Top

Lasy wolne od quadów

Czerwiec 14, 2010

To już nie pojedyncze przypadki, ale prawdziwa plaga. Quady na masową skalę rozjeżdżają polskie lasy. Kierowcy czterokołowców nie tylko niszczą leśne ścieżki, ale także niemiłosiernie hałasując płoszą zwierzęta i zakłócają spokój spacerowiczów. Najwyższy czas zrobić z tym porządek. Miejsce quadów i motocykli terenowych jest na specjalnych torach wyścigowych, a nie w polskich lasach.

Dołącz do grupy na Facebooku

Na razie wiadomo tyle, że rząd przygotowuje zmiany w prawie, które wprowadzą obowiązkowe prawa jazdy na czterokołowce. Dotąd, by jeździć tzw. lekkim quadem (poniżej 350 kg wagi bez obciążenia – zdecydowana większość quadów) wystarczyło mieć kartę motorowerową, którą stosunkowo łatwo się zdobywało – można ją dostać po ukończeniu 13. roku życia.
W marcu do Sejmu trafił rządowy projekt ustawy o osobach kierujących pojazdami. 8 kwietnia doszło do pierwszego czytania tego projektu na posiedzeniu Komisji Infrastruktury, a opinie w jego sprawie mają wydać jeszcze dwie inne komisje sejmowe: Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Pod głosowanie sejmowe projekt trafi w najbliższych miesiącach (na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy), tak czy owak powinien być uchwalony jeszcze w tym roku. Zakłada on wprowadzenie nowych kategorii prawa jazdy. Jedno z nich, tzw. prawo jazdy kategorii AM (właśnie na quady), zastąpi kartę motorowerową i będzie je można otrzymać dopiero po ukończeniu 14. roku życia. W odróżnieniu od teraz funkcjonujących przepisów, aby zdobyć prawo jazdy na quada trzeba będzie odbyć specjalny kurs, a potem zdać egzamin w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego.

To, oczywiście, zmniejszy liczbę osób jeżdżących quadami po ulicach, ale wydaje się, że niekoniecznie zmniejszy liczbę tych, którzy tymi pojazdami wjeżdżają na dziko do lasów, a często także do rezerwatów i parków krajobrazowych.

Tymczasem problem jest coraz poważniejszy. A z pewnością można go rozwiązać szybciej niż poprzez mozolne wprowadzanie nowych przepisów. Wystarczy, żeby policja i straż miejska zaczęły wreszcie zwracać baczną uwagę na kierowców quadów i zajęły się wyłapywaniem tych, którzy na dziko wjeżdżają do lasów.

Opinia publiczna może w tej sprawie z pewnością wywrzeć skuteczny nacisk na służby porządkowe. Zorganizujmy się więc w oddolne lobby i weźmy sprawy w swoje ręce!

Zaczynamy od założenia na Facebooku grupy: „Lasy wolne od quadów”.

fot. dreamstime

-
Podyskutuj na

Komentarze

Chcesz skomentować?





*

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom