Top

Cichsze wiatraki

Sierpień 31, 2008

wiatrak1-250.jpgWynaleziono system tłumiący hałas w turbinach wiatrowych, dzięki któremu wiatraki będą nie tylko cichsze, ale także efektywniejsze. Można mieć nadzieję, że to nowatorskie rozwiązanie przyczyni się do wzrostu inwestycji w przydomowe mini-elektrownie wiatrowe.

Hałas z wiatraków przy silnym wietrze potrafi przekraczać 100 decybeli. Wytwarzają go kręcące się skrzydła i koła zębate wywołujące wibracje w konwerterach. Im mocniej dmucha, tym hałas większy. Z tego powodu elektrownie wiatrowe stojące w pobliżu domów, przy silniejszym wietrze albo są wyłączane albo nie pracują na pełnych obrotach.

Na odgłos łopotu skrzydeł nic nie można poradzić, ale na uciążliwe, monotonne dźwięki, wzbudzane przez koła zębate już tak. Szkopuł w tym, że stosowane dotąd systemy wyciszające nie do końca się sprawdzały, bo zdawały egzamin tylko przy niedużej prędkości wiatru. Teraz to może wreszcie się zmienić. Nie dość, że życie w pobliżu wiatraków będzie znośniejsze, to jeszcze będą one mogły pracować na „pełnych obrotach” nawet przy silnym wietrze, przez co znacząco zwiększy się ich efektywność.

Niemieccy inżynierowie stworzyli elektryczne urządzenie, które wytwarzając „antywibracje”, wycisza hałas, pochodzący z kół zębatych, niezależnie od prędkości wiatru. Wkrótce ma ono przejść próby techniczne i jeśli wszystko pójdzie dobrze, niebawem zacznie być seryjnie produkowane.

To nowatorskie rozwiązanie ma szczególne znaczenie dla małych przydomowych elektrowni wiatrowych. Na Zachodzie turbiny, produkujące z wiatru prąd na potrzeby jednego gospodarstwa, już  są częstym widokiem. W Polsce też stają się popularne, jednak wciąż bardzo powoli. Jak napisała „Gazeta Prawna”, firma Sunny Life Technologies w zeszłym roku sprzedała w naszym kraju osobom prywatnym ponad 130 małych, przydomowych turbin wiatrowych.

Stały wzrost sprzedaży wiatraków odnotowuje cała branża, mimo tego, że turbiny wiatrowe, nawet te małe, są wciąż bardzo drogie. Najtańsza o mocy 3 kW, chińskiej produkcji, będąca w stanie zaopatrzyć w prąd średniej wielkości dom, kosztuje z całym potrzebnym oprzyrządowaniem 35 tyś. zł. Tymczasem przeciętne gospodarstwo domowe wydaje na prąd 800-1000 zł rocznie. Inwestycja w wiatrak zwróci się zatem dopiero po wielu latach. Gdyby jednak skorzystać w wiatrowej energii także do ogrzewania domu, mogłoby się okazać, że czas zwrotu z takiej inwestycji uległby znacznemu skróceniu. Warto też pamiętać, że ceny prądu dostarczanego do naszych mieszkań i domów wciąż będą rosły.

mk, eurekalert.org

Komentarze

Chcesz skomentować?





Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Bottom