Wojny o wieloryby ciąg dalszy
Luty 26, 2010
Zespół Międzynarodowej Komisji Wielorybnictwa (IWC) przedstawił wstępną propozycję powrotu do komercyjnych połowów wielorybów. O dramatycznej w alce w obronie tych ssaków pisaliśmy już dwukrotnie – tu i tu.
Ma to być kompromis między państwami domagającymi się połowów (Japonia, Norwegia, Islandia i Wyspy Owcze), a ich przeciwnikami. Nowa propozycja zezwalałaby na połowy, ale pod kontrolą IWC. Miałyby zostać wyznaczone ograniczenia, jednak w dokumencie wszelkie dane liczbowe zastąpiono zwrotem TBD (to be discussed – do omówienia). IWC przekonuje, że nadzór jest potrzebny, gdyż teraz kraje prowadzące niekontrolowane „naukowe” połowy zabijają nawet 3000 wielorybów rocznie.
Na projekt natychmiast zareagowały Greenpeace, WWF i inne organizacje ekologiczne, nazywając go powrotem do najczarniejszych lat XX wieku, gdy wielorybom groziło wyginięcie. Z kolei australijski minister środowiska Peter Garrett (ten sam, którego pamiętacie jako lidera zespołu Midnight Oil) oficjalnie zaproponował stopniowe wprowadzenie całkowitego zakazu połowu wielorybów.
Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa (IWC), jest międzyrządowym organem założonym w 1946 roku, odpowiedzialnym za zachowanie populacji wielorybów i nadzorem wielorybnictwa.
W 1986 przyjęła moratorium na połowy komercyjne, które do dziś pozostaje w mocy.
www.ens-newswire.com/ens, The Press Association, fot. Greenpeace
- Podyskutuj na






to będzie jaszcze gorzej