Waldemar Pawlak zrehabilitowany
Czerwiec 30, 2008
Niedawno w tekście „Kary za ekologiczność” ostro skrytykowałem Waldemara Pawlaka za sprzyjanie elektrowniom węglowym kosztem innych branż. Na szczęście dziś mogę go pochwalić za zmianę decyzji.
Chodziło o rządowy pomysł przyznania energetyce większych o 5 milionów ton limitów emisji CO2. Ten plan resortu wicepremiera Pawlaka wydawał mi się głęboko niesprawiedliwy i demoralizujący. Podczas gdy na przykład przemysł cementowy w ostatnich latach zainwestował setki milionów złotych w modernizację, dzięki czemu zmniejszył emisję gazów cieplarnianych, to elektrownie węglowe zrobiły w tym kierunku bardzo niewiele, właściwie nic. I na ironię zakrawał fakt, że to właśnie one miały dostać premię w postaci przyznania większych limitów.
Premier Pawlak w końcu jednak zmienił zdanie. Z tego powodu sprawa podziału limitów emisji CO2 spadła z zeszłotygodniowego posiedzenia rządu. Wydawać by się mogło, że rzecz definitywnie zamknięto. Jednak gabinet Donalda Tuska w tej kwestii nie jest zdolny podjąć ostatecznej decyzji już od paru miesięcy. Niewykluczone więc, że i tym razem należy się spodziewać kolejnej wolty w tej sprawie. Obym się mylił. Na razie wypada mi uznać, że Waldemar Pawlak się zrehabilitował.
Mariusz Krzemiński






Komentarze
Chcesz skomentować?