Top

Eko-kwestionariusz „Więcej Tlenu” – Dariusz Szwed

Maj 11, 2010

Dariusz Szwed jest przewodniczącym partii Zieloni 2004

Czy kupiłby pan elektryczny samochód gdyby był o 40 proc. droższy od zwykłego, a inne parametry miał identyczne?

Nie mam samochodu – i jest to świadoma decyzja. Po mieście jeżdżę na rowerze i komunikacją zbiorową. Jako zielony polityk podejmuję działania na rzecz promowania pojazdów (także transportu zbiorowego) elektrycznych i powiązania ich z rozwojem odnawialnych źródeł energii (OZE). W XXI wieku elektryczne pojazdy staną się elementem bezpieczeństwa energetycznego. W danym momencie tylko 5% samochodów jeździ, a 95% parkujących może być w tym czasie podłączonych do systemu energetycznego i albo oddawać albo pobierać prąd z sieci. Takie inteligentne sieci transportowo-energetyczne wspierane przez odnawialną energię będą podstawą zielonych miast.

Czy wymienił pan już żarówki w domu na energooszczędne?

Oczywiście. Część z nich ostatnio wymieniłem na tzw. żarówki LED – jeszcze bardziej przyjazne naszym kieszeniom i środowisku. Trawestując znane powiedzenie: oszczędzają bogaci, a są bogaci, bo oszczędzają. Zaproponowałem rządowi rozdanie kilkudziesięciu milionów energooszczędnych żarówek zamiast dopłacać ludziom ubogim do rachunków za zużycie energii. Na razie premier Pawlak rozdał kilkadziesiąt tysięcy i nadal mówi o konieczności dopłacania do rachunków za energię – lobby energetyczne broni swojego interesu: chce sprzedać jak najwięcej energii… W Wielkiej Brytanii osoba lub rodzina, w której rachunki za energię i ciepło przekraczają 10% miesięcznych dochodów, natychmiast objęta jest programem ograniczania „ubóstwa energetycznego”. Mieszkanie odwiedzają eksperci od efektywności i spisują raport nt. zmniejszania zużycia energii i ciepła. Na tej podstawie wdrażany jest – ze wsparciem państwa – program ograniczania zużycia energii i wyjścia z ubóstwa energetycznego. Zieloni proponują takie samo podejście w Polsce

Czy zostawia pan w domu urządzenia elektryczne w pozycji stand-by?

Nie, wyłączam je, gdy ich nie używam. Robię to automatycznie.

Czy robiąc zakupy, korzysta pan z toreb ekologicznych? Kiedy ostatnio?

Praktycznie zawsze mam ze sobą torbę płócienną – najczęściej z jakimś hasłem i przy okazji zakupów promuję akcje społeczne. Wczoraj byłem w sklepie z zieloną torbą z napisem „Jesteśmy klimatem”.

Jaki jest pański stosunek do ludzi noszących ubrania z naturalnego futra?

Rzadko zdarza mi się spotkać takie osoby. Bardzo wiele osób ma te futra „z odzysku” – np. dostali je od rodziny. Z takim ludźmi warto rozmawiać. Ich trzeba przekonywać do moich racji – wszelka agresja budzi agresję i do niczego dobrego nie prowadzi.

Czy pan poluje? Jakie są pańskie poglądy na polowanie?

Jestem rzecznikiem prawnego zakazu polowań. Zabijanie zwierząt dla przyjemności uważam za niedopuszczalne. A po ludzku: strzelanie do zwierząt to straszne draństwo. Coraz więcej osób ma świadomość, ile cierpienia wiąże się z tymi zabawami „dorosłych chłopców”. Opisuje to w swojej książce „Farba znaczy krew” pan Kruczyński. Przeciwko polowaniom wypowiadają się także moje partyjne koleżanki: Kazia Szczuka i Olga Tokarczuk. Niestety w Sejmie jest bardzo mocne lobby posłów-myśliwych. Nawet marszałek Sejmu Bronisław Komorowski jest myśliwym. Na polowaniach pojawiają się także biskupi i biznesmeni. Mam nadzieję, że presja społeczna przyczyni się do wprowadzenia przez parlament przepisów zakazujących polowań.

Od jak dawna segreguje pan śmieci? I dlaczego?

Robię to od kiedy pamiętam. Dlaczego? To tak, jakby zapytać dlaczego myję ręce przed posiłkiem.

Czy jest pan za powiększeniem Białowieskiego Parku Narodowego i dlaczego?

Cała puszcza powinna zostać objęta ochroną. Świeże powietrze czy czysta woda to dobra, które za darmo codziennie dostajemy od przyrody. Dzięki różnorodności biologicznej mamy żywność i wiele innych wartościowych „towarów” mających konkretną cenę na rynku. Kilka lat temu wysłałem do premiera Marka Belki stanowisko, w którym wskazywałem, że Ministerstwo Środowiska przelicza lasy na belki: wartość parków narodowych w budżecie państwa równa jest… ilości kubików drewna rosnącego na jego obszarze. W ten sposób inwestycja w budowę jednego centrum handlowego w Warszawie jest z punktu widzenia przyrostu PKB więcej warta niż dwa największe parki narodowe. Premier na list nie odpowiedział. a ministerstwo dalej przelicza parki narodowe na belki…

Jakie stanowisko pan zajmował w sprawie obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy?

Uratowanie Doliny Rospudy przed zniszczeniem to miesiące a nawet lata systematycznej pracy wielu osób – jako przewodniczący partii Zielonych byłem bardzo aktywny w tych działaniach. Kilkanaście dni temu dostałem sms-a od Małgosi Górskiej z uroczystości wręczania nagrody Goldmanów (ekologicznego Nobla) w Kalifornii, w którym napisała, że jest tam w imieniu Doliny Rospudy i nas wszystkich. To było wzruszające – bardzo się cieszę, że udało się przekonać rząd o konieczności budowy paneuropejskiej drogi ekspresowej Via Baltica bez niszczenia Doliny Rospudy. Żałuję, że ludzie w Augustowie zostali zmanipulowani przez polityków innych partii, bo to nie my, ale kolejne rządy, samorząd i burmistrz doprowadzili do dramatów ludzi mieszkających na Podlasiu. Od kilkunastu lat wskazujemy na potrzebę przerzucenia „tirów” na torowiska – kontenery powinny jeździć tranzytem przez Polskę koleją.

Czy popiera pan rozwój energetyki atomowej w Polsce i dlaczego?

Popieram podnoszenie efektywności energetycznej i zieloną energetykę. Polska nie potrzebuje elektrowni jądrowej. W mediach wskazuję głównie na aspekty ekonomiczne, m.in. na to, że EE i OZE tworzą kilkadziesiąt razy więcej lokalnych miejsc pracy niż energetyka jądrowa, a podnoszenie efektywności energetycznej może być nawet 100 razy tańsze niż budowa bloku jądrowego. W Niemczech niedawno 120 tysięcy osób utworzyło ludzki łańcuch protestu pomiędzy elektrowniami jądrowymi. W Polsce rząd dezinformuje społeczeństwo, broniąc interesu spółek energetycznych a nie konsumentów. Jednak jestem przekonany, że w Polsce nie powstanie elektrownia jądrowa z powodów finansowych – globalny kryzys powoduje, że wybierane są rozwiązania ekonomicznie bardziej efektywne. Zachęcam do przeczytania naszych argumentów: www.energia.zieloni2004.pl

Czy robi pan cokolwiek, co w skali mikro opóźnia globalne ocieplenie?

Staram się robić różne rzeczy: jestem wegetarianinem i staram się kupować lokalną żywność, kupuję urządzenia energooszczędne, jeżdżę na rowerze i korzystam z komunikacji zbiorowej – w mieście: metra, autobusu i tramwaju, między miastami: pociągów. I chyba najważniejsze: od kilku lat jestem zielonym politykiem – działam tak, żeby interes przyrody i przyszłych pokoleń, obok naszego interesu „tu i teraz”, był uwzględniany w polityce. Rozpoczynając kampanię do Sejmu w 2005 roku powiedziałem, że „ryby i dzieci odzyskują głos” i to jest moje polityczne credo.

-
Podyskutuj na

Komentarze

Jeden komentarz do tekstu: “Eko-kwestionariusz „Więcej Tlenu” – Dariusz Szwed”

  1. panew on Maj 21st, 2010 8:34 am

    Not Found, Error 404
    The page you are looking for no longer exists. Perhaps you can find what you are looking for by searching the site archives by page, month, or category:

    taki komentarz pod tym linkiem
    niewielu to przekona raczej
    mam nadzieje że elektrownia powstanie jak najszybciej

Chcesz skomentować?





*

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom