Gorączka płynnego złota nad Wisłą
Styczeń 31, 2010
Rosnące zainteresowanie niekonwencjonalnymi złożami gazu może okazać się wielką szansą dla Polski. Przedstawiciele Ministerstwa Środowiska wskazują na możliwość istnienia ogromnych, nieeksploatowanych dotychczas złóż występujących na powierzchni aż 12 proc. kraju. Już w kwietniu tego roku nastąpią pierwsze wiercenia.
Gaz znajdujący się w skałach ilastych, a także w trudno dostępnych porach skalnych, to nowe oczko w głowie inwestorów, którym coraz ciężej przychodzi znajdowanie konwencjonalnych źródeł błękitnego paliwa. Światowe złoża niekonwencjonalne mogą być nawet dziesięć razy większe niż tradycyjne. Dlatego też ich poszukiwania trwają już od kilku lat, jednak do tej pory koncentrowały się na innych rejonach świata. Możliwość istnienia ogromnych złóż w Polsce skierowała uwagę zajmujących się tym ekspertów na nasz kraj. Na Mazowszu, Lubelszczyźnie i Pomorzu trwają już poszukiwania, a Ministerstwo Środowiska wydało aż 44 koncesje na ich prowadzenie.
Wiceminister Środowiska i Główny Geolog Kraju, Henryk Jacek Jezierski, wskazuje na szanse zdecydowanego poprawienia bilansu energetycznego w Polsce, gdyby źródła okazały się tak duże, jak wynika ze wstępnych szacunków. – Nie mogę jeszcze powiedzieć jak duże są zasoby gazu w Polsce, natomiast oczekiwania są bardzo wysokie – mówi wiceminister. W tej chwili zaledwie 30 proc. rocznego zapotrzebowania Polski na gaz ziemny jest zaspokajane przez dostawy wewnętrzne. W dodatku Polska energetyka wciąż opiera się głównie na węglu kamiennym i brunatnym, co ma fatalne następstwa dla środowiska naturalnego. Dlatego eksploatacja źródeł niekonwencjonalnych mogłaby rozwiązać aż dwa występujące obecnie w Polsce problemy.
Zwiększenie cen gazu i problemy z odnajdywaniem nowych tradycyjnych źródeł sprawiły, że ostatnie dwadzieścia lat to okres intensywnych poszukiwań i eksploatacji źródeł niekonwencjonalnych. W Stanach Zjednoczonych już 10 proc. rocznego zapotrzebowania na gaz zaspokajane jest przez odwierty skalne, a 50 proc. przez wszystkie niekonwencjonalne odwierty łącznie. Obecnie tylko kilka firm ma narzędzia do eksploatacji złóż skalnych, jednak postęp technologiczny spowodowany rosnącym zapotrzebowaniem powoduje, że już niedługo konkurencja na tym rynku będzie dużo większa. W Polsce inwestować w poszukiwania chcą wszyscy światowi potentaci tego rynku.
- Firmy amerykańskie chcą szukać gazu w Polsce. Jak znajdą, to podzielimy się profitami. Oni zarobią, a my będziemy mieli zapewnione bezpieczeństwo energetyczne – mówi cytowany wcześniej wiceminister Jezierski. Chevron i Exxon Mobil, to tylko najwięksi potentaci spośród tych, którzy prowadzą u nas poszukiwania. Jednak także Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, największa państwowa firma energetyczna, chciałaby uczestniczyć w ewentualnej eksploatacji surowca, najchętniej w charakterze wspólnika większych zagranicznych koncernów.
Do pierwszego odwiertu dojdzie w kwietniu w rejonie Łebienia w województwie pomorskim. Wtedy też będzie lepiej wiadomo czy optymistyczne założenia znajdą pokrycie w rzeczywistości.
Tomasz Bielan
Źródła: mos.gov.pl, rurociagi.com, bankier.pl, fot. Pakhnyushchyy | Dreamstime.com, ilustracja: mos
- Podyskutuj na












Komentarze
Chcesz skomentować?