nie spełniliśmy jakiegoś tam warunku.
Zakładając że zakupię sam kolektor i drobny osprzęt, a resztę wykonam we własnym zakresie (znam tę dziedzinę), wydając około 2,5 tys. zł, nie otrzymam dotacji. Uważam że właśnie takie sprawy powinny być dotowane, bo to zachęciłoby drobnych użytkowników do budowy instalacji solarnych.
Nadmienię tu jeszcze, że dla 3-osobowej rodziny instalacja kompletna tylko za 6-8 tys. zł nie zwróci się nawet po 10 latach.
Nie zgadzam się z poprzednikiem
Założyłem zestaw solarny dla 4-6 osób , wg mnie okazyjnie – dostałem dotację 45% (oczywiście wziąłem kredyt) plus 41% rabatu od firmy Solar-Tech na ich zestaw , razem 71 procent ,odliczając opłaty bankowe kupiłem dobry zestaw naprawdę niedrogo
Rachunki za wodę latem widocznie spadły wiec oszczędności naprawdę są