Finlandia: śladami głuszców i cietrzewi cz.2
Marzec 3, 2010
Radzimy jak przygotować ornitologiczną wyprawę na północ śladami ptaków, których w Polsce prawie już nie ma. Nasze porady są z życia wzięte – a dokładniej to zbiór doświadczeń z naszej zeszłorocznej eskapady na północ śladami głuszców i cietrzewi.
Oto kilka „złotych” rad w punkach:
1. W kwietniu zeszłego roku w Finlandii trafiliśmy na miejsca gdzie w lesie było powyżej metra śniegu i poruszanie się bez nart było niemożliwe. Oczywiście ich nie mieliśmy. Wy bądźcie mądrzejsi. Warto też zabrać łańcuchy na koła, jeśli zamierzacie poruszać po leśnych drogach.
2. Należy zwracać uwagę czy przypadkiem nie poruszamy się po trasie wyznaczonej dla skuterów śnieżnych. Finowie, zwłaszcza w weekendy, lubią sobie pojeździć. Pędzący z naprzeciwka z szybkością 60 km/h skuter, który nagle wyłania się zza drzew naprawdę robi wrażenie.
3. Obowiązkowo kupujemy dobry lokalny atlas samochodowy. Będziemy mieli w nim zaznaczone wszystkie szlaki piesze oraz – co najważniejsze – rozmieszczenie drewnianych bezludnych schronisk na trasie. Jest to cudowna infrastruktura (kompletnie darmowa), która w polskich warunkach jest nie do wyobrażenia. To drewniany szałas i miejsce na ognisko z zapasem drewna (jest też siekiera, wiadro, śmietnik i inne cuda) oraz zjawiskowa skandynawska toaleta (sławojka), gdzie zamiast spuszczania wody używamy zmielonej kory i torfu. Polecamy szczególnie korzystanie z miejsc oznaczonych jako centra wędkarskie – ich standard odpowiada leśnym Hiltonom (domki z drzwiami, oknami i paleniskiem w środku).
4. Należy pamiętać że cietrzewie to w Finlandii ptaki łowne i w miejscach gdzie licznie wystepują spotkamy też myśliwych. Dlatego zwracamy uwagę na żółte tabliczki przy leśnych drogach, które informują że na danym terenie odbywa się odstrzał. Nam przytrafiła się taka sytuacja, że na tokowisku spotkaliśmy myśliwych którzy grzecznie poczekali aż nacieszymy oczy, po czym ze swych volviaków wyjęli flinty i dalej „kontynuowali” rozpoczęte przez nas obserwacje.
5. Łosie podobnie jak cietrzewie są wszędzie. Dostarczają nie zapomnianych chwil kiedy spłoszone przebijają się przez zarośla. To naprawdę duże zwierze. Dla samochodu większym zagrożeniem są jednak niepłochliwe renifery. Nie przekraczajmy więc dozwolonych prędkości.
6. Paliwo jest w podobnej cenie co w Polsce. Im dalej na północ tym taniej
7. Biwakować można wszędzie. A termin kwietniowy gwarantuje puste szlaki i tylko sporadyczne kontakty z innymi turystami. Wszelkie zorganizowane kempingi otwierają się dopiero w maju, dlatego zdani jesteśmy na własną zaradność. Hotele są drogie jak na kieszeń niezamożnego polskiego turysty. Tanie hostele tylko w dużych miastach. My podczas dwutygodniowej wycieczki korzystaliśmy z tego luksusu tylko raz głównie w celu wzięcia ciepłego prysznica.
8. Uwaga na prowadzone wyręby w lasach. Jeśli liczymy że kombajny leśne zakończą swoją pracę o zmroku, nic bardziej mylnego. Praca trwa całą dobę a widok oświetlonej halogenami maszyny na ogromnych kołach, która jednocześnie potrafi ścinać, usuwać gałęzie i załadowywać dłużyce jest doświadczeniem rodem z wojen gwiezdnych.
9. Głuszce i cietrzewie najlepiej namierzać z samochodu, przemieszczając się leśnymi drogami metodą…. na słuch. Polecamy wcześniej zapoznać się z dźwiękami wydawanymi przez tokujące ptaki. Bezcenne.
10. Unikamy dużych jezior, które o tej porze roku są zamarznięte. O wiele ciekawsze są rozległe torfowiska.
11. Jeśli marzymy o wspaniałych zdjęciach z tokowiska to musimy się trochę najeździć ponieważ ptaków jest dużo, ale podejście na odległość „dobrego zdjęcia” wymaga doświadczenia. Przy odrobinie szczęścia można znaleźć tokowisko usytuowane 50 metrów od parkingu przy głównej drodze. W takich luksusowych warunkach (nie opuszczając ciepłego samochodu) mogliśmy podziwiać cietrzewie w okolicach Kuusamo.
12. Zaplanujcie przynajmniej dwudniową wycieczkę po bagnach – oczywiście po wyznaczonym szlaku. Polecamy Patvinsuon kansallispujsto – rewelacyjne torfowisko. Nieustające gulganie cietrzewi, nawoływanie gęsi, klęgor żurawi i łabędzi krzykliwych – coś obłędnego. Do tego ognisko i ciepła herbata.
13. Niedźwiedzie ponoć są, ale nie spotkaliśmy żadnego, jeśli nie liczyć jednej kupy i śladów.
14. Oczywiście można wybrać się do Finlandii w maju lub w czerwcu. Będzie więcej innych gatunków ptaków i będzie cieplej ale szanse na tokującego głuszca lub cietrzewia o wiele mniejsze.
–
W naszej GALERII prezentujemy zdjęcia z zeszłorocznej wyprawy. Warto zwrócić uwagę, że oprócz głuszców i cietrzewi udało nam się zaobserwować także wiele innych gatunków ptaków – co z pewnością będzie także i waszym udziałem.












Komentarze
Chcesz skomentować?