Dotacje na baterie słoneczne
Sierpień 31, 2008
Chcesz zainstalować na dachu baterie słoneczne, ale nie masz dość pieniędzy? Dogadaj się z sąsiadami oraz z gminnym samorządem, a będziesz mógł liczyć na państwową dotację pokrywającą nawet dwie trzecie kosztów całej inwestycji. Tak zrobili mieszkańcy Szczawnicy.
Kolektory słoneczne nawet w polskich warunkach klimatycznych bardzo skutecznie podgrzewają wodę przez co najmniej pół roku, ale nawet zimą znacząco podnoszą jej temperaturę. To oznacza, że i w tych najmniej słonecznych miesiącach pozwalają zaoszczędzić na rachunkach za energię. Dobrze wiedzą o tym Niemcy, którzy są światowymi liderami w dziedzinie korzystania z baterii słonecznych.
Największym mankamentem tego rozwiązania są oczywiście koszty. W tej chwili trzeba wydać co najmniej 5-6 tysięcy, żeby zamontować na dachu baterie słoneczne. Ale na przykład w Japonii gospodarstwa domowe stosunkowo łatwo mogą na taką inwestycję dostać dotację z budżetu państwa. W Polsce Ekofundusz finansuje tylko duże przedsięwzięcia tego rodzaju, co w praktyce oznacza, że o subwencję z tego źródła mogą starać się tylko instytucje, firmy lub samorządy. Podobnie działa w tej kwestii Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, rozdzielając unijne fundusze pomiędzy wielkie projekty, realizowane przez instytucje i firmy.
Co prawda przeciętny Kowalski, chcący zamontować kolektory słoneczne na swoim dachu, może się starać o dopłatę do kredytu bankowego z państwowego Funduszu Termomodernizacji, ale jest ona wypłacana dopiero po zakończeniu inwestycji i nie może przekroczyć 20 proc. jej kosztów. Trzeba przyznać, że jest to mało zachęcające rozwiązanie, tym bardziej, że na taki cel bardzo trudno uzyskać komercyjny kredyt.
Ostatnio okazało się jednak, że i w Polsce da się znaleźć sposób na zdobycie dużej państwowej dotacji na instalację kolektorów słonecznych na domku jednorodzinnym. Odkryła go Szczawnica. – Latem odwiedzają nas tłumy turystów, co oznacza olbrzymie zapotrzebowanie na ciepłą wodę do mycia – opowiada Jan Golba, wiceburmistrz tego miasta i entuzjasta ekologicznych przedsięwzięć. – Problem w tym, że 48 proc. mieszkańców Szczawnicy ogrzewa wodę olejem opałowym, a reszta węglem, koksem i czym jeszcze się da, przy okazji zatruwając powietrze. A my jesteśmy uzdrowiskiem i musimy mieć czyste środowisko, bo żyjemy z kuracjuszy i turystów. Niestety nie mamy dostępu do sieci gazowej, więc trzeba było wymyślić coś innego.
Ponieważ w mieście było już parę domów z kolektorami słonecznymi, Golba wpadł na pomysł, żeby zastosować je na większą skalę. Gmina nie mogła ich jednak zafundować mieszkańcom, bo nie pozwalają na to przepisy. Z drugiej strony mieszkańcy w pojedynkę nie mieli gdzie ubiegać się o dotację, a mało kogo stać było na sfinansowanie takiej instalacji własnymi siłami. Szczawniccy samorządowcy wymyślili więc, że ludzie muszą się zrzeszyć, stworzyć z gminą wspólny, duży projekt i potem razem wystąpić o państwowe subwencje.
Mieszkańcy założyli stowarzyszenie „Eko-Szczawnica”, do którego przystąpiło 400 osób. – Mogło więcej, ale wiele osób nie wierzyło, że się uda – wspomina wiceburmistrz Golba. Każdy z członków stowarzyszenia wpłacił na samym początku sumę odpowiadającą 10 proc. kosztów instalacji kolektorów słonecznych na swoim domu. Potem „Eko-Szczawnica” razem z gminnym samorządem wysłała wnioski o finansowe wsparcie do Narodowego oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. I oto, w ostatnich dniach NFOŚiGW zdecydował, że przyzna na tę inwestycję 4,2 mln zł dotacji! To aż połowa kosztów całego przedsięwzięcia. WFOŚiGW z kolei udzielił Szczawnicy preferencyjnej pożyczki w wysokości 3,4 mln zł, której sporą część – 35 proc. – ma umorzyć.
W sumie wychodzi na to, że państwowe dotacje pokryją aż 64 proc. kosztów całej szczawnickiej inwestycji. Innymi słowy każdy z mieszkańców, uczestniczących w projekcie, będzie zobowiązany wyłożyć z własnej kieszeni tylko jedną trzecią sumy potrzebnej do zakupu i montażu kolektorów słonecznych na swoim domu. Czyli od ok. 2 do 4 tys. zł (w zależności od wielkości budynku). Poniesione koszty mają zwrócić się każdemu po góra czterech latach.
Instalacja urządzeń powinna ruszyć jeszcze w tym roku. Dzięki temu pionierskiemu (jak na polskie warunki) przedsięwzięciu prawie co trzeci dom w Szczawnicy grzejąc latem wodę, nie będzie zatruwał powietrza. A ich właściciele zaoszczędzą na rachunkach za energię. W przyszłości takich budynków może być w Szczawnicy o wiele więcej, bo w następnych latach miasto chce kontynuować ten projekt.
– Teraz, gdy już wiadomo, że dostaniemy dotacje, chętnych do udziału w projekcie jest dużo więcej niż na początku – mówi Golba. – Niestety nie mieszczą się już w założonym budżecie. Będą musieli zaczekać, aż zdecydujemy się na kolejny etap.
Do Szczawnicy dzwonią już burmistrzowie i wójtowie z całej Polski, którzy chcieliby u siebie spróbować podobnego rozwiązania. Będą musieli się spieszyć, bo pieniędzy z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z pewnością nie wystarczy dla wszystkich. Chyba, że państwo stworzy osobny fundusz na tego typu inwestycje. Pocieszające jest to, że rząd taką chęć już zadeklarował.
Mariusz Krzemiński






prosze o adres narodowego funduszu ohrony srodowiska w sprawie dotacji bateri slonecznyh w wojewudztwie podkarpackim rzeszów
Sprawa jest godna uwagi nie tylko ze względu na oszczędności, ale głównie na ochronę środowiska. Dotacje na ten cel powinna być priorytetem dla naszych rządzących!!!
Czy taki projekt można byłoby zrealizować w mieście w dzielnicy domków jednorodzinnych. Ilu mieszkańców musiałoby wyrazić zgodę aby takie przedsięwzięcie zrealizować?
Może już ktoś ma na ten temat jakieś konkrety?!!!
Czesław ze Słupska,
e-mail: rekropol@wp.pl
Witam ponaglam pytanie Czesława ze Słupska. jesli ktos ma takie informacje to prosze o kontakt. Pozdrawiam
Dzień dobry!
Przepraszam, że dopiero teraz ustosunkowuję się do komentarzy, ale z różnych przyczyn nie mogłem tego zrobić wcześniej. Adres NFOŚ to http://www.nfos.gov.pl (tam też można znaleźć adres siedziby w „realu”). Co do pytania od Pana Czesława: mam bardzo dobrą wiadomość – od Nowego Roku nie trzeba będzie zbierać grupy ludzi, żeby dostać z NFOŚ dotację na kolektory słonecze. Bo od początku 2009 r. NFOŚ zacznie udzielać dotacji na ten cel także pojedynczym gospodarstwom domowym (ma przeznaczyć na to w przyszłym roku 100 mln zł). Co oznacza, że będzie o nią mógł wystąpić każdy. Byle tylko NFOŚ wywiązał się z tej obietnicy (złożył ją w ostatnich tygodniach) i sprawnie to robił.
Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za zwłokę
Mariusz Krzemiński
Mam pytanie jaki i co wypełnić aby dostać dotacje na kolktory słonczn…A mam jeszcze jedno pytanie czy piec kondensacyjny też refundują..POZDRAWIAM
Chcę zalozyc na swoim domku jednorodzinnym ( na
> > dachu ) ogrzewanie słoneczne (Kolektory solarne
> pani mowi o inwestycji w zrodla odnawialne jesli
> chodzi o wysokosc dotacji to zalezy od zlozonej
> dokumentacji kosztorysu analiz itp prosze sie
> zglosic do mnie na maila ja wysle pani wniosek
> formularz dotacyjny ktory po wypelnieniu prosze
> wyslac do nas do firmy po 14 dniach skontaktuje
> sie z pania pracownik w celu weryfikacji danych
> zawartych na formularzu pozdr.
POZDRAWIAM
Bardzo proszę o wyczerpującą odpowiedź. Jestem zainteresowany zamontowaniem w budynku mieszkalnym kolektorów słonecznych do podgrzewania wody w bojlerze oraz modernizacji starej kotłowni na miał. Jeśli to możliwe to proszę o przesłanie na mój e-mail
niezbędne formularze aby o taką dotację można się starać. INSTRUKCIE KROK PO KROKU…..Dziękuję
Przepraszam za poprzedni email ale tylko taką treść znalazłem poprzednio szukając informacji
Jeżeli na pojedyncze gospodarstwa to super ale gdzie o tym piszą i na co można się powołać, jakie zapisy, przepisy. W które drzwi zapukać. Nigdzie nie mogę tego znaleźć. Mam już solary i chciałbym je jeszcze powiększyć a także docieplić budynek. Jestem z Ziębic woj. dolnośląskie. Prosił bym o jakieś wiadomości
e-mail: 1zbyszek@onet.eu
Już jest po świętach. Czy ktoś mi może odpowiedzieć na moje pytanie zadane wyżej?
Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale miałem w domu przez jakiś czas szpital (chory półtoraroczny syn i chora ciężarna żona). Nie mam, niestety, najlepszych wieści. Jeszcze kilka tygodni temu NFOŚ zapowiadał, że dotacji na OZE dla gospodarstw domowych zacznie udzielać od 2009 r. Teraz się z tego wycofuje i mówi, że dopiero od początku 2010 r. Ot, polska instytucja państwowa. Przepraszam, że narobiłem apetytu na te dotacje, ale w swej naiwności wierzyłem, że deklaracje NFOŚ można traktować poważnie. Teraz już wiem, że nie. Mam jednak nadzieję, że w przyszłym roku już nie nawalą.
Widać naiwniaków wierzących, że baterie słoneczne dadzą im szczęście nie brakuje.
Po pierwsze gdyby zsumować koszty, które trzeba samemu ponieść aby uzyskać dotacje są tak wielkie, że już lepiej samemu baterie zakupić i zainstalować, a po drugie baterie słoneczne nie są ekonomiczne nawet w krajach śródziemnomorskich tam gdzie dni słonecznych jest wielokrotnie więcej niż w Polsce.
Powodzenia naiwniacy wierzący w darmową energię hahaha.
Głupich nie sieją :)
Jesli chodzi o kolektory sloneczne do wody to napewno rozczaruje sie ten kto mysli ze bedzie mial tanie ogrzewanie domu w miesiacach zimowych ale od wiosny do konca pazdziernika to w zaleznosci od wielkosci kolektora i bojlera wystarczy cieplej wody do kapieli,pralki a nawet do podgrzania domku wisna i jesienia.Ja co prawda mieszkam w Niemczech ale skonczylem wlasnie budowac dom letni w Polsce (moja zona jest Polka)stad ten dom w Polsce.No i oczywiscie kupilem komp.Kolektor w niemczech znacznie tansze.Mam zaprzyjaznionego hydraulika i bedziemy ten kolektor montowac w lipcu br.
Taki kolektor mielismy w Niemczech i zadowolil nasze oczekiwania w 100%
Pozdrawiam i powodzenia Tomasz
Chcialbym sie starac o dotacje na wodne kolektory sloneczne. Jestem wlascicielem domku jednorodzinnego ze Szczecina, gdzie mam najpierw sie zglosic aby uzyskac dotacje i jakie dokumenty sa potrzebne.
Pozdrawiam
Panie Wojtku (przepraszam za ten poufały zwrot, ale chciałem, żeby od razu zorientował się Pan, że to do Pana),
Z dotacjami na kolektory słoneczne na domek jednorodzinny jeszcze nie jest w Polsce różowo. Są już miasta, których władze (samorządowe) udzielają swym mieszkańcom dotacji na taki cel, ale z tego, co się orientuję, Szczecin jeszcze do nich nie należy. Z kolei Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska (www.nfosigw.gov.pl – na stronie są numery telefonów), który miał zacząć udzielać takich dotacji gospodarstwom domowym od początku tego roku, przesunął to do przyszłego roku (mam nadzieję, że tym razem dotrzymają słowa). Musi więc Pan zaczekać przynajmniej do stycznia i zasięgać tam języka. Proszę też zadzwonić do urzędu miasta w Szczecinie – być może i Pańskie miasto planuje takie posunięcie, bo coraz więcej polskich samorządów się do tego przymierza.
Pozdrawiam
Jacek Mariusz Krzemiński
chciałam zapytac czy w malopolsce dokladnie w nowym saczu jest mozliwosc uzyskania dotacji na solary chodzi o domek jednorodzinny .gdzie morzna zaczerpnac jakichs informacji na ten temat jakie dokumety trzeba wypełnic
pozdrawiam
Proszę zapytać u siebie w gminie – powinni we wszystkim pomóc
Witam!
wraz z mężem kupiliśmy dom do remontu. Wymieniamy w nim wszystko C.O., okna, piec… zostały tylko mury. Chcielibysmy założyc solary na dachu, poniewaz mamy bardzo dogodne ustawienie domu i nachył dachu. Gdzie mozna uzyskac jakie kolwiek informacje o dotacjach na solary. czy na piec na ekogroszek takze mozna dostac dotację??
Proszę o odpowiedź Kasia
kachul16@wp.pl
Od września dotacji na kolektory słoneczne dla właścicieli domków jednorodzinnych ma zacząć udzielać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (www.nfosigw.gov.pl). W niektórych województwach takich dotacji udzielają także wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (właściwy znajdzie Pani, wpisując do google’a dwa hasła: „wojewódzki fundusz ochrony środowiska i gospodarki wodnej” oraz nazwę stolicy województwa, w którym Państwo mieszkają), w innych jest np. tak, że takie dotacje dostają tylko firmy, ale wystarczy mieć zarejestrowaną jednoosobową działalność gospodarczą. Jeszcze niedawno można było się starać o takie dotacje również z gminnych i powiatowych funduszy ochrony środowiska, ale z tego, co mi wiadomo, te akurat fundusze zlikwidowano. Gdybym mógł w czymś jeszcze pomóc, proszę dać znać.
Z tego, co wiem, na piec na ekogroszek dotacji nie ma, są tylko – także w wojewódzkich funduszach ochrony środowiska – dotacje na kotły na biomasę, np. drewno, pelet.
chcialabym zalozyc kolektory sloneczne ale nie wiem od czego zaczac.. czy potrzebny jest projekt? kto go zrobi? kto sie podejmie montazu?
mieszkanie w Swinoujsciu.
prosze tylko o powazne propozycje na email: bogna111@aol.com
czy rodzinne ogrody pracownicze moga uzyskac dotacje na kolektory sloneczne,czy tez musimy stworzyc stowarzyszenie
czy rodzinne ogrody pracownicze moga uzyskac dotacje na kolektory sloneczne,czy tez musimy stworzyc stowarzyszenie odbiorcow byloby ok. 200
Obecnie cena kolektorów się wyrównała.. do tego wysokie dotacje. Jeśli inwestujemy w kolektory to warto wybrać kolektory rurowe – http://ecosol.pl/energia-sloneczna/technologia/