Wiatraki na polskiej części Bałtyku
Czerwiec 25, 2010
W najbliższych miesiącach ma zostać zmieniona ustawa o obszarach morskich, by na polskiej części Bałtyku łatwiej było budować elektrownie wiatrowe. Na czym będą polegały ułatwienia? Przede wszystkim na wydłużeniu z 5 do 30 lat ważności decyzji lokalizacyjnych i rozłożeniu na raty opłat za wydanie takich dokumentów.
To ważne, bo przygotowania do budowy przymocowanych do dna morza wiatraków często się przeciągają, a opłata za wydanie decyzji lokalizacyjnej stanowi w tym przypadku aż 1 proc. wartości inwestycji i dotąd trzeba było ją uiszczać w całości przed uruchomieniem elektrowni. Biorąc pod uwagę, że morskie wiatraki są prawie dwa razy droższe niż lądowe, w grę wchodzą niebagatelne pieniądze.
Ułatwienia mają na celu zachęcenie inwestorów do budowy wiatraków na polskiej części Bałtyku. Jednak pierwsze z nich i tak nie powstaną wcześniej niż za 6 lat. Ze względów środowiskowych nie będą sytuowane tuż przy brzegu morza, ale około 30 km od niego. Na razie chęć ich budowy zadeklarował jedynie koncern PGE, największy producent prądu w kraju.
S Konsulting, Fundacja na rzecz Energetyki Zrównoważonej






Komentarze
Chcesz skomentować?