Top

Dom: jak oszczędzać energię – odcinek 4

Marzec 16, 2010

Dom wzniesiony lub wyremontowany z wykorzystaniem energooszczędnych technologii i materiałów może zużywać 2–3 razy mniej opału, gazu czy prądu na ogrzewanie niż tradycyjny budynek. Nie jest dużo droższy w budowie.

Im cieplejsze powietrze, tym lżejsze, dlatego dach oraz strop, choć mają dużo mniejszą powierzchnię od ścian zewnętrznych, odpowiadają w takim samym stopniu za straty ciepła w budynku.

W przypadku stropu i dachu to około 30 proc. strat w całym domu, do 50 proc. w starym budownictwie. Tyle samo ciepła, czyli 30 proc., ucieka przez ściany, 15–20 proc. przez okna i 10 proc. przez podłogę na najniższej kondygnacji mieszkalnej w domu jednorodzinnym. W tej kalkulacji nie uwzględnia się wentylacji, bo ona i tak musi być.

W Polsce większość osób budujących czy remontujących domy, okłada ściany i podłogę na parterze (od spodu) grubymi na 10–12 centymetrów taflami styropianu, a pod dachem kładzie warstwę wełny mineralnej o grubości 15–20 cm. Ale to za mało.

By mieć komfort cieplny w domu i nie wydawać fortuny na ogrzewanie, trzeba na ściany położyć co najmniej 20-centymetrową warstwę styropianu, a pod dachem 30–35 cm wełny mineralnej. Nalezy bardzo starannie izolować podłogę na parterze i położyć pod nią nie 10, ale 20 cm styropianu.

Gdy zastosujemy tak grubą izolację, materiały do budowy ścian nie mają już aż tak istotnego znaczenia (większy wpływ ma ich grubość – zaleca się 25 cm). Przez niektóre z nich, np. przez beton komórkowy, ciepło przenika mniej niż przez inne, ale tę różnicę niweluje zupełnie tylko o pół centymetra grubsza warstwa styropianu.

Przez superszczelne okna przenika prawie o połowę mniej ciepła niż przez okna tradycyjne. Przez szyby tracimy nawet 20 proc. energii z grzejników. Ale energooszczędne okna najnowszej generacji bywają nawet o 70–80 proc. droższe od tradycyjnych. Standardowe okna kosztują 200–300 zł za mkw., energooszczędne renomowanego zachodniego producenta – 1 tys. zł za metr, zwykłe, drewniane u jednego z markowych polskich producentów 2 tys. zł za mkw. Podobnie

jest z energooszczędnymi drzwiami zewnętrznymi, które możemy kupić po 12 tys. zł za sztukę. Tymczasem zwykłe, tradycyjne drzwi to wydatek rzędu nawet 8– 10 tys. zł.

Jeśli zdecydujemy się jedynie na grubszą izolację ścian, dachu i podłogi, to w przypadku remontu czy budowy domu o powierzchni 200 mkw. na same materiały wydamy co najwyżej 8–10 tys. zł więcej. Robocizna będzie zaś kosztować w zasadzie tyle samo, bo cenę za kładzenie styropianu czy wełny mineralnej liczy się od powierzchni ścian czy dachu, a nie od grubości warstwy izolacji.

Inaczej będzie w przypadku okien, ponieważ te energooszczędne trzeba dokładniej osadzać, co oznacza cenę za tę usługę o ok. 10 proc. wyższą.

Ogrzewanie tradycyjnie budowanego 200-metrowego domu to roczne wydatki rzędu nawet 7–8 tys. zł. Dwa razy grubsza warstwa izolacji na ścianach, pod dachem i podłogą, może te koszty obniżyć o połowę.

Z raportu WWF Polska i Fundacji na rzecz Efektywnego Wykorzystania Energii wynika, że budynki mieszkalne w naszym kraju, także te nowe, wciąż należą do najbardziej energochłonnych w UE.

Komentarze

Chcesz skomentować?





Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom