Top

Szwedzi mistrzami recyklingu

Luty 15, 2010

Tylko 3 proc. śmieci ze szwedzkich mieszkań i domów trafia na wysypiska – w Polsce ponad 90 proc. Resztę wykorzystuje się głównie jako surowce wtórne i paliwo do produkcji energii. Z pozostałej części wytwarza się kompost, tzw. bioobornik i biogaz. Kiedy tak będzie w Polsce?

W Szwecji nie wypada nie sortować śmieci, a za niedbały recykling (np. wrzucenie zużytego rondla nie tam, gdzie trzeba) można mieć nawet sprawę w sądzie. Za śmieci, które oddaje się do spalarni, trzeba tam zapłacić specjalny podatek. Obowiązuje też w tym kraju zakaz składowania na wysypiskach odpadów pochodzenia organicznego (czyli np. resztek jedzenia).

Szwedzi uznali, że wyrzucanie jest bezsensowne, skoro odpady można wykorzystać do produkcji biogazu, kompostu czy tzw. bioobornika, wykorzystywanego przez rolników. Z tych powodów szwedzki system segregowania śmieci należy do najbardziej rozwiniętych na świecie. Przyjęto tam powszechnie metodę, polegającą na segregowaniu odpadów w domach i odbiorze przez firmy śmieciowe już dokładnie posortowanych śmieci.

W połowie szwedzkich gmin stosuje się w mieszkaniach nawet sortowanie wyrzucanej żywności – używa się co najmniej dwóch pojemników na odpady żywnościowe. Jeden na te, które są łatwopalne i można je wykorzystać do produkcji energii. Drugi na takie, które nadają się do wytwarzania biogazu, kompostu i bioobornika.

Szwedzi dzielą śmieci na dwie kategorie: surowce wtórne (papier, szkło, plastik, metal) i odpady palne, nadające się do produkcji energii. Z każdej tony odpadów odzyskują średnio 350 kg surowców wtórnych i prawie 500 kg opału do produkcji energii, zaś 126 kg idzie na biogaz, kompost i bioobornik.

W Szwecji gospodarstwa domowe wytwarzają niemal 5 mln ton śmieci rocznie, samego bioobornika produkuje się z nich co roku niemal 400 tys. ton. Do tego dochodzą tysiące ton biogazu, którym w niektórych miastach szwedzkich napędzane są autobusy i śmieciarki. Około 80 proc. ciepła z miejskich sieci grzewczych w Szwecji pochodzi ze źródeł odnawialnych, a największy udział mają właśnie odpady.

Tym, którzy nie wierzą, że u nas coś takiego jest możliwe w przewidywalnej przyszłości, warto przytoczyć następujące dane: jeszcze trzy lata temu w Szwecji na wysypiskach lądowało 19 proc. wszystkich śmieci, a dziś tylko 3 procent.

Jacek Krzemiński

Avfall Sverige, Natur Vards Verket (Swedish Environmental Protection Agency), Ambasada Szwecji w Polsce

-
Podyskutuj na

Komentarze

Chcesz skomentować?





*

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom