Top

Myśliwi zabijają więcej

Lipiec 14, 2010

Jeśli ktoś naiwnie wierzył w zapewnienia polskich kół łowieckich, że to myśliwi najbardziej i najlepiej dbają o polską faunę, to teraz ma dowód, że jest dokładnie odwrotnie. Przynosi go dzisiejsza „Rzeczpospolita”, publikując zatrważające informacje o przekraczaniu limitów łowieckich. Czas, aby nasze społeczeństwo przejrzało wreszcie na oczy. Myśliwi zasługują nie tylko na masowy ostracyzm. W wielu wypadkach zasługują po prostu na… więzienie.

Tutaj można znaleźć tekst „Rzeczpospolitej”, napisany przez Izabelę Kacprzak. Oto co w nim czytamy: „Tylko w ostatnich trzech latach i tylko na terenie województwa lubelskiego zastrzelono nielegalnie, poza ustalonym planem odstrzału, ponad 4,5 tysiąca zwierząt, m.in. lisów, jenotów, bażantów, piżmaków, zajęcy, dzików, jeleni i saren”.

„Rzeczpospolita” zwraca ponadto uwagę na ważny fakt: „Myśliwi z lubelskiego koła nr 2 Leśnik odstrzelili poza planowanym limitem 630 kaczek, z koła nr 52 Dąbrowy Bór w Kraśniku – 146 lisów. Nie spotkała ich za to żadna kara. Tymczasem za ponadlimitowe odstrzały, które są traktowane na równi z „bezprawnym pozyskaniem zwierzyny”, wojewoda powinien żądać ekwiwalentu, tj. odszkodowania dla Skarbu Państwa.  Dlatego w sprawę zaangażowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne, które przeprowadziło kontrolę. Z raportu biura wynika m.in., że przez nienałożenie przez wojewodę lubelskiego ekwiwalentów na koła Skarb Państwa stracił ponad 4,3 mln zł!”.

A to oznacza ni mniej ni więcej tyle, że myśliwi oprócz zbrodni na zwierzętach, dopuszczają się także przestępstw, prowadzących do uszczuplenia majątku Skarbu Państwa. A za to należy się więzienie! W końcu Ala Capone aresztowano za… podatki. Naszych myśliwych może więc da się przywołać do porządku, oskarżając ich masowo o kradzież.

Tekst „Rzeczpospolitej” potwierdza jedynie to, o czym wiadomo od dawna – koła łowieckie to żadni dobroczyńcy zwierząt (przecież tak próbują się przedstawiać), to po prostu zorganizowane i zbrojne „bandy bandytów”, niszczące naszą przyrodę.

fot. wikipedia

Komentarze

2 komentarze do tekstu: “Myśliwi zabijają więcej”

  1. piotr on Lipiec 19th, 2010 3:37 pm

    ale bzdury. przeciez jest oczywiste, ze sprawie ukreca leb – wystarczy uwaznie przeczytac artykul, zeby wywnioskowac ze na 100% tak bedzie. w kolach lowieckich jest wielu sedziow i prokuratorow, wiec kto niby mialby te sledztwa ciagnac i doprowadzac do finalu? nawet jesli beda postawione jakies zarzuty to sledztwa zostana umorzone ze wzgledu na niska szkodliwosc spoleczna. trudno przeciez zeby prokuratorzy i sedziowie sami siebie skazali.

  2. Michał on Październik 2nd, 2010 1:30 pm

    „koła łowieckie to żadni dobroczyńcy zwierząt (przecież tak próbują się przedstawiać), to po prostu zorganizowane i zbrojne „bandy bandytów”, niszczące naszą przyrodę.” – nie przesadzałbym . Każde środowisko to tylko ludzie – źli i dobrzy. Myśliwi, lekarze, policjanci , duchowni, wszędzie są źli i dobrzy. W wielu profesjach istnieją pola do nadużyć, wykorzystywane właśnie przez tych „złych”. I tak też jest w kołach łowieckich. Znam 3 myśliwych osobiście. Za jednego z nich bym nie poręczył, bo to zwyczajny konsument, ale ci dwaj pozostali na pewno wkładają serce w to co robią, stać ich na każdą ilość mięsa. Wiele ich wypraw do lasu to wyprawy bez strzelby.
    Jestem przeciwnikiem zabijania zwierząt, ale są sytuacje w których trzeba to robić dla dobra ekosystemu a więc i samych zwierząt. Tą rolę pełnią ( przynajmniej niektórzy ) myśliwi. Nie mierzyłbym wszystkich jedną miarką. Dobrze że takie sprawy są nagłasniane, ale szanowni Państwo władajcie językiem z rozwagą. Dziennikarstwo nie oznacza przyciągania czytelnika sensacjami za wszelką cenę.

Chcesz skomentować?





*

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom