Ociepl dom z państwowej dotacji
Luty 20, 2008
Z Funduszu Termomodernizacji można nie tylko ocieplić dom lub mieszkanie, ale także zdobyć pieniądze na instalację kolektorów słonecznych i pomp ciepła.
Dobre, kompleksowe ocieplenie domu, czyli obłożenie ścian styropianem albo wełną mineralną, wymiana okien, uszczelnienie stropu i dachu, modernizacja instalacji grzewczej pozwala zmniejszyć rachunki za ogrzewanie nawet więcej niż o połowę. Szacuje się, że takich działań wymaga jeszcze aż 90 proc. wszystkich budynków w Polsce! Mimo to termomodernizacja wciąż nie jest u nas popularna, bo sama wymiana okien to wydatek wielu tysięcy złotych, a inwestycja w docieplenie zwraca się dopiero po kilku, a nawet kilkunastu latach. Nadal wolimy więc płacić wyższe rachunki niż porywać się na termomodernizację. Przecież mało kogo stać na tak dużą inwestycję. Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest zaciągnięcie kredytu. Tych z kolei staramy się jednak unikać. Tymczasem na ocieplenie domu stosunkowo łatwo można zdobyć dotację z Funduszu Termomodernizacji.
Każdemu, kto z kredytu, zaciągniętego w zwykłym banku, ociepli dom, zmodernizuje instalację grzewczą czy zbuduje pompę ciepła albo kolektory słoneczne, służące do grzania wody, zawiadujący Funduszem Termomodernizacji Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) może udzielić tzw. premii modernizacyjnej w wysokości ¼ zaciągniętej pożyczki. Jest to rodzaj bezzwrotnej dotacji.
Warunków otrzymania takiej premii jest kilka, ale wbrew pozorom są one dość łatwe do spełnienia. Po pierwsze musimy zlecić wykonanie tzw. audytu energetycznego naszego domu lub mieszkania. Wynajmuje się do tego fachowców (lista kilku energetycznych audytorów jest dostępna na stronie: www.bgk.pl). Ich usługa to koszt co najmniej 500 zł. W audyt energetyczny warto jednak zainwestować tak czy inaczej, niezależnie od szans na dotację z FT. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy ile ciepła i jak ucieka z naszego mieszkania. Na ogół są to olbrzymie ilości, nawet w tych najnowszych, pozornie szczelnych i dobrze ocieplonych budynkach.
Z rezultatem audytu idziemy do jednego z banków wskazanych przez BGK (m.in. BPH, PKO BP, Kredyt Bank, ING Bank Śląski, Millenium, BZ WBK, pełna lista na: www.bgk.pl) i tam otrzymujemy formularz do uzyskania premii termomodernizacyjnej. Obydwa dokumenty załączamy do wniosku o kredyt, który nie może być wyższy niż 80 proc. kosztów przedsięwzięcia (jedną piątą potrzebnych środków musimy więc wysupłać z własnej kieszeni, ale ten wymóg za kilka miesięcy przestanie obowiązywać i wkład własny będzie już niepotrzebny).
Jeśli bank udzieli nam kredytu, jest już niemal przesądzone, że dostaniemy także premię (wniosek można składać w każdej chwili, przez okrągły rok). Jej przyznanie zależy w głównej mierze od tego, czy uzyskane miesięczne oszczędności w rachunkach za energię będą warte co najmniej tyle, ile rata kredytu. Ale o to zatroszczy się już audytor energetyczny.
Premię, czyli zwrot jednej czwartej wartości kredytu dostaniemy po zakończeniu inwestycji. BGK wpłaci ją bankowi, który dał nam kredyt (więcej szczegółów na: www.bgk.pl w zakładce Fundusz Termomodernizacji).
O ile stosunkowo łatwo dostaniemy premię termomodernizacyjną, o tyle nie możemy liczyć, że równie łatwo zaciągniemy kredyt. Dla banku ważniejsze będą nasze dochody niż to, ile miesięcznie zaoszczędzimy na takiej inwestycji i czy oszczędności pokryją koszty raty. Niejednokrotnie też zdarza się, że pracownicy wskazanego przez BGK banku, informują klientów, jakoby nic nie wiedzieli o premii z Funduszu Termomodernizacji. W tej sytuacji najlepiej zadzwonić do BGK (022 – 522 92 70, 522 95 32, 522 95 21, infolinia: 0 801 667 655) i poprosić o pomoc. Warto wiedzieć, że niektóre z banków są bardziej wyspecjalizowane w udzielaniu tego typu kredytów. W tej dziedzinie stosunkowo dobrą opinią cieszą się Bank Ochrony Środowiska i DNB Nord. Nie należy więc szybko się zrażać, po pierwszym niepowodzeniu. Po pieniądze z FT naprawdę warto sięgnąć. I to z kilku powodów.
Po pierwsze, koszty energii, gazu, węgla, oleju opałowego, szybko rosną i będą rosnąć (tylko gaz ma zdrożeć od kwietnia o co najmniej 10 proc.). Po drugie, są to środki dużo łatwiejsze do „wzięcia” niż np. te z funduszy unijnych. Po trzecie wreszcie, ponosimy naprawdę niewielkie ryzyko, że premia nie zostanie nam przyznana. Tylko co szósty wniosek jest przez BGK odrzucany. A państwo nie szczędzi grosza na Fundusz Termomodernizacji. W 2005 r. budżet państwa zasilił go kwotą 40 mln zł, rok później – 125 mln zł, w zeszłym roku – 250 mln zł. W 2008 r. ma być to już 270 mln zł. A pewnie będzie jeszcze więcej, jeśli i te środki w ciągu roku zostaną rozdysponowane.
Dotąd z Funduszu Termomodernizacji korzystały głównie spółdzielnie mieszkaniowe. Tylko 5 proc. wniosków o premie pochodziło od właścicieli domów jednorodzinnych i mieszkań. Powód jest tylko jeden. Większość Polaków nie wie o takiej możliwości. Poza tym wielu z nas wciąż nie zdaje sobie sprawy, jak dużo pieniędzy moglibyśmy zaoszczędzić na rachunkach za ogrzewanie i ciepłą wodę, gdybyśmy zdecydowali się na termomodernizację. To trochę jak z Telekomunikacją Polską – dopiero, gdy pojawiła się jej konkurencja, uświadomiliśmy sobie, że przepłacamy za telefon czy dostęp do internetu.
Coraz częściej słychać, że rząd nie poprzestanie na finansowaniu Funduszu Termomodernizacji i już planuje kolejne rozwiązania mające ułatwić obywatelom oszczędzanie energii. Mówi się na przykład o nisko oprocentowanych pożyczkach na budowę instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii (np. kolektory słoneczne). Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy stosowne regulacje wejdą w życie. Tymczasem Fundusz Termomodernizacji już jest i działa pełną parą. Naprawdę warto z niego skorzystać.
Mariusz Krzemiński






[...] dotacji Czolem, znalazlem do
Nie mam komentarza a pytanie czy mozna dostac taka dotacje bez posrednictwa banku kredytujacego bo ja juz wziolem kredyt a wczesniej nic nie wiedzialem o takiej dotacji
Jestem w trakcie zakupu domu, który nie jest ocieplony. Ogrzewanie jest węglowe (piec starego typu) a okna także do wymiany. Zamierzam dokonać remontu na własny koszt – ze środków uzyskanych ze sprzedaży domu. Czy jest szansa na pozyskanie pomocy finansowej z jakiegokolwiek źródła ?
Do wymiany jest również dach z eternitu. Czy na to także można ubiegać się o do- tację ?
Dziękuję
I did not really see such kind of amazing topic related to this good topic before . Was it your first love essay? I guess that just only you and a writing service can perform such kind of great job!
polska jest z jednym najlepiej wykształconym krajem na swiecie no i najbiedniejsza nie dziwi mnie to bo wykształcenie 1 osoby to koszt 200 000 zł oczywiscie z naszej kasy .to prawie koszt mieszkania kupna
te osoby po uzyskaniu wykształcenia jada sprzatac zagranica lub sobie robia nowe stanowiska pracy tez polska słynie z biurokracji na swiecie i z głupoty
zastanuwmy sie obenie specjalista co od ocieplenia bierze 1000 zl plus najprawdopodobniej jeszcze z 500 zł w łape bo sie doczegos doczepi znając zycie
to jest 1500 zł plu odsetki w banku przy kwocie powiecmy 20 000 zł to bedzie jakiesz skromnie licząc 3000 zł to rame dodatkowo mamy 4500 zł a a oni nam zwracają 25% wiec 5000zł a gdzie nas czas paliwo czekanie w urzedach dzwonienie ze wsumie to tylko zyska bank i ten powiecmy inspektor gadzet os ocieplenia MASAKRA