Top

Bez spalarni śmieci się nie obejdziemy

Czerwiec 29, 2010

Według unijnych przepisów Polska musi ograniczać ilość śmieci, składowanych na wysypiskach i rozwijać recykling. Norm UE nie uda się nam jednak wypełnić bez budowy spalarni śmieci, przeciwko którym część polskich ekologów protestuje. Twierdzą, że takie zakłady trują otoczenie. To naciągany argument.

Spalarnia śmieci stoi w centrum Wiednia. Czy Austriacy, bardziej uświadomieni ekologicznie od Polaków, pozwoliliby na to, gdyby była ona niebezpieczna dla otoczenia? Bardzo proekologiczna Szwecja spala połowę wytwarzanych w tym kraju śmieci, produkując przy okazji energię. Rząd tego państwa uznał, że spalanie odpadów komunalnych przy dzisiejszych technologiach jest bezpieczne dla środowiska i dla ludzi. Podobnie jest w innych krajach zachodnioeuropejskich, w których bez porównania lepiej niż u nas rozwinięty jest system recyklingu. Np. Szwedzi do osobnego pojemnika wrzucają śmieci, które nie nadają się do recyklingu, ale są łatwopalne i spalając je, można wyprodukować energię.

Prawda jest taka, że część odpadów po prostu nie nadaje się ani do recyklingu, ani do produkcji biogazu, ani na kompost. To – na przykład – opakowania, w których na plastiku przyklejony jest papier. Co z nimi zrobić? Czy nie lepiej spalić zamiast wywozić na wysypisko?

Do tych ekologów, którzy protestują przeciw spalarniom, takie argumenty nie trafiają. Wydają się bowiem być z góry na „nie”. Może dlatego, że blokując spalarnie mogą zdobyć tani poklask lokalnych społeczności, niemal zawsze w polskich warunkach protestujących przeciwko tego typu inwestycjom?

W Polsce według unijnych norm już w tym roku na składowiskach ma lądować nie więcej niż 75 proc. wszystkich wytwarzanych u nas odpadów. Reszta musi być spalana albo poddawana recyklingowi. W 2013 r. ma być to już 50 proc., a w 2020 r. co najwyżej 35 proc.

Niestety, nasz kraj już w tym roku nie spełni tych wymogów, bo składuje na wysypiskach prawie 87 proc. wszystkich śmieci i bardzo powoli rozwija recykling. Za nie wypełnienie przepisów UE  w tym względzie Polska będzie płacić bardzo wysokie kary, nawet ćwierć miliona euro dziennie. Budowa spalarni, na które Unia Europejska przyznała nam aż 6 mld zł dotacji, mogłaby ten stan rzeczy choćby zmienić. O ile nie zablokują ich jednak lokalne społeczności, wspierane przez niektórych działaczy ekologicznych.

Jacek Krzemiński

Komentarze

Jeden komentarz do tekstu: “Bez spalarni śmieci się nie obejdziemy”

  1. Marzena on Lipiec 14th, 2010 9:19 am

    w moim mieście – Szczecinie, budowę spalarni skutecznie blokują organizacje „ekologiczne”, które więcej mają wspólnego z eko-terroryzmem i polityką niż ochroną środowiska… tu chodzi o racjonalność takich przedsięwzięć, oczywiscie brak w nas samych kultury recyklingu odpadów, a składowiska odpadów nigdy nie były i nie będą dobrą formą unieszkodliwiania… właśnie dostaję oczopląsu podczas opracowywania wyników analiz chemicznych wód podziemnych wokół składowiska odpadów, takie wartości parametrów wskaźnikowych jasno wskazują, który sposób unieszkodliwiania odpadów jest bardziej „eko”

    Pozdrawiam

Chcesz skomentować?





*

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom