Studium błota
Marzec 24, 2009
Niedawno Korporacja Ha!art zorganizowała „minifestiwal Ekopoezji”. Warszawskie spotkanie odbyło się w planie b. przy Placu Zbawiciela i wyglądało tak:
Dyskusja koncentrowała się na próbie odpowiedzi na pytania: czy istnieje coś takiego jak ekopoezja, a jeśli tak, to czy jest ona potrzebna.
Inicjatywa nam się podobała. Postanowiliśmy więc poszerzyć horyzonty, wziąć udział i zdać relację. Czytaj dalej
Punkt siedzenia
Marzec 10, 2009
Tym razem nie będzie o ekologii. No prawie.
Wczoraj zobaczyłem coś, co jak nic innego przedtem uświadomiło mi znaczenie powiedzenia, że nie warto wierzyć nikomu po 30. Około północy wracałem Chmielną do domu i po drodze minąłem dwie grupy nastolatków. Jedni i drudzy stali oparci o swoje rowery. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pewna drastyczna dysproporcja. Chłopaki z pierwszej grupy stali z rowerami, których siodełka były na wysokości ich kolan. Chłopaki i dziewczyny z drugiej grupy siodełka swoich rowerów mieli niemal pod pachami. Wcale tak bardzo nie przesadzam, bo kiedy na nie wsiedli, ledwie sięgali palcami stóp do pedałów. Czytaj dalej
Pieluchowy problem – materiał kontra jednorazówki
Marzec 6, 2009
Czy współczesne syntetyczne pieluchy rzeczywiście są najlepszym rozwiązaniem dla dzieci i środowiska? Chyba niekoniecznie. Okazuje się, że idealne rozwiązanie to tradycyjne metody plus ekologiczne materiały.
W naszym wywiadzie z Magdą Różczką pozostawiliśmy bez odpowiedzi pytanie o to, czy pieluchy tetrowe są bardziej ekologiczne, niż reklamowane nowoczesne pieluchy z włókien syntetycznych. Teraz dzięki zaprzyjaźnionemu portalowi www.pieluszkarnia.pl próbujemy rozstrzygnąć ten dylemat.
Poniżej publikujemy tekst poświęcony pieluchowemu problemowi: Czytaj dalej












