Top

Zapłacisz za śmieci sąsiada?

Marzec 26, 2010

Anglicy – przynajmniej ci walczący o prawa obywateli do anonimowości – mają nowego wroga. Kosze na śmieci. A dokładnie instalowane w nich mikrochipy monitorujące jakie śmieci i w jakich ilościach ludzie wyrzucają.

Aktywiści ceniący sobie swą prywatność są oburzeni tym, że ponad 2,5 miliona mikrochipów zostało „podstępnie” zainstalowanych w pojemnikach na śmieci na terenie całego Zjednoczonego Królestwa. Według nich to tylko pierwszy krok na drodze do „grzebania w cudzych odpadkach”, czyli monitorowania co kto wyrzuca oraz obciążania dodatkowymi opłatami tych, którzy śmiecą bardziej.

Zwolennicy mikrochipów twierdzą, że pomogą one w segregacji odpadów i recyclingu. Przeciwnicy są zdania, że cała sprawa… śmierdzi.

Na razie większość z chipów zainstalowanych w koszach nie została jeszcze aktywowana. Sami pomysłodawcy obawiają się na razie ostrych reakcji ludzi. Mikrochipy byłyby kolejnym elementem monitorowania brytyjskich obywateli, po sieciach kamer instalowanych przed wszystkim na najbardziej zatłoczonych ulicach i w systemach komunikacji publicznej. (A służby bezpieczeństwa lobbują za ustawą dającą im możliwość sprawdzania wszystkich e-maili, wiadomości tekstowych i rozmów telefonicznych na terenie Wielkiej Brytanii).

Anglicy boją się wprowadzenia polityki „wyrzucasz to płać”. To uderzyłoby zwłaszcza w wielodzietne rodziny, które produkują więcej odpadków. Prawdopodobnie uruchomienie takiego systemu zachęcałoby wielu do palenia śmieci, podrzucania ich lub składowania w miejscach do tego nie przeznaczonych. Ludzie znaleźli by setki sposobów, byle tylko nie płacić więcej.

Gary Hopkins, radny z Bristolu, broni tego pomysłu twierdząc, że mikrochipy w koszach mają pozwolić zmniejszyć opłaty tym, którzy mniej śmiecą. Poza tym – zauważa – program jest dobrowolny i ma zachęcić mieszkańców miasta do recyclingu.

Na razie mikrochipy w koszach pełnią różne funkcje: niektóre sprawdzają wagę śmieci, inne mają kontrolować gdzie znajduje się sam kosz, jeszcze inne – czy śmietnik został opróżniony. Żaden – na razie – nie sprawdza kto ile wyrzuca. Ale jeśli do tego dojdzie to co? Czy to nie jest naturalne, że każdy płaci za siebie. Łatwo sprawdzić jakie oszczędności dało wprowadzenie w polskich blokowiskach liczników wody/energii/ciepła dla każdego mieszkania.

Pamiętacie, że jeszcze kilka lat temu zimą w bloku, gdy było za gorąco nikt nie przykręcał grzania w kaloryferze. Po prostu ludzie otwierali okna! Teraz to się zmieniło. I z odpadami może być podobnie. Niech każdy płaci za swoje śmieci.

Marek Krześniak

dane z: http://www.msnbc.msn.com

-
Podyskutuj na

Komentarze

Jeden komentarz do tekstu: “Zapłacisz za śmieci sąsiada?”

  1. Kosz sam upycha śmieci | Więcej Tlenu on Kwiecień 5th, 2010 2:03 am

    [...] obawiających się, że będą musieli płacić za każde wyrzucenie śmieci z kosza , ale podobne problemy mają wszyscy. Chodzi o sytuację, gdy kosz na śmieci jest pełny, ale [...]

Chcesz skomentować?





*

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom