Top

Dokarmiać, czy raczej nie dokarmiać?

Styczeń 24, 2010

Na pytanie postawione w tytule, dobre odpowiedzi są dwie. Tak, należy dokarmiać ptaki, ale koniecznie trzeba to robić systematycznie. Nie, nie należy dokarmiać ptaków, jeśli mamy to robić okazjonalnie. Jeśli już zdecydujecie się na dokarmianie, to pozostaje budowa karmnika (opcja dla majsterkowiczów) lub kupno (ceny od 25 PLN do 100 PLN). W obydwu przypadkach warto jednak wiedzieć, że:

- dobry karmnik powinien mieć głęboko osadzony daszek z szerokimi okapami. Taki daszek musi zabezpieczać wykładany pokarm przed zasypaniem przez śnieg i zalaniem przez deszcz

- obowiązkowy jest rant wysokości 2-3 cm, chroniący karmę przed rozwianiem

- unikamy gotowych konstrukcji, które posiadają ostre części (np. wystające gwoździe) i błyszczące elementy, które mogą odstraszać ptaki

- niewłaściwe jest malowanie karmnika preparatami konserwującymi drewno, a zwłaszcza powierzchni, z której ptaki będą pobierały pokarm (chyba że sami też jemy z drewnianych talerzy pomalowanych drewnochronem ;-)

Samodzielne wykonanie karmnika jest banalnie proste. Oto rysunek schematyczny:

Miejsce na karmnik wybieramy w pobliżu krzewów, gdzie ptaki mogą schronić w przypadku ataku drapieżnika. Karmnik wieszamy na drucie wysoko nad ziemią, co powinno zabezpieczyć ptaki przed kotami. Dobrym miejscem jest także balkon mieszkania w bloku.

Wskazówki praktyczne:

- rozpoczynamy dokarmianie od października, kończymy wczesną wiosną. Można zacząć dokarmianie w styczniu, lutym ale należy pamiętać by regularnie je kontynuować nawet jeśli nie ma silnych mrozów

- nie rozpieszczamy ptaków nadmiarem pokarmu

- dbamy o czystość w karmniku czyli regularnie sprzątamy. Karma nie może pleśnieć i być zanieczyszczona odchodami

- unikamy resztek z kuchni, zwłaszcza tych które zawierają przyprawy i sól. Możemy kupić gotowe mieszanki dla ziarnojadów w sklepie zoologicznym. Dobrym pomysłem są nasiona prosa, słonecznika, owsa, rozdrobnione pestki dyni, pokrojone jabłka, marchewki. Możemy wykładać małe kawałki mięsa najlepiej ugotowane. Dla sikor wieszamy słoninę – w żadnym wypadku nie soloną!

- jeśli będziemy mieli „szczęście” to przy naszym karmniku może polować np. krogulec. To drapieżnik, który będzie posilać się dokarmianymi przez nas sikorkami, dzwońcami i wróblami. Cóż taka jest przyroda. Takie jest życie. Pełne moralnych dylematów :-)

A zatem… do działa!

Nowo zbudowany karmnik prezentuje się następująco:

Zapraszamy także do obejrzenia galerii ptaków zajadających nasiona

Komentarze

Jeden komentarz do tekstu: “Dokarmiać, czy raczej nie dokarmiać?”

  1. imie on Styczeń 28th, 2010 1:22 pm

    oj tam zawracanie głowy i w ogóle. ptaszki przeżyją.

Chcesz skomentować?





*

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom