Eko-kwestionariusz „Więcej Tlenu” – Grzegorz Napieralski
Maj 18, 2010
Grzegorz Napieralski jest przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej i kandydatem na urząd Prezydenta RP
Czy kupiłby pan elektryczny samochód gdyby był o 40 proc. droższy od zwykłego, a inne parametry miał identyczne?
Jeśli byłoby mnie stać na zakup takiego samochodu zrobiłbym to, wiedząc jakie korzyści płyną dla środowiska ze zmniejszenia emisji spalin (nawet tych dobrze oczyszczanych w nowoczesnych katalizatorach samochodowych). Jestem za rozwojem motoryzacji napędzanej prądem elektrycznym, bądź – w przyszłości – wodorem.
Czy wymienił pan już żarówki w domu na energooszczędne?
Tak, dokonałem tej wymiany, choć jeszcze nie wszystkich, bowiem część z tych nie-energoszczędnych jeszcze świeci. Nie chciałbym powiększać masy odpadów przed zakończeniem życia produktu.
Czy zostawia pan w domu urządzenia elektryczne w pozycji stand-by?
Zdarza mi się. Niestety, jak wielu z nas jestem bardzo zajęty i nie zawsze – szczerze mówiąc – pamiętam o wszystkich niezbędnych szczegółach.
Czy robiąc zakupy, korzysta pan z toreb ekologicznych? Kiedy ostatnio?
Zakupy to głównie domena żony i córek. W tych chwilach, gdy jesteśmy razem na zakupach bierzemy ze sobą torby ekologiczne wielokrotnego użytku (płócienne). Jeśli zakupy są większe niż pojemność naszych toreb kupujemy torby ekologiczne w sklepach.
Jaki jest pański stosunek do ludzi noszących ubrania z naturalnego futra?
Nie jestem ortodoksyjnym przeciwnikiem futer naturalnych, choć sam z nich korzystam jedynie w postaci kożucha na zimę ze skór owczych. Rozumiem postawę obrońców zwierząt, jako obywatele mają prawo do wyrażania swoich poglądów.
Czy pan poluje? Jakie są pańskie poglądy na polowanie?
Nie, nie jestem myśliwym. Z tego co wiem o zasadach myślistwa są tam bardzo przestrzegane zasady etyki myśliwskiej, choć jasne jest, że każdy koniec polowania udanego to ofiary ze zwierząt.
Od jak dawna segreguje pan śmieci? I dlaczego?
Od kilku lat to czynimy w domu. Segregacja śmieci ułatwia ich późniejsze wykorzystanie i odzysk.
Czy jest pan za powiększeniem Białowieskiego Parku Narodowego i dlaczego?
Tak, uważam, że obszar parku powinien obejmować jak największą część kompleksu leśnego. Jak dużą? Powinni się w tej sprawie wypowiedzieć przyrodnicy i określić, które partie lasów są pozostałością puszczy pierwotnej bądź spełniają warunek bycia cennym kompleksem leśnym i dokonać przyłączenia ich do parku. Należy jednocześnie zaoferować mieszkańcom rejonu oraz leśnikom „żyjącym” do tej pory z eksploatacji drewna możliwość pracy w służbie leśnej parku oraz zadbać o rozwój ekoturystyki.
Jakie stanowisko pan zajmował w sprawie obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy?
Cieszę się, że walory przyrodnicze Doliny Rospudy, zostaną zachowane. Okazało się, że wytyczenie nowego przebiegu drogi ekspresowej Via Baltica było jednak możliwe. Dzięki wysiłkom organizacji ekologicznych można było zmienić złą decyzję urzędniczą, uwzględnić jednocześnie interes społeczny i przyrodniczy.
Czy popiera pan rozwój energetyki atomowej w Polsce i dlaczego?
W ograniczonym zakresie tak. Sądzę jednak, że Polska jako kraj o bardzo znacznych zasobach paliw kopalnych powinna się skoncentrować na ich wydobyciu i spalaniu w innowacyjny sposób, zmniejszający negatywne oddziaływanie na środowisko. Jest to możliwe (procesy podziemnego zgazowania, efektywniejszy proces spalania) i należy finansować badania nad przyspieszeniem ich wdrożenia.
Czy robi pan cokolwiek, co w skali mikro opóźnia globalne ocieplenie?
Nie używam w nadmiarze i niepotrzebnie urządzeń elektrycznych, nie mam klimatyzatora w domu. Oszczędzam wodę, zwracam uwagę na zakup towarów które są wyprodukowane z surowców odzyskanych lub odzyskiwalnych, wymieniłem część żarówek w domu na energooszczędne, segreguję śmieci, nie palę wyrobów z plastyku i chlorowcopochodnych.
-
fot. http://www.napieralski.com.pl/
-
- Podyskutuj na






[...] nadesłali kolejni politycy: przewodniczący SLD i kandydat w wyborach prezydenckich Grzegorz Napieralski, posłanka do Parlamentu Europejskiego Róża Thun i szef Zielonych 2004 Dariusz [...]
Zapytanie do Pana Grzegorza Napieralskiego.
W dniu 25 maja 2010 w Rzeszowie na spotkaniu przedwyborczym z Panem jako kandydatem na Prezydenta RP rekomendowanym przez SLD, zgłaszałem chęć zadania zapytania. Nie udzielono mi głosu – jak wytłumaczono – wyczerpaniem czasowym i koniecznością zakończenia zebrania. Stąd osobiście zwróciłem się do Pana z zapowiedzią zadania Mu drogą internetową tego zapytania, jakie miałem a nie mogłem zadać w czasie spotkania.
Więc spróbuję zadać to zapytanie.
Z przekonania jestem komunistą. Jestem też członkiem Komunistycznej Partii Polski. Jak dość powszechnie wiadomo, ideowym i programowym przewodnikiem dla tej partii jest Manifest Partii Komunistycznej zredagowany w 1848 r. przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa. Program Komunistycznej Partii Polski w stopniu znaczącym różni się od programu SLD. Najbardziej ogólnie i skrótowo zasadnicza różnica polega na tym, że program komunistów przewiduje zmiany ustrojowe na gruncie których jest możliwa realizacja idei sprawiedliwości społecznej. Natomiast partie socjaldemokratyczne, wśród ich też SLD swoją programową lewicowość sytuują w ustrojowym „Status Quo” tj. w ramach ustrojowych państwa kapitalistycznego. (W świecie o socjaldemokracji funkcjonuje opinia, że jest to taka formacja polityczna, która programowo broni kapitalizm przed socjalizmem). Ale w programach KPP i SLD są też pewne cele wspólne, dla realizacji których – w interesie naszego Narodu i Państwa – warto współdziałać. Tylko trzeba okazać wolę polityczną dla pójścia w tym kierunku, oraz trzeba chcieć w tym zakresie coś robić.
SLD – jak dotąd – nigdy takiej woli ani chęci nie wykazał. Szefowie tej partii manifestowali niechęć, a nawet obrzydzenie „do komuchów” pomimo, że „poczęcie” SLD (poprzedniczki SdRP) nastąpiło w następstwie sławetnego ogłoszenia przez Mieczysława Rakowskiego „sztandar PZPR wyprowadzić !”, zaś we władzach SdRP-SLD i Państwa zasiadali ludzie uchodzący całkiem niedawno za zdecydowanych PZPRowskich komunistów, na czele z Aleksandrem Kwaśniewskim i Leszkiem Millerem. Działania ich sprawiły, że arcyzdrajca Ryszard Kukliński obwołany został bohaterem narodowym, że staliśmy się członkiem „żandarma świata” Paktu Atlantyckiego, że uczestniczyliśmy najpierw w haniebnej wojnie bałkańskiej (w Jugosławii), następnie w szkodliwej dla naszego Państwa agresji w Iraku, a w końcu w wielce kosztownej materialnie i finansowo dla Polski „pokojowej” interwencji w Afganistanie, skutkującej powrotem wielu naszych żołnierzy w trumnach.
Działania Pańskich poprzedników w kierownictwie SLD doprowadziły do politycznej degrengolady tej partii. Panu, jako przewodniczącemu SLD przypadła trudna rola wyprowadzenia tej Partii z dołka, oraz nie mniej trudna w takiej sytuacji rola kandydowania na funkcję Prezydenta Państwa.
Wśród potencjalnych Pana wyborców jest wielu ludzi dla których KOMUNIZM kojarzy się z pojęciem dobra i społecznej sprawiedliwości, którzy nie poddają się psychozie potępiania, straszenia, szczucia i dyskryminowania komunistów i osób przejawiających choćby jakieś strzępy sympatii dla komunizmu osądzając ich o sprawstwo „wszelkiego zła” w Polsce i wszędzie.
Po tym wstępie (może nieco przydługim) pytam:
A co Pan na to, Szanowny Kandydacie na PREZYDENTA RP i Szanowny Przewodniczący Partii noszącej miano LEWICA, a zwłaszcza mającej w swoim programie takie treści :
- że Polski wyborca chce jedności lewicy, bo często nie wie na kogo głosować. Myślmy dziś o
zbudowaniu lewicowej alternatywy programowej dla Polski, która odsunie niebezpieczeństwa
zagrażające demokracji w wykonaniu PiS, jak i zagrożenie liberalnym modelem kapitalizmu
realizowanym przez PO i PSL;
- że tylko program autentycznej lewicy może przynieść poprawę polskiego losu, i dla takiego
programu chcemy zdobywać aprobatę społeczną i we współpracy z innymi lewicowymi
ugrupowaniami program ten wcielić w życie.
Czy komunistów znajdujących się w tzw. elektoracie, a których jak się orientuję jest wielu
w SLD zechce Pan uznać jako przyjaciół i sprzymierzeńców ?
Jeśli tak (w co nie wątpię) to proszę to powiedzieć, głośno.
Z p o w a ż a n i e m -
Mieczysław Jachczyk
Rzeszów