Kawa bez prądu
Maj 18, 2010
Oto świetny ekologiczny gadżet: ekspres do kawy zasilany siłą naszych rąk. Na baterie słoneczne – szczególnie ostatnimi czasy – nie ma co w tym wypadku liczyć.
Ostatnie dni, tygodnie, a prawdę mówiąc całe miesiące stawiają pod znakiem zapytania użyteczność naszych ulubionych gadżetów zasilanych energią słoneczną. Dobrej pogody nad Polską jest tak mało, że nie ma co mówić o zasilaniu jakichkolwiek urządzeń promieniami słonecznymi.
Dlatego warto zainteresować się urządzeniew Handpresso Wild przypominającym nieco ręczną pompkę, tyle że służacym do robienia espresso. Jest niewielkie, poręczne i – co istotne – nie zużywa prądu. Dzięki temu, mając saszetki E.S.E.(uniwersalnego system Easy serving espress, czyli 44-milimetrowe mocno sprasowane saszetki papierowe) możemy przyrządzić espresso w każdym miejscu: zarówno w salonie, jak i na biwaku. Jedynym kłopotem może być dodanie gorącej wody, ale w terenie można ją nosić w termosie.
Ciśnienie w urządzenie wytwarzamy ręcznie, pompując tłokiem. Dzięki zainstalowanemu ciśnieniomierzowi wiadomo, kiedy osiągniemy wymagane 16 barów. Wtedy umieszczamy w środku saszetkę E.S.E., dodajemy gorącą wodę i mamy filiżankę świeżo zaparzonego espresso.
Jak zapewnia producent, Handpresso Wild zrobione jest z materiałów przyjaznych środowisku. W Wielkiej Brytanii za urządzenie zapłacimy 85 funtów (przesyłka darmowa). W Stanach jest taniej – 85 dolarów.






Komentarze
Chcesz skomentować?