Co robić z azbestem – część 1
Luty 11, 2010
Eternit jako materiał ognioodporny, odporny na warunki atmosferyczne oraz działanie wody i ścieków, wytrzymały mechanicznie, relatywnie lekki i dość tani, bił jeszcze niedawno rekordy popularności. Na świecie i w Polsce stosowano go od początku XX wieku. Ale prawdziwy szał zaczął się u nas w latach 70., za Edwarda Gierka, który zastał polską wieś ładną i drewnianą, a zostawił szpetną i murowaną.
„Postęp” tamtych czasów polegał też na tym, że droższą, szlachetną dachówkę wyparł właśnie eternit, który wiele swoich użytkowych zalet zawdzięczał porządnej domieszce azbestu. Jeszcze w latach 80. Polska była na 16. miejscu na świecie pod względem wielkości zużycia azbestu w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Jednak już wtedy naukowcy alarmowali, że azbest, stosowany wówczas do produkcji mnóstwa rzeczy (np. do izolacji bojlerów i innych zbiorników na wodę, wyrobu desek do prasowania, uszczelek sprzętu AGD), jest bardzo szkodliwy dla zdrowia.
W naszym kraju zgony spowodowane tzw. chorobami azbestozależnymi do dziś liczy się w setkach rocznie.
„Wredność” azbestu bierze się z tego, że łatwo zamienia się w unoszący się w powietrzu pył. Tak dzieje się m.in. podczas wydobycia tego surowca, w procesie produkcji, obróbki i eksploatacji wyrobów zawierających azbest, a także wtedy, gdy te wyroby są uszkodzone lub korodują. Włókna azbestowe dostają się do organizmu wraz z wdychanym powietrzem, ale także z wodą, do której trafiają z zanieczyszczonej nimi gleby, ze ścieków przemysłowych czy z azbestowo-cementowych rur wodociągowych (takich rur jeszcze trochę jest w użyciu).
Również żywność może być zatruta cząstkami azbestu, pochodzącego z wody lub talku wykorzystywanego do polerowania ryżu.
Właściwości chorobotwórcze włókien azbestowych zależą m.in. od ich rodzaju, wymiaru i kształtu, stężenia i czasu oddziaływania na człowieka. Szkodzą głównie przez swój kształt – cienki i wydłużony. Największe zagrożenie stanowią bowiem tzw. włókna respirabilne, czyli takie, które dostają się z wdychanym powietrzem do pęcherzyków płucnych. Tam pochłaniane są przez komórki układu odpornościowego, ale ze względu na swoją długość wystają z nich, uszkadzając je i doprowadzając do ich obumarcia. Efektem jest powstawanie zbliznowaceń lub nowotworów, najczęściej raka płuc.
Wdychane z powietrzem włókna azbestowe kumulują się w płucach przez całe życie, a zachorować można z tego powodu nawet po 50 latach od pierwszego kontaktu z tym śmiercionośnym materiałem. Jego rakotwórcze działanie może wzmacniać np. palenie papierosów. Gdy palący jest narażony na działanie azbestu – ryzyko wystąpienia raka płuc wzrasta 50-krotnie! Lekarze podejrzewają, że pył azbestowy może być również przyczyną chłoniaków i nowotworów krtani, żołądka, jelit, trzustki oraz jajnika.
Ze względu na szkodliwość produkcja wyrobów azbestowych została w Polsce zakazana w 1998 r. Rok później zakazem objęto u nas także handel azbestem i zawierającymi go wyrobami. Podobnie było w całej UE. Nadal jednak są kraje, np. w Azji i na obszarze byłego ZSRR, które nie tylko nie wycofały azbestu z produkcji i obrotu, ale wręcz zwiększają jego zużycie.
Ciąg dalszy w następnym odcinku.
Jacek Krzemiński
Źródło: Federacja Zielonych Gaja, informacje własne












Komentarze
Chcesz skomentować?