Ruble ważniejsze niż Bajkał
Styczeń 21, 2010
Kombinat Celulozowo-Papierniczy nad Bajkałem, który przez lata truł jedno z najpiękniejszych i najcenniejszych przyrodniczo jezior świata, znów będzie mógł spuszczać do niego silnie toksyczne ścieki. Pozwolił na to Władimir Putin, premier Rosji.
Kombinat, należący dziś do zaprzyjaźnionego z Putinem oligarchy, Olega Deripaski, od lat 60. XX w. był zmorą Bajkału, jeziora wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dopiero w zeszłym roku – za sprawą zatwierdzenia listy działalności zabronionych w Ekologicznej Strefie Jeziora Bajkał – kombinat Deripaski przestał do niego spuszczać hektolitry toksycznych ścieków, wprowadzając zamknięty obieg wody i rezygnując z użycia chloru w procesach produkcyjnych. Dla firmy oznaczało to jednak rezygnację z dużej części produkcji i koszty na tyle duże, że stanęła na krawędzi bankructwa.
W sukurs Deripasce przyszedł premier Putin, który podpisał właśnie rozporządzenie wyłączające „produkcję celulozy, papieru i kartonu” z listy zabronionych na obszarze Ekologicznej Strefy Jeziora Bajkał. Dzięki tej decyzji kombinat oligarchy może uniknąć plajty i znów spuszczać ścieki do jeziora.
Rosyjski oddział Greenpeace zażądał od prezydenta Rosji, Dmitrija Miedwiediewa, zmiany decyzji premiera Putina, pisząc: „Jesteśmy przekonani, że decyzja została podjęta dla zabezpieczenia bieżących interesów właścicieli Bajkalskiego Kombinatu Celulozowo-Papierniczego”.
Sprawa zaczyna zataczać coraz szersze kręgi, zainteresowały się nią inne międzynarodowe organizacje ekologiczne. A to może oznaczać, że Miedwiediew, pracujący nad ociepleniem wizerunku Rosji za granicą, mimo wszystko posłucha ekologów. Oby…
Źródło: www.mk.ru, Rzeczpospolita, fot. www.worldlakes.org






Komentarze
Chcesz skomentować?