Top

Chrońmy trasy wędrówek dzikich zwierząt

Marzec 16, 2010

Na wilki, rysie, niedźwiedzie, łosie nie można dziś w Polsce polować. Ale to nie wystarczy, by nie wyginęły. Do ich przetrwania potrzebna jest także ochrona przed zniszczeniem tras wędrówek – nazywanych korytarzami ekologicznymi – dzikich zwierząt.

Wilki, rysie, niedźwiedzie i łosie tworzą u nas tak nieliczne skupiska, że nie mogą być one odizolowane od siebie, bo zwierzęta mogłyby nie przetrwać. Niezbedne jest, żeby mogły, np. w poszukiwaniu partnera życiowego czy nowego terytorium, wędrować z jednego kompleksu leśnego do drugiego. To warunek konieczny dla ich dalszego spokojnego funkcjonowania w naszym sąsiedztwie.

Z takiej oceny sytuacji wzięła się inicjatywa Stowarzyszenia dla Natury Wilk, polegająca na działaniach zmierzających do ochrony w Polsce tzw. korytarzy ekologicznych – głównych tras, którymi wędrują dzikie zwierzęta.

Trasy takie są już zlokalizowane i zinwentaryzowane przez przyrodników. Dzięki temu w miejscach, gdzie korytarze są przecinane np. przez grodzone autostrady, buduje się dziś przejścia dla zwierząt. Stowarzyszenie dla Natury Wilk czuwa, by przy wydawaniu pozwoleń na budowę tras ekspresowych i autostrad te korytarze uwzględniać, choć z początku była do tego olbrzymia niechęć ze strony drogowców.

To jednak za mało, bo ważne trasy wędrówek dzikich zwierząt są u nas przecinane także w inny sposób, choćby przez zabudowę.

– Na Zachodzie wioski i miasta są skoncentrowane, a u nas się rozpełzają na wszystkie strony, pochłaniają coraz więcej wolnej przestrzeni – ubolewa Sabina Nowak, prezes Stowarzyszenia dla Natury Wilk. – Wielu Polaków kupuje wielkie działki i grodzi je szczelnym parkanem. Zwierzęta przez to się nie przedostaną. A czy to nie frajda zobaczyć sarnę z okna?

Teraz stowarzyszenie skupia się na tym, by samorządy uwzględniały w swoich planach zagospodarowania korytarze ekologiczne. I zaczyna się to – wprawdzie z dużymi oporami – udawać. Miejmy nadzieję, że ta szczególnie wazna inicjatywa zyska poparcie urzedników i akceptacje społeczną.

Jacek Krzemiński

Stowarzyszenie dla Natury Wilk

Komentarze

Chcesz skomentować?





*

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom