Top

Zielona rewolucja Obamy

Styczeń 11, 2010

Obama-pionW Stanach Zjednoczonych wszedł w życie – za sprawą piątkowej decyzji prezydenta Baracka Obamy – narodowy program tworzenia „zielonych miejsc pracy”. Tym sposobem USA z ekologicznego marudera mają stać się jednym ze światowych liderów w tej dziedzinie. Program ma też pomóc Stanom w przełamaniu kryzysu gospodarczego.

Obama zdecydował w piątek, 8 stycznia, że 2,3 miliarda dolarów z rządowego pakietu pomocowego pójdzie na zachęty finansowe do tworzenia nowych miejsc pracy związanych z ekologią. Dzięki tej kwocie pracę dostać ma 17 tys. osób. Firmy otrzymają ulgi podatkowe jeśli produkują lub zaczną wytwarzać kolektory słoneczne, turbiny wiatrowe i energooszczędne komputery.”Ulgi (…) pomogą zmniejszyć przepaść w wykorzystaniu czystych źródeł energii, jaka powstała między Ameryką i innymi państwami, jednocześnie tworząc dobre miejsca pracy, zmniejszając emisję węgla i zwiększając nasze bezpieczeństwo energetyczne” – to fragment komunikatu Białego Domu w tej sprawie.

Administracja Obamy podkreśla, że ulgi „stanowią ważny krok w kierunku realizacji celów prezydenta, zakładających podwojenie ilości energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych, wykorzystywanych przez kraj w ciągu najbliższych trzech lat”.

- Rozwinięcie silnego sektora czystej energii będzie sposobem, w jaki zamierzamy stworzyć w przyszłości miejsca pracy – zapowiedział Obama.

Inwestycje ekologiczne, głównie w energetykę odnawialną, mają być główną metodą Stanów na zmniejszenie bezrobocia i przełamanie stagnacji gospodarczej. To prawdziwy znak czasu, bo jeszcze niedawno USA, jeden z największych trucicieli świata, uchodziły za kraj nie sprzyjający ekologii. Choćby dlatego, że nie chciały podpisać protokołu z Kioto, zobowiązującego sygnatariuszy do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla.

Źródło: PAP, informacje własne
fot. Official White House Photo by Pete Souza

Komentarze

Chcesz skomentować?





*

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom