Lodówki wciąż wzmagają efekt cieplarniany
Luty 3, 2010
Czy ratując powłokę ozonową, przyczyniliśmy się do zwiększenia efektu cieplarnianego? Wygląda na to, że tak. Okazuje się, że gazy – które w lodówkach zastąpiły te niszczące ozon – wpływają na powstawanie efektu cieplarnianego tysiąc razy bardziej niż CO2.
Jak wskazują badania Environmental Investigation Agency, duże lodówki i zamrażarki w supermarketach są równie dużym zagrożeniem dla środowiska, co torby foliowe. EIA zwraca uwagę na rozpowszechnienie HFC (fluorowęglowodory) jako czynnika chłodniczego. Gazy te w latach 90. stały się bezpieczniejszą alternatywą dla niszczących ozon CFC (chlorofluorometanów) i HCFC (wodorochlorofluorowęglowodorów).
HFC nie niszczą co prawda powłoki ozonowej, ale znacząco wpływają na globalne ocieplenie. Jedna tona szeroko stosowanego gazu R404a ma taki wpływ na zwiększenie efektu cieplarnianego, jak 3900 ton CO2. A gaz ucieka z lodówek cały czas podczas ich normalnego cyklu pracy.
Supermarkety są największymi przemysłowymi emitentami HFC, a gazy uwalniane z lodówek stanowią 30 procent całej emisji supermarketów. Dlatego EIA chce, by do 2015 roku wszystkie duże sklepy zrezygnowały z gazów HFC i zastąpiły je mniej szkodliwymi: CO2, amoniakiem lub węglowodorami.
źródło: http://www.guardian.co.uk






Komentarze
Chcesz skomentować?